| Kredyt Technologiczny |
Przedsiębiorcy z niecierpliwością czekali na uproszczenie zasad przyznawania kredytu technologiczny. Gdy tak się w końcu stało, po przyjęciu odpowiedniej ustawy przez Sejm i podpisaniu jej przez Prezydenta, liczba złożonych wniosków przekroczyła najśmielsze oczekiwania bankowców i ekspertów od Funduszy Europejskich. Bank Gospodarstwa Krajowego przestał przyjmować wnioski o udzielenie kredytu jeden dzień po rozpoczęciu konkursu. Co kryje się za niezwykłą popularnością tego instrumentu?
Odpowiedzi na to pytanie może być kilka. Po pierwsze, pieniądze w wielu innych działaniach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka czy też w działaniach Regionalnych Programach Operacyjnych już się skończyły, więc ogłoszenie nowego konkursu było dla przedsiębiorców nie lada gratką. Po drugie, zasady udzielania kredytu radykalnie się uprościły. Firmy z sektora MSP, zatrudniające do 250 pracowników i osiągające przychody ze sprzedaży nie przekraczające 50 mln euro mogą pozyskać na wdrożenie nowej technologii kredyt na okres do pięciu lat. Nowa technologia może być potwierdzona patentem czy licencją, ale – i to właśnie uchodzi za dużą zmianę – może to być też tak zwana nieopatentowana wiedza techniczna, stanowiącą know-how firmy lub jej partnera. Z kredytu technologicznego można opłacić zakup niezbędnych nieruchomości, środków trwałych, wartości niematerialnych i prawnych, jeśli tylko ten zakup związany jest z wdrożeniem nowej technologii. Przedsiębiorcy docenili przede wszystkim bardziej elastyczne podejście do zakresu możliwych kosztów kwalifikowanych oraz atrakcyjniejsze warunki wypłacania premii technologicznej. Inaczej niż wcześniej, wypłata premii technologicznej nie zależy już od osiągniętego poziomu sprzedaży nowego produktu, ale jest wypłacana w odniesieniu do poniesionych kosztów kwalifikowanych. Premia technologiczna może wynosić do 4 mln zł i jest wypłacana przez Bank Gospodarstwa Krajowego po zakończeniu realizacji projektu zakładającego wdrożenie nowego rozwiązania. Budżet kredytu technologicznego na lata 2007 – 2013 wynosi 336,1 mln euro, z czego do rozdysponowania w konkursie w czerwcu 2011 r. przewidziano kwotę 278,2 mln zł. Tymczasem w bardzo krótkim okresie do BGK wpłynęło 146 wniosków, opiewających na łączną kwotę aż 420,7 mln zł, co spowodowało zakończenie konkursu na długo przed przewidzianym terminem. Tak szybkie zamknięcie przyjmowania wniosków, w porównaniu z dostępną kwotą, pokazuje, jak dużym zainteresowaniem cieszy się ten instrument. Zainteresowanie zaskoczyło i potencjalnych beneficjentów, i BGK. Dlatego władze tej instytucji postanowiły zwrócić się do Ministerstwa Gospodarki z wniosek o przeznaczenie dodatkowych 200 mln zł na ogłoszenie kolejnego jeszcze w tym roku konkursu. Jak przekonują przedstawiciele BGK, wiele wskazuje na to, że już w październiku 2011 r. uda się przeprowadzić kolejny konkurs. Warto więc śledzić na bieżąco informacje o planach BGK, by nie przegapić okazji. W udzielaniu kredytu technologicznego BGK współpracuje z bankami komercyjnymi – przedsiębiorcy składają wniosek w banku, który ma podpisaną umowę z BGK. Jak szacuje Marek Szczepański, dyrektor Departamentu Programów Europejskich w BGK, w kolejnym konkursie można spodziewać się nawet 300 aplikacji. Zapowiada się zażarta konkurencja, bowiem „jakość wniosków jest lepsza niż można by sądzić po poprzednim naborze”. Firm, które skorzystały z kredytu technologicznego będzie przybywać. Na razie, do końca lipca 2011 r. zatwierdzono do dofinansowania 103 wnioski na kwotę prawie 186 mln zł (zaledwie 13,8 proc. przewidzianej alokacji). Podpisano umowy z 74 beneficjentami na kwotę 131,6 mln zł (9,75 proc.) oraz przelano na konta bankowe beneficjentów 14,3 mln zł (jedynie 1,06 proc. przewidzianej alokacji). Do bardzo nielicznych należą opinie, że kredyt technologiczny lepiej funkcjonował na starych zasadach, gdy wypłata premii technologicznej była zależna od osiągnięcia określonego poziomu sprzedaży. Powodowało to, w opinii niektórych przedsiębiorców, że sięgały po niego tylko najlepiej przygotowane firmy, pewne wdrażanej technologii. Większość przedstawicieli firm nie podzielała jednak takiego podejścia. We wciąż na razie nielicznej grupie beneficjentów znajdziemy wiele przykładów ciekawych projektów. Firma Ekotech zdecydowała się na wdrożenie mobilnej instalacji do produkcji mineralnych spoiw hydraulicznych na bazie odpadów z branży energetycznej (kwota dofinansowania – blisko 600 tys. zł), przedsiębiorstwo wielobranżowe Marek Mackiewicz wdrożyło innowację w postaci produkcji betonu towarowego (kwota dofinansowania – blisko 2,5 mln zł), zaś spółka Internet Media Services rozpoczęła wdrażania systemu wideomarketingu w galeriach handlowych (dofinansowanie projektu na poziomie 1,3 mln zł). Kredyt technologiczny (4.3 PO IG) to dziś jedno z nielicznych działań w Innowacyjnej Gospodarce, w którym wciąż (stan na sierpień 2011 r.) dostępne są pieniądze. Warto więc skorzystać z okacji. Najważniejsze dokumenty Program Operacyjny Innowacyjna Gospodarka Kalendarium konkursów Harmonogram składania wniosków Przydatne linki Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości Czytaj więcej na Portalu Innowacji o działaniu 4.3 PO IG Kredyt technologiczny Apetyt na kredyt technologiczny Jeszcze więcej na kredyt technologiczny Kredyt technologiczny: nowe otwarcie Kredyt technologicznykusi przedsiębiorców Tłumy po kredyt technologiczny Kryteria i warunki uzyskania Kredytu Technologicznego Łatwiejsze pieniądze dla przedsiębiorców
Autor tekstu: Krzysztof Garski, fot. Smartlink |