Portal Finanse Firma Klastry Instytucje Promocja Polityka
Artykuły analityczne
2012/09/21 13:37:58
Wyzwania inteligentnej specjalizacji

Strategia Europa 2020 zakłada wspieranie inteligentnej specjalizacji regionów, czyli innowacyjnego rozwoju poszczególnych obszarów konkretnych państw czerpiącego z ich naturalnych zasobów, tradycyjnych przemysłów itp., czyli z tego wszystkiego, co stanowi o ich specyfice i wyjątkowości. Jednocześnie polityka spójności Unii Europejskiej wymaga, aby ocena efektów inteligentnej specjalizacji była oparta o wymierne kryteria pozwalające porównać tempo i poziom rozwoju regionów i dzięki temu dążyć do zniwelowania niekorzystnych dla ich mieszkańców różnic. Kryteria te pomagają również ocenić obecny stan i zaawansowanie cywilizacyjne regionów oraz określić stojące przed nimi wyzwania.

Regiony Europy:

Unia Europejska jest zróżnicowana pod względem możliwości czerpania korzyści z najnowszych technologii i innowacji. Według raportu Innovation pathways and policy challenges at the regional level: smart specialization, przygotowanego w 2011 roku przez  René Wintjesa i Hugo Hollandersa, badaczy z Uniwersytetu z Maastricht, pozycja poszczególnych regionów i ich otwartość na innowacyjne rozwiązania zależy od trzech czynników. Po pierwsze, wpływa na nie dostępność regionu do wiedzy, to znaczy wszystkie rodzaje jego połączeń (szlaki komunikacyjne, ale także kanały przepływu informacji czy sieci relacji biznesowych) z innymi miastami, regionami i państwami. Dostępność zależy na przykład od infrastruktury lokalnej, odległości od rynków czy gęstości zaludnienia w połączeniu z występowaniem na terenie regionu tak zwanych instytucji wiedzy oraz działalności z zakresu B+R czy innowacji. Po drugie, ważna jest zdolność regionu do wchłaniania wiedzy, zależna przede wszystkim od obecności na terenie regionu osób o odpowiednim poziomie kwalifikacji. Tak zwana chłonność regionu jest ściśle powiązana z wyposażeniem regionu w specjalistyczny sprzęt oraz aktywność na jego obszarze specjalistycznych sieci zawodowych. Ważna jest tu również dostępność usług opartych na wiedzy oraz występowanie zjawiska outsourcingu. Trzeci czynnik to rozprzestrzenianie wiedzy i technologii, przejawiające się w dystrybucji zaawansowanych technologicznie produktów i maszyn zarówno na międzynarodowe, jak i lokalne rynki eksportowe. Rozprzestrzenianie wiedzy to również niezwiązany z handlem przepływ wiedzy, na przykład w kontaktach zawodowych. Przyczyniają się do niego również inwestycje zagraniczne czy migracje wysoko wykwalifikowanych specjalistów z regionu do regionu czy pomiędzy różnymi obszarami technologii.

 

Wintjes-Hollanders, odnosząc się do dostępności, chłonności i rozprzestrzeniania wiedzy poszczególnych obszarów Unii Europejskiej, wyodrębnili siedem rodzajów regionów. Pierwszy z nich to regiony-metropolie, centra usług nasyconych wiedzą (metropolitan -intensive – KIS – regions). Należą tu 23 regiony z gęsto zaludnionych obszarów Europy Zachodniej. Wiele z nich to regiony stołeczne, na przykład Bruksela, Berlin, Paryż, Wiedeń, Helsinki, Sztokholm czy Londyn. Charakteryzują się wysokim poziomem urbanizacji i najwyższym ze wszystkich regionów poziomem aktywności gospodarczej. Drugi rodzaj to regiony chłonące wiedzę ( absorbing regions), czyli 76 regionów Francji, Wysp Brytyjskich, krajów Beneluksu i Północnej Hiszpanii o wzroście gospodarczym nieco powyżej średniej. Trzecią grupę tworzą centra wiedzy publicznej (public centres), reprezentowane przez 16 regionów, głównie ze Wschodnich Niemiec i obszarów metropolitalnych Europy Wschodniej. Charakteryzuje je średni poziom aktywności ekonomicznej i intensywny wzrost gospodarczy. Czwarta grupa obejmuje 44 uprzemysłowione regiony Europy Wschodniej (skilled industrial Eastern EU regions). Właściwe dla nich jest szybkie nadrabianie zaległości jeśli chodzi o wzrost gospdarczy. Piątą grupę tworzą regiony zaawansowane technologicznie (high-tech regions), do których zalicza się 17 obszarów o wysokiej aktywności B+R z Niemiec, Finlandii, Szwecji i Holandii. Do szóstej grupy należy 38 regionów rozwiniętych technologicznie (skilled technology regions) z Niemiec, Północnych Włoch i Austrii. Aktywność gospodarcza tych terenów należy do wysokich, ale cechuje je jednocześnie słaby wzrost gospodarczy. Do ostatniej grupy tradycyjnych regionów południowych (traditional Southern regions) należy 39 obszarów Południowej Europy (Portugalia, Grecja, Włochy, Hiszpania) o niskim poziomie ekonomicznego rozwoju. Gospodarka tych regionów opiera się głównie na rolnictwie i turystyce.

Zaproponowany przez autorów podział ma ramy szersze niż tradycyjne zestawienie dochodów  krajowych brutto czy wyliczenie czynników innowacyjności. Służy on nakreśleniu perspektyw i kierunków rozwoju poszczególnych regionów.

Regiony-centra usług nasyconych wiedzą

Obszary te charakteryzuje średni poziom dostępności do wiedzy i średni poziom jej rozprzestrzeniania, ale równocześnie wysoka chłonność. Ponad 80% zatrudnienia to miejsca pracy w usługach, zarówno w sektorze biznesowym, jak i rządowym. Ponad połowa populacji zamieszkuje duże miasta. Wysoki odsetek stanowią osoby z wyższym wykształceniem. Dla regionu charakterystyczna jest także duża ilość zgłoszeń patentowych. Jednocześnie zmniejsza się zatrudnienie w sektorze zaawansowanych technologii oraz aktywność z obszaru B+R. Tymczasem statystyki wskazują na zależność pomiędzy zatrudnieniem w tych gałęziach przemysłu a wzrostem dochodu krajowego brutto. Dlatego jednym z głównych wyzwań polityki tych regionów jest utrzymanie, wzrost lub przyciągnięcie podmiotów przemysłu zaawansowanych technologii.

Eksperci polityki innowacji biorący udział w zorganizowanych w regionach warsztatach postrzegają je jako obszary w wystarczającym stopniu nasycone kapitałem ryzyka oraz infrastrukturą B+R. Także obecność technologii informatycznych jest przez nich uważana za wystarczającą, a warunki życia i pracy są oceniane jako dobre. Eksperci podkreślali natomiast konieczność włączenia w życie społeczne osób ze średnim wykształceniem. Ich wykluczenie może zagrozić przyszłemu rozwojowi regionów. Za kolejne wyzwania uznane zostały także m. in. promowanie prywatnych przedsięwzięć B+R, promocja przedsiębiorczości czy korzystania z technologii informatycznych.

Regiony chłonące wiedzę

Na tych terenach dostępność do wiedzy, chłonność i zdolność rozprzestrzeniania wiedzy utrzymują się na średnim poziomie. Dominuje zatrudnienie w sektorze usług (ponad 70% całości zatrudnienia). Charakterystyczna dla tych regionów jest strategia kształcenia ustawicznego. Wiąże się ona niewątpliwie ze zmniejszającą się liczbą osób młodych i wzrastającą liczbą osób starszych. Eksperci za największe wyzwanie dla regionów chłonących wiedzę uważają rozwój regionalny. Główne bariery innowacyjności są związane z wiedzą (ograniczone -ograniczone przekazywanie-ograniczone korzystanie z wiedzy). Według ekspertów polityka inteligentnej specjalizacji powinna tu koncentrować się na generowaniu i międzysektorowym rozprzestrzenianiu wiedzy. Nowe technologie i międzysektorowa współpraca może się z kolei przyczynić do rewitalizacji tak zwanych tradycyjnych sektorów przemysłu. Eksperci podkreślają, że właśnie dlatego przemysł włókienniczy i przemysł spożywczy, które przez ostatnie dziesięciolecia przeżywały poważne trudności, mają obecnie szansę na rozwój.

Strategia dla tych regionów powinna uwzględniać zwiększenie nakładów na współfinansowane projekty innowacyjne oraz przedsięwzięcia B+R. Jednocześnie regiony chłonące wiedzę, podobnie jak większość pozostałych, uznają prawdziwość stwierdzenia, że nawet po rozbudowaniu systemów związanych z wiedzą nieodzowne jest przyciąganie na swój teren innowacyjnych przedsiębiorstw z sektora zaawansowanych technologii. Takie działanie umożliwia najefektywniejsze korzystanie z aktualnej wiedzy technologicznej. Z kolei nieobecność na terenie regionu  zaawansowanego technologicznie przemysłu hamuje jego rozwój.

Centra wiedzy publicznej

W tych regionach zarówno chłonność, jak i zdolność rozprzestrzeniania wiedzy osiągnęły średni poziom, podczas gdy dostęp do wiedzy utrzymuje się na poziomie wysokim. Liczba zgłoszeń patentowych jest znikoma. Przeważa zatrudnienie w usługach, przy czym ogólna stopa bezrobocia jest bardzo wysoka.

Charakterystyczny dla tych regionów jest brak równowagi pomiędzy prywatnymi i państwowymi działaniami z obszaru B+R. Przewagę maja tu placówki publiczne, natomiast działalność prywatnych nie wykorzystuje w pełni wiedzy udostępnionej przez instytuty badawcze. Aktywność B+R koncentruje się wokół stolic regionów (na przykład Pragi, Warszawy, Rzymu czy Budapesztu), co wpływa negatywnie na powiązania pomiędzy rządowymi organizacjami badawczymi a środowiskiem biznesowym sąsiednich regionów. Jeśli chodzi o populację tych regionów, zarysowują się tu dwie tendencje: zmniejszanie się gęstości zaludnienia, spowodowane migracją do innych regionów, oraz zmniejszanie się populacji ludzi młodych. Głównym wyzwaniem dla centrów wiedzy publicznej jest zatrzymanie na swoim obszarze młodych wykształconych osób. Eksperci wskazują także na konieczność stworzenia struktur prawnych sprzyjających innowacyjności.

Uprzemysłowione regiony Europy Wschodniej

Dla tej grupy regionów charakterystyczny jest średni poziom dostępności do wiedzy oraz niski stopień chłonności i zdolności rozprzestrzeniania wiedzy. Aktywność zawodowa koncentruje się tu w rolnictwie i sektorze turystycznym. Stopa bezrobocia jest wysoka, ale jednocześnie wzrost produktu krajowego brutto na głowę mieszkańca utrzymywał do niedawna najszybsze tempo spośród wszystkich regionów europejskich. Liczba zgłaszanych patentów jest trzykrotnie wyższa niż w przypadku centrów wiedzy publicznej i stale rośnie. Uprzemysłowione regiony Europy Wschodniej to jedyne obszary, na których wzrasta zatrudnienie w przemyśle zaawansowanych technologii. Tereny te, oferując wykwalifikowanych pracowników ze średnim wykształceniem technicznym, zyskały na przeniesieniu działalności tego sektora z państw Europy Zachodniej. Przyczyniło się to do wzrostu dochodu mieszkańców, które jednak nadal utrzymują się na poziomie poniżej średniej europejskiej.

Szukając strategii dla polityki proinnowacyjnej, warto przyjrzeć się regionom tej grupy, które osiągnęły najwyższy produkt krajowy brutto. Okazuje się, że pozytywny wpływ na poziom PKB ma liczba zgłoszeń patentowych, zwłaszcza związanych z komputeryzacją. technologii oddziałuje w ten sposób tylko w uprzemysłowionych regionach Europy Wschodniej. Eksperci zalecają odejście od modelu przyciągania firm zewnętrznych na rzecz wspierania rozwoju lokalnych przedsiębiorstw technologicznych o profilu wspierającym już funkcjonujące, większe firmy. W dalszej perspektywie pozwoli to na zmierzenie się z kolejnym wyzwaniem, jakim jest zwiększenie zatrudnienia, związanym także z problemami malejącej populacji (m. in. migrującej z przyczyn ekonomicznych). Warto wykorzystać fakt, że w przeciwieństwie do innych grup regionów, eksperci nie wskazują tu na brak przedsiębiorczości. Pozytywnie wyróżnia to regiony uprzemysłowione i może okazać się szansą na inteligentną specjalizację. Konieczne jest jednak zbudowanie ram prawnych wspierających innowacyjność. Eksperci zalecają tu również poprawę warunków życia i pracy.

Regiony zaawansowane technologicznie

Właściwością tej grupy jest wysoki poziom dostępności do wiedzy, chłonności i umiejętności rozprzestrzeniania wiedzy. Rozwój regionów opiera się na sektorze zaawansowanych technologii. Liczba zgłoszeń patentowych jest tu czterokrotnie wyższa niż w uprzemysłowionych  regionach Europy Wschodniej, z największym udziałem patentów w dziedzinie elektroniki audiowizualnej i transporcie. Regiony zaawansowane technologicznie są nazywane ‘technologicznym kręgosłupem Unii Europejskiej’: w tym zakresie stanowią one europejskie centrum rozprzestrzeniania wiedzy.

Jednak najważniejszym wyzwaniem dla tych regionów nie jest utrzymanie pozycji lidera, lecz konieczność zmierzenia się z globalną rywalizacją. Najwyższy poziom PKB utrzymują te regiony, które zgłaszają patenty w sektorze transportowym i maszynowym. Z kolei obecność zakładów przemysłowych na terenie tych regionów nie przekłada się na wzrost PKB. Ta dysproporcja może być związana z fragmentacją łańcucha wartości zagranicznych firm inwestujących na terenie regionów zaawansowanych technologicznie. Korporacje kupują usługi lub licencje od lokalnych placówek badawczych, natomiast produkcję przenoszą w rejony tańszych kosztów pracy, głównie poza Europę. Jednocześnie sektor B+R jest tu przede wszystkim sektorem prywatnym, dlatego obecny kryzys finansowy ma negatywny wpływ na wysokość nakładów na badania. Zdaniem ekspertów kolejnym zadaniem wartym uwzględnienia w polityce inteligentnego rozwoju jest tu tworzenie nowych publicznych placówek badawczych.

Regiony rozwinięte technologicznie

Dostępność do wiedzy, chłonność i rozprzestrzenianie wiedzy utrzymuje się tu na średnim poziomie. Największym atutem tych obszarów są wykwalifikowani pracownicy i przemysł zaawansowanych technologii. Ich słabe strony to wysoka stopa bezrobocia i starzejąca się populacja. Liczba zgłaszanych patentów jest dość wysoka, zwłaszcza w zakresie produktów metalowych i narzędzi maszynowych, a większość nakładów na badania i rozwój ma źródło w sektorze prywatnym.

Dominuje tu zatrudnienie w sektorze zaawansowanych technologii, przy czym najlepsze rezultaty przynosi rozwijanie technologii wytworzonych w innych regionach, przede wszystkim na terenach technologicznie zaawansowanych. Wyższy PKB na jednego mieszkańca  cechuje te regiony z grupy, które wspierają kształcenie ustawiczne – pozwala to zmierzyć się z problemem malejącej liczby osób w wieku produkcyjnym. Dlatego eksperci zalecają regionom rozwiniętym technologicznie przede wszystkim opracowanie polityki promującej ten typ kształcenia.

Tradycyjne regiony południowe

Regiony z tej grupy osiągają słabe wyniki w zakresie każdego z czynników potencjału innowacyjnego. Charakteryzuje je również mała liczba zgłoszeń patentowych oraz wysoka stopa bezrobocia. Są to regiony rolnicze i turystyczne. zdaje się tu nie mieć znaczenia porównywalnego ze znaczeniem dla innych regionów. Przemawia za tym fakt osiągnięcia przez nie produktu krajowego brutto na średnim poziomie europejskim a wyższego niż w przypadku uprzemysłowionych regionów Europy Wschodniej. Jednak czas pokaże, czy rzeczywiście tradycyjne regiony południowe mogą utrzymać tę pozycję lub podnieść poziom wzrostu gospodarczego bez zwrócenia się w stronę gospodarki opartej na wiedzy. Ich słabą stroną jest na pewno utrudnione korzystanie z zaawansowanych technologii.

 

Na niekorzyść tych regionów działa również niski poziom edukacji ich mieszkańców. Na terenach tych przeważają osoby z wykształceniem podstawowym, choć jednocześnie poziom wykształcenia wzrasta tu dwa razy szybciej niż w innych regionach Unii. Jest to pozytywna tendencja wziąwszy pod uwagę fakt, że te regiony z grupy, w których zwiększyła się liczba osób po studiach, osiągają wyższy PKB. Kolejnym wyzwaniem dla polityki inteligentnego rozwoju jest upowszechnienie technologii informatycznych. Wiąże się z tym konieczność poprawy jakości edukacji, ponieważ wyższe wykształcenie mieszkańców jest czynnikiem przyciągającym przemysł zaawansowanych technologii na obszary słabo rozwinięte.  Eksperci sugerują również konieczność poprawy jakości zarządzania podmiotami z otoczenia innowacyjnego biznesu.

regionów: kierunek

Wintjes-Hollanders podkreślają ekonomiczne i społeczne zróżnicowanie regionów, które uniemożliwiają przyjęcie polityki polegającej na benchmarkingu do obszarów zaawansowanych cywilizacyjnie lub osiągających najwyższy PKB. Autorzy przyszłych strategii rozwoju nie powinni traktować różnic pomiędzy regionami jako etapów identycznej ścieżki rozwoju, obowiązkowej dla wszystkich państw Unii Europejskiej. Okazuje się bowiem na przykład, że regiony o podobnym dochodzie lub zbliżonych nakładach na badania i rozwój posiadają odmienne bazy wiedzy lub  stosują różne modele innowacyjności. Kolejnym wyzwaniem dla polityki inteligentnego rozwoju jest budowa sieci powiązań pomiędzy regionami rozwiniętymi i rozwijającymi się. Obecnie opierają się one przede wszystkim na modelu rdzeń-peryferia. Na poziomie europejskim funkcję peryferii przypisuje się głównie krajom Europy Wschodniej i Południowej. ten odpowiada relacjom między regionami także w obrębie poszczególnych państw, niekoniecznie realizując tradycyjny wzorzec dominującego centrum i słabiej rozwiniętej prowincji. Interesujący jest tu przykład relacji pomiędzy centrami wyspecjalizowanych usług a regionami chłonącymi wiedzę: powiązania są tu oparte na podziale pracy w usługach i sektorze rządowym, przy czym stanowiska pracy opartej na wiedzy skupione są przede wszystkim na obszarze rdzenia. Pozytywną tendencją byłby na pewno rozwój terenów peryferyjnych nastawiony na stopniowe uniezależnianie się od centrum, być może również  przechodzenie od statusu peryferii do statusu rdzenia. Może temu posłużyć dobrze pojęta .

regionów w Polsce

Wintjes-Hollanders zaliczają prawie wszystkie polskie regiony (podział pokrywa się tu z podziałem na województwa) do grupy uprzemysłowionych regionów Europy Wschodniej. Wyjątkiem jest tu województwo mazowieckie sklasyfikowane jako jedno z centrów wiedzy publicznej. Trzeba jednak uznać ten podział za zbyt uproszczony i ogólny. Także w Polsce można wskazać regiony o charakterystyce podobnej na przykład do tradycyjnych regionów południowych Europy, na przykład typowo rolniczy region Podkarpacia czy posiadający wyjątkowe walory turystyczne region Warmii i Mazur. Jednak przyjęta przez Wintjesa-Hollandersa perspektywa europejska usprawiedliwia nieprecyzyjną charakterystykę naszego kraju. O wiele istotniejsze w kontekście rozwoju cywilizacyjnego Polski będzie sprawdzenie, jak poszczególne regiony realizują postulat określenia i wzmacniania swoich mocnych stron, co stanowi fundament inteligentnej specjalizacji regionów opartej na innowacjach.

Konieczne jest tu jeszcze jedno zastrzeżenie: analiza Wintjesa-Hollandersa dotyczy ekonomicznych wskaźników innowacyjności. Mimo deklaracji autorów ich diagnozy co do pożądanych kierunków inteligentnej specjalizacji poszczególnych regionów wskazują jednak gorzej prosperującym obszarom sposoby na osiągnięcie poziomu terenów ekonomicznie wydajniejszych, zaś regionom ze szczytu listy rankingowej doradzają sposoby na utrzymanie pozycji liderów. Idące za tym działania mogą sprawdzić się jako strategia przetrwania, nie okażą się natomiast przydatne jako strategia rozwoju. Rozwój zakłada bowiem zastosowanie innowacji do wzmacniania specyficznego potencjału regionu. Wybór pomiędzy poprawą ekonomicznego status quo do poziomu najzamożniejszych państw europejskich a wyznaczeniem własnej drogi awansu cywilizacyjnego to problem sygnalizowany mniej lub bardziej wprost w strategiach inteligentnej specjalizacji wszystkich polskich województw. Taka alternatywa wydaje się jednak niewłaściwym podejściem, skazującym – zgodnie z ostrzeżeniem Wintjesa-Hollandersa – ubogie regiony na bezustanną pogoń za coraz szybciej oddalającymi się regionami z gospodarczej czołówki.

Na przykład w Regionalnej Strategii Innowacyjności Województwa Warmińsko-Mazurskiego do roku 2020 widać napięcie pomiędzy świadomością walorów regionu – a są to przede wszystkim unikatowe atrakcje turystyczne – a znajomością braków w zakresie edukacji, postawy przedsiębiorczości czy infrastruktury. Władze warmińsko-mazurskiego są oczywiście w trudnej sytuacji, stając przed koniecznością poprawy jakości życia mieszkańców w możliwie krótkim czasie i jednocześnie ryzykując utratę dofinansowania unijnego w przypadku nietrafnie sformułowanej strategii. Wydaje się jednak, że próba sprostania zbyt wielu wymogom zaowocowała pominięciem w kalkulacjach najważniejszych zasobów województwa. Autorzy strategii podkreślają, że turystyka, zwłaszcza turystyka kwalifikowana łącząca funkcje rekreacyjne z medycznymi i rehabilitacyjnymi, posiada duży potencjał dynamizacji rozwoju regionalnego. Dostrzegają, że udział turystyki w wartości dodanej brutto wytworzonej w gospodarce regionu należy do jednych z największych w Polsce. Jednak rozwojowi sektora turystycznego poświęcają zaledwie dwa akapity. W pierwszym z nich postulują ukierunkowanie go w stronę nowych usług opartych na wiedzy (na przykład prozdrowotnych, rehabilitacyjnych czy sportowych), co ma pozwolić na zmniejszenie sezonowości oraz na odejście od modelu zwiększania liczby turystów, stanowiącego nadmierne obciążenie dla środowiska. W drugim stwierdzają, że walory turystyczne Warmii i Mazur  nie tylko budują konkurencyjność regionu, ale także zaczynają stanowić czynnik decydujący o lokalizacji działalności przemysłów zaawansowanych technologicznie. Turystyka jest tu nazywana obszarem o silnym potencjale innowacyjnym. Dlaczego? Tego autorzy nie wyjaśniają.

Strategia inteligentnej specjalizacji Warmii i Mazur jest niemal w całości poświęcona zwiększeniu innowacyjności regionu, przede wszystkim poprzez budowanie relacji pomiędzy środowiskiem naukowym i biznesem, przyciąganie innowacyjnych firm czy podniesienie poziomu informatyzacji regionu. Wydaje się jednak, że i rozwój turystyki są przez autorów strategii postrzegane jako sfery rozłączne. Na przykład za pozytywną cechę regionalnych B+R uznają oni jej sprofilowanie odpowiadające w dużym stopniu profilowi gospodarczemu województwa. Chodzi o to, że wydatki na badania i rozwój są tu kierowane na badania w dziedzinie nauk rolniczych. Dlaczego w takim razie poza zakresem zainteresowania placówek badawczych pozostaje sektor turystyczny? Tymczasem jest tu wiele do zrobienia, także dzięki innowacjom i zaawansowanym technologiom. Warmia i Mazury na lata 2007-2013 miał na celu „wzrost udziału turystyki w gospodarce regionu poprzez zwiększenie atrakcyjności oferty turystycznej regionu”. Dostrzegał on możliwości rozwoju poprzez stworzenie bazy dla turystyki biznesowej, aktywnej, specjalistycznej (budowa centrów konferencyjnych; zagospodarowanie terenów pod kątem turystyki survivalowej; stworzenie punktów obserwacji dzikich zwierząt). Jako możliwość wykorzystania naturalnego potencjału  zostały wskazane także sporty zimowe, na przykład turystyka zjazdowa oraz biegi narciarskie, wyścigi psich zaprzęgów czy żeglarstwo lodowe. Poza rozbudową infrastruktury szansą na wzrost gospodarczy byłoby tu tworzenie małych i średnich przedsiębiorstw produkujących sprzęt specjalistyczny. Opracowywanie innowacyjnych rozwiązań w zakresie wiązań do nart czy rozwiązań konstrukcyjnych bojerów to wyzwanie dla placówek badawczych lub samych przedsiębiorców – to również szansa na ponadregionalną współpracę gospodarczą. Podobnie jak na przykład innowacyjne wykorzystanie wód geotermalnych czy w zakresie medycyny uzdrowiskowej. Tymczasem strategia inteligentnej specjalizacji Warmii i Mazur wydaje się pomijać ustalenia programu operacyjnego.

Niewykluczone, że koncentracja na cechach stanowiących o przewadze konkurencyjnej warmińsko-mazurskiego – czyli na turystyce – przyniosłaby pożądany efekt w postaci wzrostu gospodarczego, a co za tym idzie poprawy jakości życia, zainteresowania inwestorów, rozwijania postawy przedsiębiorczości czy chęci i możliwości kształcenia dzieci (a więc, w przyszłości, podniesienia poziomu wykształcenia). Skupienie na ekonomicznym tu i teraz pomogłoby sprostać wymaganiom przyszłości. Trudno przewidzieć przyszłą sytuację gospodarczą, a więc na przykład zapotrzebowanie na specjalistów danych dziedzin czy długofalową rentowność zakładanych firm. Jednak ma w założeniu pomóc regionom określić ich obecny potencjał i odnaleźć pryzmat, poprzez który powinny organizować swoją gospodarczą aktywność. Zwiększanie innowacyjności i rozwój danego sektora nie powinny stanowić odrębnych wytycznych strategii: należałoby raczej dążyć do innowacyjnego rozwoju dominującego sektora.

regionów: zagrożenia

Określenie własnej tożsamości społeczno-gospodarczej to najtrudniejsze zadanie wpisane w wymóg inteligentnej specjalizacji. Regiony mają tendencję do naśladowania rozwiązań przyjętych na obszarach, które odniosły sukces gospodarczy. Elżbieta Sztorc, doktorantka w Instytucie  Europeistyki na Wydziale Stosunków Międzynarodowych i Politycznych Uniwersytetu Jagiellońskiego, w artykule – nowe wyzwanie dla regionów (opublikowanym na portalu samorządowym „Regioportal” w sierpniu tego roku), podkreśla, że proces wyboru oryginalnych obszarów specjalizacji powinien być dokładnie przemyślany. Często jednak regiony osiągają takie same wyniki w rankingach priorytetów, wybierając jako strategię rozwoju aktywność na polu najpopularniejszych technologii (ICT, nano i biotechnologia). Ile z nich jednak może tu liczyć na pozycję lidera? Wydaje się, że zauważyć własny potencjał to za mało, aby odnieść sukces dzięki inteligentnej specjalizacji. Trzeba jeszcze w niego uwierzyć.

Fot. Smartlink 

Autor:Monika Kaczorowska 


powrót | do góry | strona główna | kalendarium | regulamin serwisu | pliki cookies | kontakt
Portal jest współfinansowany przez Unię Europejską w ramach środków Europejskiego Funduszu Społecznego.

© 2005-2018 Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości