Portal Finanse Firma Klastry Instytucje Promocja Polityka
Artykuły analityczne
2010/07/28 08:45:28
Innowacja: odrzucić i przyjąć nowe

Gexin to po chińsku innowacja. Słowo to składa się z dwóch znaków „ge”, czyli „odrzucić” oraz z „xin” czyli „nowy”. Łącznie znaczy to tyle, co odrzucić i przyjąć nowe. Na czym polega chińskie myślenie o innowacjach i jak mogą skorzystać na nim polskie firmy?

Zanim podejmie się decyzję o rozpoczęciu współpracy z chińską firmą trzeba  przeprowadzić z maksymalną starannością wiele czynności. Przede wszystkim należy dokładnie uświadomić sobie cel biznesowy oraz zrozumieć podstawowe pojęcia z rynku chińskiego, gdyż to, co wydaje się być dla nas oczywiste, to dla Chińczyków wcale takim nie jest.

Innowacyjność po chińsku

Gexin (czytaj: ge sin)to po chińsku innowacja. Słowo to składa się z dwóch znaków „ge” odrzucić, odsunąć oraz z „xin” czyli nowy. Łącznie znaczy to tyle, co odrzucić i przyjąć nowe. Taka filozofia obowiązuje w Chinach od 1978 roku, kiedy to Deng Xiaoping, ojciec reform gospodarczych, wskazał kierunki rozwoju, określając je jako „cztery modernizacje”. Są to rolnictwo, przemysł, obrona narodowa, nauka i technologia. Od tamtego czasu zmieniło się tyle, że chiński rząd te cztery nadal traktuje priorytetowo, ale postęp gospodarczy wykreował  inne, które także w znaczący sposób decydują o przewadze konkurencyjnej. W efekcie akcenty nie są już rozkładane punktowo, ale branżowo. Obecnie najważniejszy jest postęp naukowo-techniczny w każdej z nich. Jakie to są obszary opisane jest niżej. Poniższa grafika wyjaśnia, jak chiński rząd rozumie innowacyjność w gospodarce:

 

                     

Chiński rząd uważa, że o sile kraju decyduje posiadany kapitał (w postaci majątku oraz dobrze wykształconych i wykwalifikowanych ludziach). Ten zaś można wykorzystać do zakupu technologii. Choć to najprostsze rozwiązanie, to z wielu powodów nieatrakcyjne – lepiej wypracować własną technikę. To jednak wymaga czasu, wykształconej kadry menadżerów i naukowców. I dopiero gdy się ma kapitał i wie, jak przetwarzać w sposób celowy i ekonomiczny dobra naturalne w dobra użyteczne, to uzyskuje się stabilny rozwój społeczno-gospodarczy. Nie od razu rzecz jasna powstała w Chinach spójna strategia. Kształtowała się ona od samego początku otwarcia kraju na świat. Chińscy naukowcy i politycy zbierali informacje. Nieprzypadkowo w jedną z pierwszych wizyt zagranicznych Deng Xiaoping wybrał się do Japonii, gdzie – poza spotkaniami politycznymi – najbardziej interesowały go kwestie gospodarcze i technologiczne.

Stworzenie pierwszego programu zajęło Chinom cztery lata. W 1982 roku ogłoszony został pierwszy z nich, nazywany po angielsku „Key Technologies R&D Program”, dzięki któremu podjęto się modernizacji przemysłu i rozwoju gałęzi dotychczas nieistniejących. W 1986 roku rząd przyjął „National R&D Program (863 Program)”, którego celem było stworzenie fundamentów pod rozwój takich dziedzin, jak infrastruktura informatyczna, , rolnictwo, nanotechnologia, ochrona środowiska, energetyka. Sześć lat później w 1997 roku powstał „National Basic Research Program of China (973 Program)”, który określił cele i zadania dla świata nauki. W kolejnych latach opracowane zostały programy uszczegółowiające te wcześniejsze. Przy ustalaniu celów w ramach Planów Pięcioletnich dodawano duże rozdziały poświęcone rozwojowi technologii i zasadom współpracy w tym zakresie. Obecnie obowiązuje strategia rozwoju technologii i wiedzy technicznej, której przedział czasowy ustalony został na lata 2006-2020.

Analiza programów pozwala prześledzić nie tylko cele, ale także ustalić etap rozwoju na jakim się obecnie znajduje chińska nauka i gospodarka. Jest to o tyle ważne, że chiński rząd nie mówi otwarcie o własnych planach, tak jak to robią przykładowo rządy w krajach Unii Europejskiej. Posługuje się on ogólnymi terminami, z których trudno wyciągnąć jednoznaczny wniosek. Dlatego też zagraniczne rządy, politycy, ekonomiści, prawnicy i inni eksperci wsłuchują się w wypowiedzi przedstawicieli chińskiego rządu lub prezydenta oraz dokładnie śledzą podejmowane przez nich decyzje. Poszukują w ten sposób odpowiedzi, czy obrana przez nich strategia jest prawidłowa w kontekście tej, jaką preferuje rząd chiński. Dlatego też przedsiębiorstwa z krajów Zachodu, jeśli dostrzegą w odpowiednim czasie właściwą tendencję rozwojową, mogą podjąć działania wyprzedzające. Dzięki temu, jakby z urzędu, uzyskują silną pozycję na rynku.

Tego, na jakim etapie rozwoju technologicznego są Chiny, można dowiedzieć się nie tylko z analizy treści programu, ale także z okresu jego obowiązywania. Każdy kolejny plan ma dłuższy termin. Strategie mają już nie pięcioletnie czy dziesięcioletnie okresy obowiązywania, ale piętnastoletnie bądź dłuższe. Obecnie chińskiemu rządowi nie chodzi o przyciągnięcie jakichkolwiek technologii, tylko takich, które zagwarantują zrównoważony rozwój.

Do połowy lat dziewięćdziesiątych jedyna władza w zakresie rozwoju technologicznego należała do rządu centralnego w Pekinie. Władze prowincji, okręgów, powiatów lub miast mogły jedynie zgłaszać propozycje, które nie były wiążące dla decydentów w stolicy. Kiedy dysproporcje ekonomiczne między pasem wybrzeża a interiorem stały się bardzo widoczne, rząd zdecydował się także na rozwój zachodnich obszarów Chin, ogłaszając wielki program modernizacji. Miasta, powiaty, okręgi dostały możliwość tworzenia własnych centrów rozwoju technologiczno-gospodarczego. To w tym czasie zaczął się boom na tworzenie różnego rodzaju stref rozwoju gospodarczego i technologicznego oraz ich specjalizację. Zacofane i zapomniane miasta stały się widoczne na mapie gospodarczej. Władze lokalne w porozumieniu z uniwersytetami, naukowcami oraz ekonomistami opracowały własne strategie. Do obsługi inwestorów powstały nie tylko wyspecjalizowane wydziały, ale także coś, co można określić samorządem gospodarczym. Wszystkie największe oraz cześć mniejszych miast posiadają obecnie nawet po kilkanaście inkubatorów przedsiębiorczości , które ściśle współpracują z partnerami międzynarodowymi. Niektóre z nich mają specjalizacje narodową, koncentrując się na Francji czy Niemczech, inne skupiają się na określonej tematyce. Podobnie też działają wyższe uczelnie, na przykład przy Uniwersytecie Tongji (czytaj: tchong dzi) w Szanghaju działa German Academic Center.

Imponujące wyniki ekonomiczne potwierdzają słuszność obranej przez rząd drogi. Chińscy politycy i ekonomiści doskonale wiedzą, że stworzenie innowacyjnej gospodarki wymaga głębokich reform strukturalnych na wszystkich poziomach działalności gospodarczej. I, co ważne dla inwestorów zagranicznych, dobrze wiedzą , że sami tego nie dokonają. Oczywiście wielkie międzynarodowe korporacje dysponują atrakcyjnymi dla Chin technologiami, ale tak naprawdę kluczowe znaczenie ma sektor MŚP. Ponad 60 procent chińskiego potencjału gospodarczego znajduje się w sektorze małych i średnich firm, które dla tych wielkich korporacji stanowią zaplecze. Otwarcie w ubiegłym roku indeksu technologicznego GEM (Growth Enterprises Market) na giełdzie w Shenzhen jest dowodem na zorientowanie rządowej polityki gospodarczej na MŚP. Rynek kapitałowy jest ważną platformą dla wspierania oraz wzmacniania rozwoju kreatywnych małych i średnich przedsiębiorstw, które są główną siłą napędową nowoczesnego państwa. W opinii chińskich polityków i ekonomistów, właśnie przez GEM przebiega droga ku innowacyjności.

Metody

Zagraniczne firmy oraz ekonomiści szybko zrozumieli, że droga do chińskiego rynku o największej wartości dodanej wiedzie właśnie przez współpracę z uczelniami oraz centrami obsługi inwestorów (izby, inkubatory, strefy itd.). Dlatego takie kraje, jak Niemcy, USA, Japonia czy Francja mają przy wielu uniwersytetach własne ośrodki naukowo-badawcze, które poza współpracą naukową są również źródłem informacji biznesowej.

Firmy, które nie mogą skorzystać z ośrodków wsparcia z własnego kraju, decydują się na działanie „pod obcą banderą”. Polega to na założeniu działalności gospodarczej w kraju, który jest silnie powiązany z  Chinami. Na przykład polska spółka z o.o. zakłada spółkę córkę w Niemczech na gruncie prawa niemieckiego. Następnie już jako niemieckie podejmuje działanie na chińskim rynku. Zaletą takiej strategii jest to, że może korzystać ze wsparcia biznesowego i doradztwa prawnego niemieckich organizacji biznesu działających na terenie Chin, w tym także z narodowych centrów naukowo-badawczych.

Trzy możliwości wejścia na rynek chińskie oferuje Hongkong. Eksperci zwracają uwagę na to, że firmy pochodzące z byłej brytyjskiej enklawy mogą liczyć u Chińczyków na szczególny rodzaj życzliwości.Jak to zrobić? Pierwszy sposób to kupno gotowej uśpionej spółki, tzw. shelf (shelf corporation). Hongkong wyspecjalizował się w tworzeniu i obsłudze tego rodzaju form działalności gospodarczej. Uśpione spółki w świecie biznesu mają dużą wiarygodność, gdyż są one bardzo dobrze przygotowane od strony prawnej. W efekcie aktywowanie takiej firmy daje ten sam skutek, jakby ona działała na rynku od wielu lat. Zaletą takiego rozwiązania jest, że już od pierwszej chwili inwestorzy są w stanie uzyskać oszczędności podatkowe związane z podatkami CIT i VAT. Ponadto Chińczycy nie widzą przeszkód, by spółka miała siedzibę w Hongkongu, a działała w Państwie Środka.Drugim sposobem jest otwarcie na prawie hongkońskim spółki z partnerem chińskim, zaś trzecim – założeni niezależnej firmy na gruncie lokalnego prawa. To opcje dość kosztowne, ale wszystko zależy od założonych  celów biznesowych.

Obecnie w relacjach polsko-chińskich brakuje umowy o współpracy gospodarczej, która byłaby bardzo przydatna dla polskich firm. To niestety kwestia wciąż otwarta i nierozwiązana.

Istnieją jednak możliwości skorzystania z pomocy i bezzwrotnego dofinansowania dla polskiej firmy, które jest zainteresowana poznaniem chińskiego rynku. Rada Rozwoju Handlu Hongkongu (Hongkong Development Council) oferujepolskim firmom z sektora MŚP, które zechcą wziąć udział w dowolnej imprezie targowej w Hongkongu (np. World SME Expo) pomoc w postaci bezzwrotnego pokrycia kosztów trzech dób w czterogwiazdkowym hotelu w Hongkongu oraz bezzwrotnego dofinansowanie w wysokości 500 dolarów USA do biletu lotniczego na trasie Warszawa-Hongkong-Warszawa. Ponadto każda otrzyma bezpłatne transfery między hotelem, a centrum wystawowym oraz karty VIP. ważna jest do końca marca 2011 roku.

Poszukiwania

Chińczycy najbardziej cenią sobie osobisty kontakt. Bezpośrednia rozmowa jest kluczem do ich serc. Z poszukiwaniem partnera nie mają problemów duże firmy, gdyż ich przedmiot działalności jakby z natury rzeczy wyznacza miejsce inwestowania. Z kolei dla małych i średnich przedsiębiorstw poszukiwania są czasochłonne i kapitałochłonne. Pomocne mogą być specjalistyczne targi dla sektora MŚP, które odbywają się najczęściej pod nazwą SME Expo. Główne imprezy tego typu odbywają się w Kantonie (China International Small and Medium Enterprises Fair) i w Hongkongu (World SME Expo oraz impreza powiązana Inno Design Tech Expo). Wystawiają się na nich władze rządowe, prowincji, miast, a także uniwersytety, centra obsługi biznesu i konsultingowe, banki i instytucje finansowe specjalizujące się w obsłudze MŚP, kancelarie prawnicze i podatkowe oraz wiele firm działających w sferze okołobiznesowej. Ofert jest zazwyczaj wiele, zarówno od strony doradztwa jak i konkretnych ofert współpracy. Kanton i Hongkong należą do organizmu gospodarczego zwanego Deltą Rzeki Perłowej, dla której został opracowany specjalny program gospodarczy i technologiczny. Chiński rząd uważa ten obszar, ze względu na jego wysoki poziom innowacyjności, za centrum nowoczesności i jednocześnie za miejsce transmisji między kontynentalnymi Chinami a resztą świata.

Pozostałe miasta nie pretendują do pozycji globalnego pośrednika, a jedynie do specjalizacji branżowej. Najświeższym przykładem, który wywołał duże zainteresowanie biznesu jest ogłoszenie kilkanaście dni temu przez burmistrza Chongqingu (Zachodnie Chiny) zamiaru stworzenia w tym mieście i jego okolicach azjatyckiego centrum IT, którego fundamentem będą działające tam firmy, uczelnie, naukowcy, ekonomiści, finansiści, prawnicy oraz  wykwalifikowany personel różnego szczebla.

Skąd w Chinach ten pęd ku innowacyjności? Chińskiemu rządowi ciąży opinia kraju będącego jedynie producentem towarów o niskiej jakości, bez tworzenia wartości dodanej. Chiny nie chcą już pełnić roli fabryki świata w dotychczasowym rozumieniu tego pojęcia. Władze spoglądają zazdrośnie na mały Hongkong, którego wzornictwo i rozwiązania technologiczne są dobrze znane w świecie, a rynek wyznacza trendy w globalnej gospodarce. Sposobem na zmianę ma być innowacyjność, która winna opierać się na naturalnych cechach danego miejsca i proekologicznym cyklu produkcyjnym. Taka strategia ma sprawić, że nie będzie się już mówiło o produktach “made in China” ale “created in China”.

Branże

Choć nie można traktować poniższej listy jako pewnej żyły złota, to dla chińskiego rządu obecnie najważniejsze są następujące branże:

1. przemysł samochodowy

2. rynek finansowy

3. IT i telekomunikacja,

4. i medycyna

5. budownictwo i infrastruktura

6. przemysł chemiczny

7. energetyka

Nic ciekawego dla małej lub średniej firmy? Niekoniecznie. Ten wykaz należy rozumieć na dwa sposoby: bezpośredni i pośredni.  Chińskie myślenie najlepiej charakteryzuje powiedzenie: „nie ma nikogo tak dużego, by nie potrzebował niczyjej pomocy, ani tak małego, by nie mógł nikomu pomóc”. W tym jest całe sedno. Polskie firmy rezygnują zbyt szybko, bo uważają, że są zbyt małe na tak wielki rynek. A wystarczy pomyśleć o sobie w kategorii podwykonawcy, dostawcy lub eksperta. Globalne firmy poszukują dostawców specjalistycznych usług i produktów, których nie opłaca się im samodzielnie wytwarzać. Takie myślenie winno być standardem polskich firm, uczelni wyższych oraz wszystkich tych, którzy zajmują się biznesem.

Oprócz wspomnianych, preferowanych przez rząd branż, w Chinach rozwijają się żywiołowo także:

8. przemysł spożywczy

9. edukacja

10. media oraz rozrywka

W Chinach nawet tak tradycyjna branża jak spożywcza może okazać się polem do niezwykłych innowacji biznesowych. Przykładów nie brakuje. Chińczycy dopiero niedawno zasmakowali w czekoladzie, podobnie jest z jogurtami czy wodą mineralną w butelkach.

Jeszcze niedawno te produkty, bądź forma opakowania (woda z butelki) w ogóle nie były znane. Obecnie karierę w Chinach rozpoczyna produkt, którego wyrób Polacy opanowali do perfekcji – chleb.

Wiele możliwości oferuje na przykład rynek edukacyjny. Chińczycy stale podnoszą kwalifikacje zawodowe, w tym językowe. Zagraniczna szkoła o europejskim pochodzeniu, oferująca  naukę angielskiego ma przewagę nad podobnymi tego typu placówkami o korzeniach lokalnych, a zwłaszcza w miastach o niskim stopniu umiędzynarodowienia.

Media w Chinach, to dla całego narodu przede wszystkim telewizja, ale dla młodych już . Chińczycy w sieci głównie szukają informacji, rozrywki, dokonują zakupów. Jednym z ciekawych pomysłów, który na chwilę obecną jest w fazie projektowej,  jest zbudowanie portalu społecznościowego, którego grupą docelową mają być chińscy yuppies. Szczegóły to na razie tajemnica, ale element zaskoczenia dla odbiorców gwarantowany. W Chinach istota innowacyjności tkwi dość często nie w samym produkcie, ale jego formie.  Każdy pomysł ma szansę na powodzenie, jeśli daną rzecz robi się lepiej lub inaczej niż chińska bądź inna .

Przygotowanie

Od samego początku należy mieć świadomość, że w Chinach pojęcia czasu i pieniędzy nie są tożsame. Nie oznacza to, że Chińczycy nie potrafią dochować terminów, jednak ich zdaniem działanie na skróty, w pośpiechu prowadzi jedynie do porażki. Dlatego należy uzbroić się w anielską cierpliwość. Uniknie się wiele problemów, jeśli przed przystąpieniem do realizacji przedsięwzięcia przeprowadzi się odpowiednią analizę celu biznesowego oraz jego otoczenia. Bezwzględnie trzeba zrozumieć jedną rzecz: przeciągająca się procedura nie jest skierowana przeciwko nam. Obecne podejście urzędników ma swoją wielowiekową tradycję i nawet 60 lat ludowego państwa nie było w stanie go zmienić. Chińczycy nie są w tym odosobnieni. Tego rodzaju działanie jest charakterystyczne dla obszaru całej Azji.

Chińczycy myślą długofalowo i tego samego oczekują od swojego partnera. Z jednorazową transakcją nie wiążą żadnych uczuć ani przyszłości. Jak powiada stare chińskie przysłowie, stary imbir jest najlepszy. Oznacza to, że wiarygodny partner, to taki, który myśli dalej niż najbliższy obiad i martwi się, czy jego kompan będzie miał też co zjeść za jakiś czas. Z naszego punktu widzenia powyższe uwagi wydają się być błahe. Tymczasem w Chinach stanowią podstawowy element składowy każdego biznesplanu. I czy nam się to podoba, czy nie, w ścisłej współpracy z partnerem chińskim należy to uwzględnić.

Nim jednak dotrzemy do tego etapu współpracy, to trzeba solidnie się do niego przygotować. Jak to zrobić? Doradcy i eksperci zazwyczaj mówią, że tak samo, jak do każdego innego przedsięwzięcia, ale z uwzględnieniem chińskiej specyfiki. Choć w Chinach nie ma gospodarki wolnorynkowej, to nie oznacza, że nie ma tam konkurencji – nigdzie na Ziemi nie ma bardziej drapieżnej rywalizacji niż tam.

Analiza

Skutkiem globalnego kryzysu finansowego jest to, że Chińczycy, którzy dotychczas za warunek niezbędny każdej umowy biznesowej przyjmowali długofalowe myślenie, nie tylko nie zliberalizowali swojego podejścia, ale wręcz zaostrzyli kryteria. Są bardziej ostrożni w podejmowaniu decyzji inwestycyjnych. W niektórych przypadkach wybierają przedsięwzięcia, które pochodzą od firm z sektora małych i średnich przedsiębiorstw, bo choć charakteryzuje je niewielki poziom inwestycji, to niosą one ze sobą mniejszy stopień ryzyka. Takie myślenie jest obecnie szeroko propagowane przez chiński rząd, bank centralny i nadzór bankowy. Dla firm z MŚP przygotowywane są specjalne pakiety kredytowe. Przedsiębiorstwa, które stawiają na innowacyjność oraz ekologię mogą liczyć na szczególne względy. Oczywiście przywileje dotyczą przede wszystkim przedsiębiorstw chińskich. W pewnych okolicznościach mogą z tego skorzystać także firmy zagraniczne, obecne już w Chinach lub dopiero taką działalność zaczynające.

Dokładna analiza rynku jest zazwyczaj dla małych i średnich firm bardzo kosztowna i z tego powodu dość często rezygnują z jej przeprowadzenia. Poniżej opiszę elementy, na które trzeba zwrócić uwagę przy podejmowania decyzji inwestycyjnej niezależnie od jej rodzaju.

  •  Analiza sinologiczna

Bardzo ważny element, w zasadzie decyduje o powodzeniu. Sprowadza się ona do rozpoznania terenu/obszaru naszej planowanej inwestycji. Na tym etapie należy ustalić następujące rzeczy:

- Zapoznać się z ogólną i lokalną kulturą oraz zwyczajami;

- Poznać etykietę w biznesie (protokół spotkania biznesowego, negocjacje, bankiet itd.);

- Zrozumieć, kto zarządza danym terenem;

- Jaka jest struktura lokalnej władzy;

- Jakim rodzajem dialektu mówi się na danym terenie;

- Czy na danym obszarze działają już inne zagraniczne firmy oraz zagraniczne banki lub instytucje finansowe;

- Kim jest nasz partner.

  •  Analiza przedwstępna przedsięwzięcia

Na tym etapie należy szczerze samemu odpowiedzieć na pytanie: po co i na jak długo chcę jechać do Chin? Należy dokładnie rozumieć swoje cele biznesowe, gdyż Chińczycy będą chcieli je poznać i w tym kierunku będą zadawać pytania. Rzecz jasna nie należy ujawniać okoliczności stanowiących tajemnicę handlową bądź technologiczną. jest w tym przypadku najlepszym i w miarę najprostszym sposobem. Doświadczenie pokazuje, że na tym etapie nie powinna ona przekraczać jednej strony na badany obszar.

Gdy już wiemy, po co i na jak długo chcemy związać się z Chinami, to możemy przejść do kolejnego etapu analizy przedwstępnej.

Aspekty prawne: w szczególności zastanowienie się nad modelem organizacyjno-prawnym, nie tylko w zakresie inwestycji w Chinach, ale w powiązaniu jej ze spółką matką. Na szczęście żyjemy w dobie Internetu i wiele spraw można załatwić bądź ustalić nie wychodząc z biura lub domu. Tak też jest w przypadku możliwości poznania środowiska prawnego dla naszego przedsięwzięcia. Poniżej podane są strony, gdzie można takie informacje znaleźć.

Aspekty finansowe: w szczególności dokładna analiza potrzebnego majątku (kapitał, maszyny, narzędzia, własność intelektualna, , personel). Bardzo ważnym elementem oceny finansowej są zagadnienia podatkowe oraz kwestie transferu kapitału. Należy pamiętać o mechanizmie transgranicznych rozliczeń transakcji handlowych w juanie.

Aspekty kadrowe: niezbędną osobą w przedsięwzięciu jest ktoś, kto włada biegle w mowie oraz piśmie językiem chińskim. Oczywiście dobrze byłoby, gdyby ten ktoś jednocześnie znał prawno-gospodarcze uwarunkowania prowadzenia biznesu w Chinach i to nie tylko od strony importowej. Na szczęście w Polsce coraz łatwiej o eksperta, który poradzi sobie z takimi wyzwaniami.

Analiza przygotowawcza

To właściwy etap postępowania. Hongkońscy prawnicy i eksperci od finansów przedsiębiorstw MŚP w Chinach przy przejęciu (kupnie, fuzji) lub podjęciu kooperacji z konkretną firmą wskazują na pięć elementów:

1. Rodzaj zysków chińskiego przedsiębiorstwa: należy zapoznać się z ich strukturą oraz zmiennością w całym okresie, biorąc pod uwagę różne czynniki - czy jest uzależniona od kluczowych klientów lub dostawców, jaka jest struktura asortymentu produktów oraz zmiany w kosztach materiałów i w innych wydatkach.

2. Kapitał obrotowy i jego przepływy: trzeba ustalić, czy dana posiada przede wszystkim środki pieniężne wystarczające na pokrycie zobowiązań krótkoterminowych. Skupić się należy na analizie historycznej, gdyż to pozwoli zobaczyć, czy miały miejsce szczególne wydarzenia. Na przykład zmniejszenie ilości kapitału obrotowego może być dowodem na mniejszą sprzedaż, a to przełoży się na rozliczenia z dostawcami. Z kolei nadmiar kapitału obrotowego  może świadczyć o zastojach w produkcji.

3. Należności krótkoterminowe: ich rodzaj i wielkość. Ma to niebagatelne znaczenie, gdyż może mieć to wpływ na przepływy pieniężne już po finalizacji naszej transakcji.

4. Prognozy dla firmy: każda posiada przewidywania krótkoterminowe oraz długoterminowe. Tymczasem w przypadku chińskich firm nie jest to powszechną normą.

Nagminną praktyką jest tworzenie prognoz, które nie opierają się na solidnej wiedzy o firmie i rynku, ale w oparciu o przeczucia dyrektora lub głównego menadżera, którzy nie uwzględniają zmienności cen surowców czy trendów w sprzedaży. Dlatego należy dokonać oceny prognoz z wykorzystaniem tej samej metody jak  przy kapitale obrotowym, czyli z perspektywy historycznej. Dzięki temu zdobędziemy wiedzę o sposobie zarządzania i mentalności menadżerów.

5. Umowy i kooperacja: przedmiotem analizy winny być wszelkie powiązania prawne i finansowe interesującej nas spółki. Zwłaszcza trzeba ustalić, czy nie ma spółek córek, a jeśli są, to jakie między nimi zachodzą powiązania (umowa dostawy, podwykonawca, czy kieruje nią ta sama osoba, która zarządza spółką matką, pożyczki, poręczenia itp.).

 

 

Park naukowy w Hongkongu

Informacja

W ostatnich latach dostęp cudzoziemców do informacji o Chinach bardzo się poprawił. Jest to efektem rozwoju gospodarczego Chin, który pociąga za sobą coraz większą otwartość tego kraju i samych Chińczyków. Mimo tego wciąż wiele pozostaje do zrobienia. Nadal obowiązują na przykład rygorystyczne przepisy, określające wiele zagadnień jako poufne. Wyłączone z jawności może być na przykład imię i nazwisko urzędnika, który zajmuje się naszą sprawą. Dlatego tak ważne jest wsparcie kogoś, kto włada językiem chińskim. Jednak i samodzielnie możemy zdobyć wiele informacji, korzystając z poniższych odnośników. Warto pamiętać, że wszystkie prowincje, okręgi, miasta mają swoją witrynę w domenie gov.cn. Wystarczy wpisać nazwę i dodać wspomniany element adresu internetowego, by dotrzeć do interesujących nas informacji. Słabością niektórych stron jest to, że nie mają wersji angielskiej.

 

Strony chińskie:

rządu chińskiego: www.english.gov.cn
Wszystko o bezpośrednim inwestowaniu: www.fdi.gov.cn/pub/FDI_EN/default.htm
Strefy gospodarcze, wykaz, informacje: www.cadz.org.cn/en/
Chińskie ministerstwo nauki i technologii: www.most.gov.cn/eng

Strony polskie:

Ambasada RP w Pekinie: www.pekin.polemb.net/
Linki do chińskich organów naczelnych i centralnych: www.pekin.polemb.net/?document=62
Wydział Promocji Handlu i Inwestycji w Pekinie: www.beijing..gov.pl
Wydział Promocji Handlu i Inwestycji w Szanghaju: www.shanghai..gov.pl
Wydział Promocji Handlu i Inwestycji w Kantonie www.polandguangzhou.com/pl/

Inne strony o Chinach:

Bardzo dobrze poinformowana (zakładka Regional Focus): www.hktdc.com
Bieżące informacje oraz analizy gospodarcze: www.chinadaily.com.cn
Bieżące informacje oraz analizy gospodarcze: www.english.caijing.com.cn
pracodawców i menedżerów: www.cec-ceda.org.cn/english_version/
Prawo chińskie: www.lawinfochina.com/
Źródło ogólnych informacji: www.china.org.cn
Chińskie Towarzystwo Nauki i Technologii: www. english.cast.org.cn
Inkubator w Pekinie: www.htibi.com
Targi China International Small and Medium Enterprises Fair: www.cismef.com.cn
Targi Inno Design Tech Expo: www.innodesigntechexpo.hktdc.com
Targi World SME Expo: www.worldsmeexpo.hktdc.com
Zakładka na stronie China Daily na temat Zachodnich Chin: www.chinadaily.com.cn
Przykład narodowego centrum naukowo-badawczego Niemcy-Chiny: www.tongji.edu.cn
Bezzwrotna pomoc finansowa: www.chinapoland.com/hktdc

:Jacek Strzelecki 

Dziennikarz, prawnik, sinolog. Od 1997 zajmuje się gospodarką, finansami i prawem Chin. Obecnie dziennikarz miesięcznika „Gazeta Bankowa”. kilkuset tekstów na temat chińskiej gospodarki i finansów oraz rozmówek polsko-chińskich: „Jak to powiedzieć po chińsku” dla wydawnictwa Powszechna oraz poradnika „Jak robić interesy w Chinach” Almanach Eksportera 2009 dla Domu Wydawniczego KIG. W 2010 roku wyróżniony w VIII edycji konkursu NBP dla dziennikarzy o nagrodę im. Władysława Grabskiego. Napisz do autora

 


powrót | do góry | strona główna | kalendarium | regulamin serwisu | pliki cookies | kontakt
Portal jest współfinansowany przez Unię Europejską w ramach środków Europejskiego Funduszu Społecznego.

© 2005-2017 Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości