Portal Finanse Firma Klastry Instytucje Promocja Polityka
Artykuły analityczne
2011/05/17 12:07:23
na drodze do innowacji

W biznesie jest trochę tak, jak w żeglarstwie – żeby sprostać falom kryzysu trzeba mieć . W gospodarce, w której najważniejszym źródłem przewagi konkurencyjnej staje się i innowacyjność, ochrona własności intelektualnej jest kluczem do sukcesu. daje wyłączne prawo do użytkowania wynalazku, jego dystrybucji, udzielania licencji. Jest więc instrumentem, który pozwala przedsiębiorcom w pełni korzystać z owoców ich kreatywności i odwagi we wprowadzaniu innowacyjnych rozwiązań.

Niestety, polski biznes – szczególnie sektor MSP – rzadko sięga po patenty. Pokutuje przeświadczenie, że to długotrwała, skomplikowana i kosztowana procedura, a sam ma niewielkie przełożenie rynkowe. Warto zastanowić się, ile w tym prawdy, a ile fałszywych przesądów. Zacznijmy od tego: kto właściwie wynalazł ? Nie byłoby ów, gdyby nie wynalazki. Niektóre z nich, chociaż są dowodem ludzkiej kreatywności i nieograniczonej wyobraźni, nigdy nie znalazły masowego zastosowania i dziś budzą jedynie uśmiech. Weźmy na przykład „okulary dla kurcząt” skonstruowane przez Andrew Jacksona Jr opatentowane w 1903 roku. Okulary, w zamierzeniach ich twórcy, nie miały wcale korygować wzroku kurcząt, ich zadaniem była ochrona przed dziobami pozostałych ptaków. Szczęścia nie miało też „kaszlące pudełko papierosów”. Wymyślił je w 1972 r. Lewis R. Toppel. Przy otwieraniu pudełka z zamontowanych w nim głośniczków dobiegał dźwięk kaszlu, który – według wynalazcy – miał ostrzegać przed zgubnymi skutkami palenia (zob. www.fahrenheit.net.pl). Niestety, rynek (koncerny tytoniowe i sami klienci) pozostali głusi na ten wizjonerski projekt. Trzeba było jeszcze kilku dekad, by świadomość o negatywnych skutkach nałogu tytoniowego dla zdrowia przebiła się do masowej wyobraźni i znalazła swój wyraz w obowiązujących dziś na paczkach papierosów ostrzegawczych napisach. Jakkolwiek to zabrzmi, niektóre wynalazki okazują się zbyt oryginalne (chociaż przecież ich siłą jest przełamywanie zastanych schematów myślenia), inne wyprzedzają swój czas, jeszcze inne zamiast problemy rozwiązywać, niepotrzebnie je piętrzą i komplikują. Po prostu, nie codziennie dokonujemy tak epokowych wynalazków, jak koło, silnik parowy czy druk. Nie zmienia to jednak faktu, że wszystkie wynalazki – te mniej spektakularne, a także z pozoru dziwne i niepotrzebne – warto chronić. Nigdy nie wiadomo, jak potoczy się ich historia. Czy zostaną skazane na zapomnienie, czy zmienią naszą rzeczywistość, pchną ludzkość do przodu lub chociażby podbiją rynek?

Wprawdzie historia ludzkości to historia wynalazków, potrzeba ich ochrony pojawiła się stosunkowo późno – dopiero w XV wieku. Wtedy powstała tzw. wenecka, czyli regulujący zasady korzystania z nowego, twórczego projektu urządzenia, które nie było dotychczas użytkowane i produkowane. Weneckich kupców można uznać za pionierów ochrony patentowej, ale krokiem milowym w tej dziedzinie były jednak regulacje opracowane i wprowadzone w 1790 r. w Stanach Zjednoczonych. Amerykańska patentowa przyznawała wprost twórcy wynalazku prawo do czerpania z niego korzyści majątkowych. Wkrótce podobne regulacje zaczęły wprowadzać inne kraje. W Polsce Urząd Patentowy Republiki Polskiej powstał w 1918 r.

Prawo patentowe, wraz z rozwojem cywilizacyjnym, zyskiwało na znaczeniu, stając się ważnym ogniwem ładu prawno-gospodarczego. Wiek XIX obfitował w liczne, często przełomowe, zwłaszcza dla przemysłu, wynalazki: walcarka do walcowania profilowanego (1820 r.), tokarka karuzelowa (1839 r.), szlifierka (1850 r.), frezarka uniwersalna (1861 r.), wiertarka (1863 r.). Wiek XX to z kolei rozwój elektroniki. Współcześnie znaczenie prawa patentowego jest jeszcze większe, a lista środków ochrony coraz dłuższa. Polscy przedsiębiorcy jednak niechętnie korzystają z tego swoistego „arsenału”.

Patentowa pustynia?

W Międzynarodowym Indeksie Praw Własności 2010 autorstwa Rights Aliance w rankingu gwarancji dla praw własności Polska na 125 sklasyfikowanych krajów zajęła 53. miejsce. Nominalnie jest to pozycja nie najgorsza, można powiedzieć – odwołując się do terminologii kolarskiej – jesteśmy w peletonie. Warto jednak dostrzec, że przed nami w tym peletonie są nasi najbliżsi sąsiedzi: Czechy i Litwa. Polskę wyprzedzają również takie kraje, jak: Botswana, Urugwaj, Kostaryka. Jeszcze gorzej przedstawia się sytuacja pod względem gwarancji materialnych praw własności – w tej kategorii Polska znajduje się na 98. pozycji, czyli na tym samym poziomie, co Ukraina, Etiopia i Madagaskar. Nieco lepiej jest natomiast pod względem ochrony własności intelektualnej – 34. miejsce. Generalnie jednak, dane te uprawniają do stwierdzenia, że Polska jeśli już nie jest, to powoli staje się patentową pustynią. W 2009 r. do Urzędu Patentowego RP zgłoszono 3,5 tys. wynalazków i wzorów użytkowych (opatentowano ok. 2 tys. z nich). Podobną liczbę zgłoszeń Urząd odnotował w ubiegłym roku. Dane te pokazują, że Polska – chociaż posiada stosunkowo duży potencjał w zakresie innowacyjności – nie w pełni wykorzystuje swoje możliwości w porównaniu z rozwiniętymi gospodarkami państw zachodnich, gdzie liczba nowych rozwiązań technicznych uzyskujących ochronę jest wielokrotnie wyższa.

Sporą część winy za ten stan rzeczy ponoszą sami przedsiębiorcy, którzy świadomie nie podejmują ochrony swojej własności intelektualnej (wynalazków i technologii). Jako powody tego braku zainteresowania patentami i innymi formami ochrony wynalazków zainteresowani, co wynika z licznych badań (zob. np. Przegląd badań dotyczący innowacyjności przedsiębiorstw, Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową), podają najczęściej zbyt dużą zmienność współczesnej technologii (za kilka lat dany produkt czy technologia, którą można opatentować, będzie przestarzała), czasochłonności procesu patentowego i skomplikowanie procedury, , a także niemożność wyegzekwowania swoich praw, szczególnie w branży ICT (jedynie 4% badanych firm z sektora ICT wskazuje istnienie skutecznych mechanizmów ochrony własności intelektualnej). Mówiąc krótko – w opinii wielu przedsiębiorców okazuje się grą niewartą świeczki. Autorzy badań wskazują jeszcze, że świadomość problematyki ochrony własności intelektualnej stoi w polskim biznesie, szczególnie w sektorze MSP, na niskim poziomie. Oznacza to więc, że niektóre z barier wskazywanych przez przedsiębiorców istnieją tylko w ich wyobraźni i/lub mentalności.

Jak podkreśla RP, dr Alicja Adamczak, główną przeszkodą dla wykorzystania potencjału, jaki wiąże się z ochroną własności intelektualnej i przemysłowej jest niestety często występujący brak rzetelnej wiedzy i świadomości w tym zakresie wśród przedsiębiorców i kadry zarządzającej. - W wielu przypadkach – mówi dr Alicja Adamczak – kwestie związane z zarządzaniem własnością przemysłową mogą mieć kluczowe znaczenie dla powodzenia całego przedsięwzięcia biznesowego i muszą być brane pod uwagę już na wstępnym etapie planowania działań gospodarczych. Mogą być to decyzje związane np. z ustalaniem kierunków rozwoju firmy, zakupem licencji, uzyskaniem praw wyłącznych na nowy znak towarowy, oceną prawdopodobieństwa naruszenia cudzych praw lub analizą oferty partnerów biznesowych pod kątem odpowiedniego zabezpieczenia praw na dobrach niematerialnych i ich wyceny. Mając świadomość wagi tych zagadnień dla powodzenia biznesu, z pewnością powinien dokonać pogłębionej analizy kwestii związanych z własnością intelektualną już na etapie tworzenia biznesplanu. Zanim jednak przedsiębiorcy przejdą na poziom „pogłębionej analizy”, powinni przyswoić wiedzę podstawą w zakresie ochrony patentowej.

Po co ten ?

Kwestie własności przemysłowej i intelektualnej, prawa patentowego, ochrony wzorów przemysłowych we współczesnej gospodarce stają się pierwszoplanowe. Dysponowanie patentami, licencjami, prawami zastrzeżonymi ułatwia i dynamizuje rozwój firmy, pozwala wejść jej na wyższy, globalny poziom działania, może również stać się ważną częścią dochodów takiego podmiotu. Aspekt zwiększania przychodów przedsiębiorstwa poprzez rentowną eksploatację chronionej własności przemysłowej – chociażby dzięki dobrze prowadzonej polityce licencyjnej – jest niezwykle istotny i, niestety, często pomijany przez przedsiębiorców, którzy chętnie dostrzegają związane z ochroną patentową, nie chcąc jednocześnie zauważyć zysków z niej wynikających. Jak zauważa prezes Alicja Adamczak: - Uzyskiwanie praw wyłącznych, ich utrzymywanie i egzekwowanie wiąże się z określonymi kosztami, z drugiej strony jednak generuje korzyści i stanowi istotny składnik majątku przedsiębiorstwa. daje uprawnionemu wyłączne prawo do zarobkowego lub zawodowego korzystania z opatentowanego wynalazku, czyli – wprawdzie ograniczony czasowo, ale jednak – na eksploatację danego rozwiązania, dochody z licencji, przewagę konkurencyjną. Aby jednak wykorzystać potencjał w tej sferze, potrzebne jest zdefiniowanie strategii polityki patentowej firmy. Taka strategia jest tak samo potrzebna jak strategie finansowe, zarządzania, marketingu czy rozwoju. – Świadome inwestowanie w ochronę własności przemysłowej – mówi dr Alicja Adamczak – pozwala wyeliminować element przypadkowości przy podejmowaniu decyzji dotyczących istotnych składników przedsiębiorstwa.

Patenty, licencje i inne prawa zastrzeżone są coraz istotniejszymi składnikami majątków przedsiębiorstw. Wynika to z globalnych trendów, zgodnie z którymi światowa wymiana gospodarcza w coraz większym stopniu opiera się na wartościach związanych z własnością intelektualną. To z kolei wymusza rozwój prawa patentowego, wprowadzanie nowych, skuteczniejszych ów ochrony własności intelektualnej i przemysłowej, które byłby efektywne we wszystkich strefach ekonomicznych i obszarach kulturowych. Stąd chociażby tak gorące dyskusje nad projektem Patentu Europejskiego. Te globalne rozwiązania muszą być wypracowywane na drodze szerokiego, globalnego konsensusu na forum organizacji międzynarodowych, a w tym szczególnie Światowej Organizacji Własności Intelektualnej, Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju, Światowej Organizacji Handlu. W działaniach tych aktywnie uczestniczy także Urząd Patentowy RP.

Decydując się na skorzystanie z prawa patentowego, powinien już na samym początku procesu przeanalizować podstawowe czynniki, które zdeterminują właściwy sposób działania i dobór odpowiednich ów ochrony. Prawo ochrony własności intelektualnej i przemysłowej daje bowiem przedsiębiorcom do dyspozycji wiele różnych narzędzi: patenty, licencje, wzory przemysłowe i wzory użytkowe… Można powiedzieć, że mamy do czynienia z problemem bogactwa. Który wybrać?Ważne jest rozstrzygnięcie takich kwestii, jak: czy własność przemysłową tworzy samodzielnie, czy może prawa do niej nabywa; na jakich zasadach powstają określone wartości niematerialne i kto nimi dysponuje (kto ma do nich prawo) – czy pracownik, a może takie prawo jest wspólne i przysługuje im obu; w jakim zakresie i w jaki sposób korzysta z cudzej własności przemysłowej; jakie znaczenie dla prowadzonej działalności mają poszczególne kategorie przedmiotów własności przemysłowej; czy istnieje ryzyko naruszenia cudzych praw wyłącznych? – Takie systemowe podejście do zarządzania własnością przemysłową i intelektualną– mówi dr Alicja Adamczak – pozwala zminimalizować ryzyko biznesowe, które jest związane chociażby z nieuświadomionym brakiem ochrony prawnej podstawowych zasobów przedsiębiorstwa, mających charakter niematerialny, szczególnie rozwiązań technicznych, znaków towarowych, wzornictwa. Systemowe podejście do ochrony praw wyłącznych pozwala również zmniejszyć ryzyko naruszenia cudzych praw i wyeliminować lub ograniczyć z tym związane.

Poza tym, zakres działań związanych z zarządzaniem własnością intelektualną i przemysłową powinien być dostosowany do charakteru i skali działania przedsiębiorstwa z uwzględnieniem jego specyfiki, a przede wszystkim potrzeb biznesowych. To zadanie i – mówiąc otwarcie – spore wyzwanie dla kadry zarządzającej, która powinna właściwie ocenić rolę poszczególnych przedmiotów własności przemysłowej: wynalazków, znaków towarowych, wzorów przemysłowych i użytkowych, oznaczeń geograficznych. Dopiero dysponując wiedzą na temat występujących potrzeb w tym zakresie, można podejmować racjonalne decyzje dotyczące wyboru formy prawnej ochrony. - Aby decyzje te mogły być skutecznie realizowane– zaznacza RP – powinien posiadać także wiedzę o tym, jak funkcjonuje system ochrony własności przemysłowej, czyli np. jak uzyskiwać prawa wyłączne, jakie są zasady korzystania z tych praw, jak można dokonywać obrotu tymi wartościami, czy są i jakiego rodzaju ryzyka związane z wdrożeniem lub jak dochodzić roszczeń z tytułu naruszenia praw. Co więcej, tę wiedzę przedsiębiorcy, chcąc skutecznie zarządzać własnością przemysłową i intelektualną, powinni stale uzupełniać i aktualizować.

i procedura rejestracji patentu – mity w konfrontacji z rzeczywistością

Dopiero po precyzyjnym zidentyfikowaniu potrzeb w zakresie ochrony patentowej, może w pełni świadomie i odpowiedzialnie przystąpić do procedury rejestracyjnej. O pierwszeństwie do uzyskania ochrony, jak i późniejszym korzystaniu z praw wyłącznych, decyduje data dokonania zgłoszenia każdego z przedmiotów własności przemysłowej do ochrony w Urzędzie Patentowym RP. Zgodnie z prawem międzynarodowym i krajowym, podmiot lub osoba, która pierwsza zgłosiła do urzędu patentowego , ma ustawowo zagwarantowane pierwszeństwo do uzyskania prawa wyłącznego w postaci patentu na to rozwiązanie techniczne. Procedura nie jest bezpłatna, ale jej realne są dalekie od tych, które istnieją w powszechnej świadomości przedsiębiorców i które są przez nich podawane jako jedna z głównych barier zniechęcających small businessdo inwestowania w patenty. Zgodnie z obowiązującą tabelą opłat, koszt zgłoszenia wynalazku do Urzędu Patentowego RP w formie elektronicznej wynosi obecnie 500 zł, a w formie papierowej – 550 zł. Urząd Patentowy RP w ustawowo określonym terminie (po 18 miesiącach od daty zgłoszenia) publikuje informację w oficjalnym wydawnictwie „Biuletyn Urzędu Patentowego RP” o dokonanym zgłoszeniu wynalazku. Brak opłaty za dokonanie zgłoszenia powoduje umorzenie całego postępowania.

Zgłoszenia poddawane są badaniom zarówno formalnoprawnym, jak i strictemerytorycznym. W przypadku wynalazków badania polegają m.in. na przeprowadzeniu analizy kompletności zgłoszenia, zakresu ochrony o jaką wnioskuje zgłaszający, zdolności patentowej (szczegółowo określa ją Prawo własności przemysłowej), a także czy nie jest wyłączony spod ochrony. W przypadku, gdy w zgłoszeniu występuje więcej niż jeden , Urząd Patentowy bada również tzw. jednolitość zgłoszenia.

W ramach badań merytorycznych niezależni eksperci dokonują swoistej kwerendy istniejącego w danej dziedzinie dorobku wiedzy po to, by zweryfikować oryginalność i stopień innowacyjności zgłoszonego do patentu rozwiązania. Celem tego poszukiwania jest stwierdzenie, czy spełnia kryterium nowości i nie stanowi powielenia już istniejących rozwiązań. Na podstawie wszystkich informacji zawartych w zgłoszeniu i zebranych w trakcie kompleksowych badań, ekspert Urzędu Patentowego wydaje w sposób niezawisły decyzję o udzieleniu lub odmowie udzielenia prawa wyłącznego, czyli patentu na . Po otrzymaniu decyzji, tzw. z patentu powinien uiścić opłatę za ochronę. Opłata taka wynosi 480 zł za pierwszy okres obejmujący pierwsze trzy lata ochrony wynalazku. Po terminie tym warunkiem przedłużenia ochrony – maksymalnie na 20 lat – jest wnoszenie kolejnych opłat ustalonych w Rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 29 sierpnia 2001 r. w sprawie opłat z późniejszymi zmianami. - ochrony wynalazku na terenie Polski– twierdzi RP – nie są wygórowane w stosunku do potencjalnych korzyści, jakie może uzyskać w tym czasie z patentu, jeżeli chronione rozwiązanie zostanie wdrożone i spotka się z zainteresowaniem na rynku.

Porządkując kwestie związane z rejestracją wynalazku, należy wskazać cztery podstawowe i obowiązkowe etapy lub elementy całej procedury:

  1. Wniosek o przyznanie praw do wyłączności użytkowania.

  2. Opis wynalazku.

  3. Zastrzeżenie patentowe.

  4. Skrót opisu wynalazku.

W praktyce najwięcej wątpliwości budzi opis wynalazku, który musi być sporządzony w ściśle określonym porządku. Mówiąc w dużym skrócie, opis taki powinien składać się z tytułu wynalazku (nazwa powinna odzwierciedlać wyznaczniki techniczne wynalazku, ale także rozwiązania użytkowe podane w dołączonym opisie, należy przy tym unikać sformułowań opisujących zalety wynalazku, a więc nazwa zgłoszona do Urzędu Patentowego nie może pełnić funkcji promocyjnej). Drugim elementem opisu jest zidentyfikowanie wynalazku we właściwej dziedzinie techniki. Zgłoszeniodawca zobowiązany jest również do przedstawienia stanu wiedzy w dziedzinie techniki, w której ulokował swój . Konieczne jest wskazanie właściwej bibliografii. Kolejnym elementem opisu jest przedstawienie wynalazku z zastrzeżeniami patentowymi, określające zakres ochrony wynalazku. Elementy graficzne, np. w postaci rysunków, są dopuszczalne o ile służą wyjaśnieniu i zrozumieniu istoty wynalazku. W dalszej części opisu należy określić intencje wynalazku, czyli jego praktyczne wykorzystanie. Ostatnim elementem zgłoszenia jest skrót opisu wynalazku. Procedura, której trzeba się poddać przed Urzędem Patentowym, z pewnością nie należy do najprostszych i najkrótszych, ale ewentualne korzyści wydają się warte tego trudu. Niemniej jednak każdy musi samodzielnie dokonać bilansu potencjalnych zysków oraz strat i na tej podstawie podjąć decyzję o rozpoczęciu starań o uzyskanie patentu.

Co zrobić w sytuacji naruszenia naszego prawa własności przemysłowej lub intelektualnej?

Ochrona patentowa w postaci prawa wyłącznego na przedmiot własności przemysłowej daje nie tylko ustawowe uprawnienie do zakazania osobie trzeciej wykorzystania chronionego wynalazku, znaku towarowego czy wzoru w sposób zarobkowy lub zawodowy, ale także umożliwia i ułatwia dochodzenie roszczeń z tytułu szkód, jakie spowodowało wykorzystanie przedmiotu prawa wyłącznego (patentu, prawa ochronnego czy prawa z rejestracji) bez zgody uprawnionego. Przepisy dają posiadaczom ów wiele form przeciwdziałania naruszeniom praw wyłącznych i ich ochrony, które można dostosować do charakteru, skali i innych okoliczności występujących przy tego typu naruszeniach. – W wielu przypadkach– mówi dr Alicja Adamczak, RP – wystarczające jest skierowanie do naruszającego wezwania z żądaniem o zaprzestanie działań powodujących w ocenie uprawnionego naruszenie prawa wyłącznego. Poszkodowany może także żądać od sprawcy wydania bezpodstawnie uzyskanych korzyści oraz naprawienia wyrządzonej szkody. Jeśli naruszający uzna zasadność roszczeń, wtedy obie strony mogą zawrzeć ugodę.

Do ugody nie zawsze jednak udaje się doprowadzić. Wtedy sprawę można skierować do sądu w trybie postępowania cywilnego. Oprócz zasądzenia odszkodowania, sąd może także orzec o podaniu takiego orzeczenia do publicznej wiadomości. Sąd ma również możliwość wydania orzeczenia o bezprawnie wytworzonych lub oznaczonych produktach oraz środkach i materiałach użytych w tym celu. W uzasadnionych przypadkach, pokrzywdzony posiadacz prawa wyłącznego może także złożyć do organów ścigania zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez sprawcę naruszenia. Prawo własności przemysłowej przewiduje możliwość zastosowania środków prawnych wobec naruszyciela w postaci kary grzywny, ograniczenia lub pozbawienia wolności (podlegają temu przestępstwa polegające m.in. na przypisywaniu sobie autorstwa rozwiązania lub projektu wynalazczego, zgłaszaniu cudzych rozwiązań do ochrony w celu uzyskania praw wyłącznych, publicznym ujawnianiu informacji o cudzych przedmiotach własności przemysłowej w celu uniemożliwienia objęcia ich ochroną, tj. celowe spowodowanie utraty nowości). Wśród niedopuszczalnych praktyk wymienia się również przestępstwa polegające na oznaczaniu towarów podrobionymi znakami towarowymi, ich wprowadzaniu do obrotu oraz dokonywanie obrotu tymi towarami (działania te obarczone są karą grzywny oraz ograniczenia lub pozbawienia wolności nawet do pięciu lat). W przypadku skazania za tego typu przestępstwo, sąd może dodatkowo orzec przepadek materiałów i narzędzi oraz środków technicznych, które służyły lub były przeznaczone do popełnienia takiego przestępstwa.

Karane jest również działanie przeciwne, czyli polegające na sugerowaniu posiadania praw ochronnych wynikających z patentu, podczas gdy w rzeczywistości nie jesteśmy objęci tego typu ochroną. W praktyce więc nielegalne jest oznaczanie przedmiotów przeznaczonych do wprowadzenia do obrotu napisami i/lub rysunkami informującymi, że przedmiot jest chroniony prawem wyłącznym (patentem, prawem ochronnym, prawem z rejestracji), jeśli taka ochrona nie została udzielona.

Jeśli współczesny rynek jest polem bitwy – chociażby o kolejny kontrakt, nowych klientów, następną transakcję – to, zdaniem prezes dr Alicji Adamczak, może być uznany za swoistą „tarczę”: - Wyruszanie na podbój rynku bez takiej "tarczy", jaką zapewnia ochrona własności przemysłowej, jest zawsze działaniem bardzo ryzykownym. Ponieważ naczelną zasadą prowadzenia biznesu jest osiągnięcie jak największych korzyści przy ponoszeniu jak najmniejszego ryzyka, to gospodarcze uzasadnienie racjonalnego zarządzania własnością przemysłową jest oczywiste. A we współczesnej gospodarce wiedzy wręcz obowiązkowe. Przedsiębiorcy, którzy lekceważą znaczenie kwestii związanych z szeroko rozumianą ochroną własności intelektualnej, nie mają szans w trwającym właśnie wyścigu innowacyjności i kreatywności, którego stawką jest rozwój i sukces rynkowy. Patenty i inne formy ochrony naszych praw jako autorów wynalazków, innowacyjnych rozwiązań, nowatorskich technologii są doskonałym, jeszcze nie wyeksploatowanym, narzędziem budowania przewagi konkurencyjnej. W nowoczesnej gospodarce najcenniejszym kapitałem firm jest , a tę należy chronić w sposób szczególny jako najwyższe niematerialne dobro organizacji. Trzeba przy tym pamiętać, że podlega dynamicznym zmianom, jest stale pogłębiana, uzupełniania, aktualizowana, ale także podważana i negowana. To oznacza, że zarządzanie własnością przemysłową wymaga stałego monitorowania sytuacji na rynku i podejmowania aktywnych działań na każdym etapie realizacji danego projektu biznesowego. Przedsiębiorcy powinni nauczyć się szybkiego i efektywnego reagowania w zakresie zarządzania własnością intelektualną. Ten obszar zarządzania – zarządzanie własnością intelektualną, przemysłową, patentami, licencjami, prawami zastrzeżonymi, itd. – we współczesnej, szybko zmieniającej się gospodarce wiedzy jest kluczowy. Patenty otwierają drzwi do rozwoju, a ich brak może skutecznie je zamknąć.

Źródła:

Wynalazki w działalności małych i średnich przedsiębiorstw, RP, Warszawa 2009

Niezły . Własność intelektualna – niedoceniony potencjał przedsiębiorcy, [w] „Serwis informacyjny”, nr 48, 2011, Małopolskiej Agencji Rozwoju Regionalnego

Przegląd badań dotyczący innowacyjności przedsiębiorstw, Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową.

http://www.pozew.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=746&Itemid=83

http://www.innowacyjnyprzedsiebiorca.pl/trescg/Symbol/IP2/

Autor:Waldemar Wierżyński 


powrót | do góry | strona główna | kalendarium | regulamin serwisu | pliki cookies | kontakt
Portal jest współfinansowany przez Unię Europejską w ramach środków Europejskiego Funduszu Społecznego.

© 2005-2018 Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości