Portal Finanse Firma Klastry Instytucje Promocja Polityka
Artykuły analityczne
2012/01/16 10:25:00
Energia: oszczędność w cenie

Najtańsza energia to energia zaoszczędzona. W sytuacji gdy ceny paliw rosną, a kryzys wymusza oszczędności, efektywność energetyczna to rzadki przykład dziedziny, w której każda może liczyć na sukcesy. Działania podejmowane w celu lepszego gospodarowania energią pozwalają na zaoszczędzenie środków, które następnie mogą zostać przeznaczone na inne, ważne dla przedsiębiorstwa cele. Jednocześnie przynoszą one nie tylko korzyści materialne, ale służą też ochronie środowiska naturalnego.

Energochłonność  polskiego PKB w ciągu ostatnich 10 lat  spadła blisko o 1/3. To ogromny postęp. Był on możliwy głównie dzięki zmianom zachodzącym w budownictwie (przedsięwzięcia termomodernizacyjne), samorządach i agendach rządowych (np.  modernizacja oświetlenia ulicznego) oraz w przemyśle. Tam, w wielu przedsiębiorstwach - od elektrowni i zakładów dystrybucji energii poczynając, a na ostatecznych konsumentach energii kończąc - wdrażane były zmiany technologiczne, umożliwiające zmniejszenie zapotrzebowania na energię przy utrzymaniu tej samej wielkości produkcji. Głównym motywem ich wprowadzania były spodziewane korzyści ekonomiczne – kto mniej energii wykorzystuje, mniej musi za nią płacić.

Plan działań

Mimo tych zmian polska gospodarka nadal jest około 3 razy mniej efektywna energetycznie niż gospodarki  najbardziej rozwiniętych krajów europejskich i 2 razy słabsza pod tym względem od unijnej średniej. Jednocześnie w porównaniu do najbardziej rozwiniętych krajów UE nadal wykorzystujemy mniej energii w przeliczeniu na mieszkańca. Co to wszystko oznacza? Otóż po pierwsze to, że nadal, wraz ze wzrostem gospodarczym, zapotrzebowanie na energię (zarówno elektryczną, jak na paliwa) będzie w Polsce rosnąć szybciej niż w bardziej od nas uprzemysłowionych krajach. Ceny energii i paliw również będą rosły. Istnieje ryzyko, że energii elektrycznej będzie na rynku brakować - szczególnie w sytuacji, gdy wiele obecnie użytkowanych bloków energetycznych jest starych, a te, które powstają, lub są w planach nie zaspokoją wszystkich potrzeb. To zjawisko może jeszcze przyspieszyć i zwiększyć skalę wzrostu cen.  Jednocześnie nadal istnieje olbrzymi potencjał do zwiększania efektywności energetycznej – a przy rosnących cenach będzie to też przedsięwzięcie coraz bardziej opłacalne.

Szereg działań na rzecz poprawy efektywności energetycznej już od kilkunastu lat podejmuje rząd. W ostatnich kilku latach nabrały one przyspieszenia. W 2007 roku Rada Ministrów przyjęła tzw. Krajowy Plan Działań dotyczący efektywności energetycznej, w którym określony został cel, jeśli chodzi o oszczędności energii na poziomie całego kraju do 2016 roku, wymienione też w nim zostały główne środki, które mają umożliwić jego osiągnięcie. Część z zaprezentowanych w nim działań już jest realizowanych np. program termomodernizacji budynków, który wprowadzono w 1999 roku na podstawie ustawy o wspieraniu przedsięwzięć termomodernizacyjnych. Program ten ma na celu zapewnienie technicznego i finansowego wsparcia projektów w zakresie oszczędności energii w budynkach oraz projektów dotyczących zmniejszania strat ciepła w sieciach dystrybucyjnych lub zastępowania tradycyjnych źródeł energii źródłami niekonwencjonalnymi, w tym odnawialnymi. Inwestorzy, którzy podejmują się realizacji tego typu projektów mogą otrzymać 20% zwrotu kwoty wziętego na to kredytu. W latach 1999–2010 z budżetu państwa na ten cel wydany został ponad 1 mld zł.

Innym ważnym elementem tego programu jest uchwalona w kwietniu 2011 „Ustawa o efektywności energetycznej”. Chociaż weszła ona w życie  już w sierpniu tego roku niestety nadal brakuje do niej wielu przepisów wykonawczych. Dotyczy to np. jednego z głównych, wprowadzanych przez nią mechanizmów– systemu białych ów. System ten polegać ma na tym, że firmy sprzedające energię elektryczną, gaz czy ciepło mają być zobowiązane do pozyskiwania odpowiedniej liczby ów dokumentujących podejmowanie przez nie działań mających na celu oszczędność energii. Z ów tych byłyby następnie rozliczane – ich brak oznaczałby spore kary.

Inne ważne z perspektywy oszczędzania energii na poziomie całego kraju działania to m.in. określenie wymagań w stosunku do wszelkich produktów związanych z energią oraz zasad etykietowania energetycznego urządzeń elektrycznych i elektronicznych wykorzystywanych w gospodarstwach domowych. W tym wypadku chodzi przede wszystkim o budowanie świadomości społecznej – umożliwienie konsumentom podejmowanie decyzji o zakupie danego produktu na bazie rzetelnych informacji, uświadomienie im, że liczy się nie tylko jego cena, ale również koszt użytkowania. Jednocześnie, przy okazji, celem jest promowanie postaw proekologicznych. Przepisy w tej dziedzinie, będące efektem wdrożenia do polskiego prawa odpowiednich dyrektyw unijnych, obowiązywały co prawda już od dawna, lecz w ostatnim czasie poszerzony został zakres urządzeń, do których się one odnoszą – od lipca tego roku nie dotyczy to tylko urządzeń AGD, takich jak pralki, lodówki czy kuchenki, lecz wszelkich urządzeń elektrycznych.

Gdzie brakuje wsparcia?

Mimo szerokiego zakresu przepisów przez ekspertów często obecne uregulowania prawne oceniane są jednak jako nie wystarczające - szczególnie w dwóch dziedzinach: pierwsza to wyżej wspomniany brak przepisów wykonawczych, który umożliwiłby faktyczne działanie systemu „białych ów”, druga to brak wystarczających uregulowań odnoszących się do firm oferujące usługi w zakresie finansowania działań zmniejszających zużycie energii (tzw. firm Esco – z ang. Energy Service Companies). Tego typu przedsiębiorstwa, wyspecjalizowane w oferowaniu innym firmom i instytucjom kompleksowych rozwiązań pozwalających oszczędzać energię, mogłyby być bardzo skutecznym instrumentem przy wprowadzaniu na szeroką skalę rozwiązań zwiększających efektywność energetyczną. Aby jednak takie firmy mogły skutecznie działać przydałoby się usankcjonowanie prawne ich istnienia oraz stworzenie systemu zachęt – tymczasem dzisiaj, nawet w ustawie o efektywności energetycznej niczego takiego nie ma. To powoduje niepewność firm chcących działać w takiej formule, co do tego, jakie kroki mogą one podejmować, a jakich nie.

Np. typowa działalność firm Esco polega na tym, że zawierają one z odbiorcą umowy o poprawie efektywności energetycznej, zgodnie z którymi odbiorca płaci w zależności od uzyskanych efektów – a więc poprawy efektywności energetycznej. Mogą też być jedną ze stron umów w sytuacji, gdy działania polepszające efektywność energetyczną finansowane są przez kogoś innego niż , która je wdraża (np. z funduszy europejskich czy instytucji działających na rzecz ochrony środowiska) – wówczas to one mogłyby brać udział w rozliczeniach. Na razie tego typu możliwości w Polsce właściwie nie ma – nie ma też praktycznie tego typu firm (jednym z wyjątków potwierdzających regułę jest należąca do MPEC w Krakowie POE ESCO) i dopóki nie zostaną stworzone odpowiednie uregulowania prawne, zdaniem ekspertów nie ma co liczyć na to, że się ich wiele pojawi. W jakich dziedzinach są największe możliwości oszczędzania energii? Tradycyjnie na pierwszym miejscu trzeba wymienić budownictwo, mimo, że ten obszar jest stosunkowo dobrze spenetrowany poprzez działania związane z ustawą termomodernizacyjną. Drugim obszarem, który można byłoby w zasadzie nazwać białą plamą jest transport – uważa prof. Tadeusz Skoczkowski z Instytutu Techniki Cieplnej Politechniki Warszawskiej. Mówił o tym w rozmowie z portalem wnp.pl, organizatorem serii konferencji poświęconych efektywności energetycznej. To oczywiście nie znaczy, że nie warto podejmować działań również w innych dziedzinach. Wskazane byłoby, jego zdaniem, np. promowanie efektywności energetycznej w małych i średnich przedsiębiorstwach. Temu sektorowi gospodarki przydałoby się dostarczenie narzędzi oraz systemu informacji i wspomagania, które zachęcałyby je do podejmowania trudu oszczędzania energii. Stosunkowo dobrze natomiast radzi sobie przemysł, co jest wynikiem trendów rynkowych - wprowadzania w firmach  innowacji, które służą oszczędzaniu energii i jednocześnie poprawiają konkurencyjność firm – pozwalają im ograniczać .

Kluczowe budownictwo

Sektor budownictwa w Unii Europejskiej odpowiada za 40% końcowego zużycia energii. O tym, jaki jest potencjał oszczędności energetycznych w tej dziedzinie, przekonują porównania międzynarodowe.  Szacunki dotyczące średniego wskaźnika sezonowego zapotrzebowania na ciepło w Polsce (wynosi on 170 kWh/m2), mówią, że jest on mniej więcej 2,5 razy większy niż w krajach UE położonych w tej samej co my strefie klimatycznej.Olbrzymie inwestycje w dziedzinie termomodernizacji budynków obserwować można na własne oczy – rusztowania ustawione wokół bloków to typowy widok w miesiącach letnich na osiedlach mieszkaniowych wielu polskich miast. To jednak nie wszystko – równolegle trwały w ostatnich latach działania po stronie dostawców ciepła. Miejskie przedsiębiorstwa ciepłownicze intensywnie inwestowały nie tylko w remonty i modernizacje instalacji do produkcji ciepła, ale także w infrastrukturę sieciową. Z danych Izby Gospodarczej Ciepłownictwo Polskie wynika, żejuż ponad 50% polskiej sieci ciepłowniczej wykonana jest w nowoczesnej technologii tzw. rur preizolowanych, a do końca 2013 największe firmy ciepłownicze w Polsce zadeklarowały inwestycje w poprawę infrastruktury liniowej na łączną kwotę ponad 1,5 mld zł. Te wszystkie działania na przestrzeni kilku ostatnich lat spowodowały, że średnie zużycie ciepła na mieszkanie zmniejszyło się o kilkanaście procent. Istnieje wciąż oczywiście konieczność kontynuowania procesów termomodernizacyjnych. Jednocześnie pojawiają się już też w Polsce przykłady, na razie jeszcze pojedyncze, działań bardziej dalekosiężnych – prac, których celem jest nie tylko nadganianie obecnych zaległości ale i wypracowywanie własnych, nowych rozwiązań w budownictwie, które w większym stopniu, niż te obecnie stosowane, uwzględniałyby konieczność oszczędnego gospodarowania energią.

Jednym z przykładów takich przedsięwzięć jest założonyw 2008 roku budownictwa pasywnego i energooszczędnego. Powstał on z inicjatywy Górnośląskiego Parku Przemysłowego w Katowicach, zrzesza ponad 30 firm. GPP, którego pierwotnym powodem powstania była potrzeba  zagospodarowania  położonego prawie w centrum Katowic terenu po upadłej hucie Silesia, siłą rzeczy przy tej okazji musiał się zająć tematyką budownictwa ekologicznego. Pierwszym jego zadaniem było przywrócenie do życia zdegradowanego terenu poprzemysłowego i, po jego oczyszczeniu, zbudowanie tam hali i budynków biurowych, które teraz są wynajmowane. Spółka skorzystała przy tym projekcie z funduszy europejskich. Po tej pierwszej inwestycji zarząd parku postanowił wyspecjalizować się w tematyce budownictwa ekologicznego – nawiązał szereg kontaktów ze śląskimi (i nie tylko) uczelniami technicznymi, w wyniku czego rozpoczęły się prace nad stworzeniem energooszczędnego budynku. Pierwotny pomysł był zresztą jeszcze bardziej ambitny – celem jaki postawił sobie zarząd GPP wraz z współpracującymi z parkiem naukowcami było stworzenie pierwszego w Polsce budynku pasywnego – czyli takiego, który całą wykorzystywaną energię wytwarzałby we własnym zakresie z odnawialnych źródeł. Taki budynek został nawet zaprojektowany, ale niestety okazało się, po analizach ekonomicznych, że  byłoby to przedsięwzięcie nieopłacalne.  Wstępna koncepcja uległa więc modyfikacji – budynek ma na siebie zarabiać, a jednocześnie stanowić będzie swego rodzaju poligon doświadczalny dla firm i naukowców biorących udział w jego projektowaniu i budowaniu. Temu, by ta się nie marnowała lecz była jak najszerzej wykorzystywana w praktyce służyć ma .

Sam budynek zostanie oddany do użytkowania w marcu 2012 roku. Potem spółka planuje upubliczniać informacje na jego temat, dzielić się doświadczeniami i wiedzą o zastosowanych w nim technologiach. Do roku 2016 GPP planuje też budowę trzech następnych, energooszczędnych obiektów biurowych. Podobnie jak istniejący już budynek będą one na zasadach komercyjnych wynajmowane firmom, które będą chciały prowadzić w katowickim parku działalność gospodarczą. Podobnym do śląskiego przedsięwzięciem – choć nie nastawionym na komercyjne wykorzystywanie opracowywanych przy jego okazji technologii, lecz przede wszystkim na edukację, jest projekt Energis realizowany przez Politechnikę Świętokrzyską w Kielcach. Polega on również  na zbudowaniu energooszczędnego, inteligentnego budynku, który część energii pozyskiwać będzie z odnawialnych źródeł. Siedzibę w nim będzie miał Wydział Inżynierii Środowiska PŚ. Obiekt ten, jako przykład budynku inteligentnego wykorzystującego najnowocześniejsze energooszczędne technologie dla zasilania w media, nowatorskie rozwiązania pozyskiwania i akumulowania ciepła oraz nowoczesne technologie informacyjne do sterowania i monitoringu, sam w sobie stanowić ma interdyscyplinarne laboratorium. Będą w nim zlokalizowane cztery nowoczesne technologicznie laboratoria dydaktyczno – naukowe: odnawialnych źródeł energii, systemów inteligentnych, wymiany i odzysku ciepła, oraz laboratorium poznawcze ekoinżynierii zajmujące się zagadnieniami globalnej problematyki zmniejszenia ocieplenia klimatu i redukcji stężenia CO2. Ciekawostką może być to, że jedna z sal dydaktycznych, połączona z tarasem zewnętrznym, przystosowana zostanie do prezentacji zastosowanych w obiekcie nowoczesnych rozwiązań. Dawać  będzie ona możliwość jednoczesnej obserwacji i bieżącego monitoringu efektów energooszczędnych i zastosowanych rozwiązań automatyki, sterowania, bilansów zysków i strat energetycznych oraz parametrów środowiskowych.

Jak przekonują władze uczelni, realizacja tego projektu będzie miała nie tylko regionalne znaczenie. Dzięki projektowi „Energis” nastąpi wzmocnienie potencjału dydaktycznego uczelni oraz zostaną stworzone warunki do rozwoju nowoczesnych metod kształcenia. W związku z nim Politechnika Świętokrzyska zamierza stworzyć nowe  kierunki kształcenia (Energetyka i ochrona środowiska) oraz nowe specjalności: energia odnawialna, ekoinżynieria, budownictwo energooszczędne oraz automatyka w ogrzewnictwie i wentylacji. To ma przyciągnąć studentów i doktorantów również spoza Województwa Świętokrzyskiego, a być może też z zagranicy. Utworzenie i wyposażenie czterech nowych laboratoriów w najnowszą aparaturę naukowo-badawczą umożliwi efektywniejsze prowadzenie działalności dydaktycznej, przyczynić się ma też do rozwoju współpracy z wiodącymi ośrodkami naukowo-badawczymi krajowymi i zagranicznymi, a tym samym szybszego wdrażanie najnowszych technologii.

Samorządowe oszczędności

Projekty takie jak Energis czy prace nad energooszczędnym budynkiem prowadzone w GPP to nie są oczywiście rzeczy, które będą miały bezpośredni, istotny wpływ na zwiększanie efektywności energetycznej w skali kraju w krótkim okresie – w dłuższej wieloletniej perspektywie są jednak wyjątkowo cenne – bo mogą być kuźnią kadr w tej dziedzinie. Tu i teraz dużo większe znaczenie dla polskiego bilansu energetycznego mogą mieć procesy dziejące się na poziomie jednostek samorządu terytorialnego. Mimo postępów w tej dziedzinie tu generalny obraz nie jest niestety jeszcze zbyt optymistyczny Na razie jeszcze niewiele miast i gmin zdało sobie sprawę z tego, jak duże możliwości zaoszczędzenia pieniędzy dać im może przemyślana gospodarka w dziedzinie mediów.

Wiele oszczędności jest możliwych dzięki wykorzystaniu efektu skali – kilkudziesięcio- czy kilkusettysięczne miasto może zarówno dużo oszczędzić wprowadzając przemyślane programy oszczędnościowe, jak też, jako wyjątkowo duży kupiec, może wynegocjować spore obniżki cen w tych dziedzinach, które zostały urynkowione  – a więc np. w hurtowym handlu energią elektryczną. Przykładem gminy, gdzie już od kilku lat dzieją się w  tej dziedzinie ciekawe rzeczy jest Częstochowa. Miasto to z jednej strony kupuje energię w przetargach – co pozwala na ograniczenie wydatków z tego tytułu o ok. 20% (szacuje się, że w 2011 roku zaoszczędzonych zostanie dzięki temu ok. 2 mln zł), z drugiej strony realizowany jest tam program racjonalizacji wykorzystania energii oraz mediów w budynkach użyteczności publicznej. Stworzony został specjalny system informatyczny, który służy do monitorowania zużycia w nich energii elektrycznej, ciepła, gazu sieciowego, paliw stałych i wody. Jednocześnie prowadzony jest szereg inwestycji, poprawiających zarówno efektywność wykorzystania energii, jak jej przesyłu (termomodernizacja budynków szkolnych, przebudowa lokalnych kotłowni, sieci przesyłowych). W sumie, według szacunków władz miasta, działania te pozwoliły w ciągu 7 lat zaoszczędzić ilość energii zużywaną wcześniej w ciągu dwóch lat.  

Innym ciekawym przykładem działań podejmowanych przez samorządy może być stworzenie w tym roku z inicjatywy urzędu marszałkowskiego województwa mazowieckiego wspólnej grupy zakupowej zrzeszającej kilkanaście mazowieckich szpitali. W budżetach jednostek służby zdrowia wydatki na energię stanowią zwykle bardzo istotną pozycję. Dzięki kupowaniu wspólnie energii elektrycznej mają one zaoszczędzić kilkanaście procent w skali roku. Choć nie są to działania oznaczające oszczędzanie energii czy zwiększanie efektywności energetycznej sensu stricto – to jednak ich podejmowanie pokazuje rosnącą świadomość tego, że warto przyjrzeć się pieniądzom wydawanym na tę sferę. Można mieć nadzieję, że będzie to pierwszy krok, a uzyskane w ten sposób oszczędności skłonią władze samorządowe do podejmowania dalej idących działań w następnych latach. 

Innowacje w przedsiębiorstwach

Jedną z bardzo istotnych w skali makro dróg poprawy efektywności energetycznej są wszelkiego rodzaju innowacje wdrażane przez firmy, których efektem jest mniejsze zużycie energii. Przykłady takich energooszczędnych rozwiązań można znaleźć m.in. wśród laureatów ów GreenEvo. Jednym z rozwiązań które taki otrzymało jest np. inteligentna lampa uliczna produkowana przez firmę Ledico. Dzięki wbudowanemu cyfrowemu kontrolerowi zmniejsza ona pobór energii elektrycznej o 1/3, a jednocześnie optymalizuje rozkład natężenia oświetlenia na drodze.

Przedsięwzięcia z dziedziny efektywności energetycznej postrzegane są jako bardzo perspektywiczne przez fundusze venture capital. Przykładem firmy z portfela jednego z takich funduszy - Business Angel Seedfund - jest spółka AZO Digital,prowadząca działalność badawczą i produkcyjną w m.in. dziedzinie sterowania oświetleniem i przetwarzania napięcia. Główny produkt AZO Digital – SmartLamp, znajduje zastosowanie w systemach oświetleniowych wykorzystywanych w oświetleniu ulicznym i wielko powierzchniowym. Pozwala on na zmniejszenie globalnego zużycia energii elektrycznej przy okazji zmniejszając także eksploatacji urządzeń i instalacji elektrycznych.

Oprócz rozwiązań skierowanych do użytkowników energii równie cenne, jeśli nie cenniejsze są rozwiązania skierowane do producentów energii. Ze statystyk unijnych wynika, że około 30% pierwotnego zużycia energii we wspólnocie przypada na branżę energetyczną. Przykładem firmy od lat opracowującej systemy  pozwalające zwiększyć efektywność kotłów energetycznych w elektrowniach jest Transition Technologies. Innym równie ważnym efektem wdrażania jej produktów z perspektywy elektrowni jest ograniczanie emisji szkodliwych substancji do atmosfery (co przekłada się na mniejsze kary związane z zanieczyszczaniem środowiska). Innym przykładem inwestycji, która umożliwia bardziej racjonalne  gospodarowanie energią na poziomie jej wytwarzania jest np. budowa tzw. akumulatorów ciepła w elektrociepłowniach. To rozwiązanie powszechnie stosowane w krajach skandynawskich. Zadaniem takiego akumulatora jest gromadzenia nadmiaru energii cieplnej, gdy to jest możliwe lub najbardziej opłacalne (zwykle w dzień)  i dostarczania jej wtedy gdy jest potrzebna (w nocy). Przykładem niedawno poczynionej inwestycji tego typu jest uruchomiony w grudniu br. akumulator ciepła w Elektrociepłowni Białystok. Inwestycja ta kosztowała 16 mln zł i została dofinansowana z funduszy unijnych – z programu Infrastruktura i Środowisko. wyniosła 5 mln zł.

Pieniądze na energooszczędności

Dostępność środków z funduszy europejskich na inwestycje związane z poprawą efektywności energetycznej bardzo mocno przyczyniła się w ostatnich latach do przyspieszenia działań w tej dziedzinie - zarówno przez producentów energii, jej odbiorców komercyjnych jak samorządy. Środki na te cele znaleźć można było zarówno w ogólnopolskich programach operacyjnych - PO IG, PO IiŚ, jak też we wszystkich Regionalnych Programach Operacyjnych. Część z nich udzielana była w formie dotacji, a część w formie preferencyjnych pożyczek. Na co warto zwrócić uwagę to, że oprócz działań bezpośrednio przeznaczonych na poprawianie efektywności energetycznych w każdym z tych programów, na projekty przyczyniające się do oszczędzania energii trafiały często dodatkowo pieniądze z innej puli (np. tej przeznaczonej na rewitalizację miast). Bardzo ważnym źródłem finansowania projektów w tej dziedzinie były i nadal są programy prowadzone przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. W latach 2007 – 2010 z pieniędzy NFOŚiGW oraz z środków UE rozdzielanych przy udziale tej instytucji na cele te przeznaczonych zostało ponad 18 mld zł. Były to zarówno dotacje jak pożyczki – wartym odnotowania trendem jest to, że w kolejnych latach rosło znaczenie środków zwrotnych. W 2007 pożyczki stanowiły mniej więcej jedną trzecią wszystkich wydanych pieniędzy, a w 2010 ponad ¾.

Wśród najważniejszych programów realizowanych przez Fundusz wymienić trzeba program pt „Efektywne wykorzystanie energii w przedsiębiorstwach”, na który przeznaczonych zostało 820 mln zł, „System Zielonych Inwestycji – Zarządzanie energią w budynkach użyteczności publicznej” (1 560 mln zł) czy opracowywany dopiero program p.t. „Inteligentne Sieci Energetyczne” (300-500 mln zł)

Z pierwszego z tych programów skorzystać mogą duże firmy (zużywające powyżej 50 GWh energii rocznie). Pieniądze mają służyć przeprowadzeniu audytów energetycznych i elektroenergetycznych oraz inwestycji mających poprawiać efektywność wykorzystania energii. Na ten pierwszy cel pozyskać może dotację – na drugi zaś pożyczkę. Kwota takiej pożyczki waha się od 3,5 do 42 mln zł. Z „Systemu Zielonych Inwestycji (GIS)” skorzystać z kolei mogą samorządy oraz publiczne instytucje, takie jak szkoły wyższe, zakłady opieki zdrowotnej, organizacje pozarządowe, kościoły. Pieniądze z tej puli, dostępne zarówno w formie dotacji jak pożyczek, wydawane mogą być na przedsięwzięcia termomodernizacyjne, których koszt wynosi przynajmniej 2 mln zł. może pokryć do 30% kosztów projektów – z pożyczki zaś sfinansować można do 60% kosztów takiego przedsięwzięcia.

Trzeci z programów – „Inteligentne Sieci Energetyczne” - skierowany będzie do przedsiębiorców, samorządów oraz instytucji zarządzających specjalnymi strefami ekonomicznymi. Przy wsparciu z tego programu realizowane będą projekty takie jak np. wdrażanie inteligentnych sieci zarządzania energią (tzw. smart grids), budowa rozproszonych i odnawialnych źródeł energii, modernizacja systemów oświetleniowych, czy służących oszczędzaniu energii systemów informatycznych. Oprócz funduszy europejskich oraz NFOŚiGW na projekty sprzyjające lepszemu wykorzystaniu energii pieniądze pozyskać można również z innych źródeł – osobne fundusze na ten cel mają np. wojewódzkie fundusze ochrony środowiska, z funduszy Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju finansowany jest zaś skierowany do małych i średnich firm „Program Finansowania Rozwoju Energii Zrównoważonej w Polsce”. Kredyt lub leasing (w wysokości do miliona euro) uzyskać dzięki niemu mogą firmy chcące inwestować w nowe technologie i urządzenia obniżające zużycie energii lub wytwarzające energię ze źródeł odnawialnych. Ofercie finansowej towarzyszą w tym wypadku dodatkowe zachęty (premia inwestycyjna w wysokości do 15 proc. realizowanego projektu oraz doradztwo technologiczne – pomoc w wyborze i wdrażaniu konkretnych rozwiązań czy produktów).

Małym i średnim przedsiębiorcom, którzy chcieliby inwestować w rozwiązania prowadzące do zmniejszenia zużycia energii pomagać ma też program prowadzony przez Agencję Rozwoju Przemysłu. Oferowana przez ARP „energopożyczka” to instrument, za pomocą którego firmy mogą sfinansować  inwestycje w efektywne technologie – zarówno w dziedzinie produkcji samej energii (np. kogeneracje czy OZE), wytwarzania innych produktów i usług, modernizacje budynków pod kątem oszczędności energii czy zakup systemów informatycznych. Udzielane przez ARP pożyczki mogą maksymalnie wynosić do 300 tys. zł.

Możliwości pozyskania finansowania więc nie brakuje. Potencjał do obniżania energochłonności polskiej gospodarki jest wciąż bardzo duży. To jest olbrzymia szansa na wygospodarowanie dodatkowych pieniędzy w nadchodzących, być może trudnych, czasach. Na ile jako społeczeństwo ją wykorzystamy, zależy oczywiście od wielu czynników – dobrych uregulowań prawnych, sprawności systemu finansowania tego typu inwestycji oraz – co może się okazać kluczowe – od tego czy, i jak szybko, rosnąć będzie świadomość wagi tego problemu ze strony konsumentów energii – czyli nas wszystkich.

fot. Smartlink 

Autor:Krzysztof Orłowski 


powrót | do góry | strona główna | kalendarium | regulamin serwisu | pliki cookies | kontakt
Portal jest współfinansowany przez Unię Europejską w ramach środków Europejskiego Funduszu Społecznego.

© 2005-2018 Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości