Portal Finanse Firma Klastry Instytucje Promocja Polityka
Artykuły analityczne
2012/04/19 14:48:27
Kolaboratywna konsumpcja. Nowy biznesowy?

Thorstein Veblen, norweski ekonomista i socjolog opisał już w 1899 roku zjaiwisko „klasy próżniaczej”. Pojęciem tym określał nowobogackich – klasę, która pojawiła się w dziewiętnastym wieku. Osoby należące do tej grupy chętnie pokazywały swoje bogactwo i status społeczny poprzez wydawanie dużych środków finansowych na łatwo dostrzegane dobra luksusowe, na przykład biżuterię czy ubrania. Konsumowali oni dobra najczęściej w celach autopromocyjnych a nie z powodu ich użyteczności. Mniej więcej w tym samym okresie w Stanach Zjednoczonych konsumpcja indywidualna zaczęła znacznie przyspieszać. Konsumenci dowiadują się, że oprócz produktów i usług, których potrzebują na co dzień są także takie, których pragną. Nieustanny cykl nabywania przedmiotów, czyli masowa a następnie hiperkonsumpcja rozprzestrzenia się na cały świat przez cały XX wiek. Ludzie posiadają po to, aby posiadać, kupują po to, aby złapać dobrą okazję. System konsumpcji miał się świetnie aż do momentu pojawienia się kryzysu gospodarczego w 2008 roku. Od tego czasu coraz głośniej słychać o potrzebie zmiany, wprowadzeniu alternatywnej metody funkcjonowania kapitalizmu.

Jedną z takich idei jest kolaboratywna konsumpcja, inaczej zwana sharingiem lub po prostu mesh. Rachel Botsman, amerykańska badaczka zjawiska definiuje je w następujący sposób: to ekonomiczny oparty na pożyczaniu, wymianie, umowach barterowych lub płatnym dostępie do dóbr, stojący w opozycji do własności . W dalszej części artykułu podejmę próbę dokładnego wyjaśnienia, na czym polega to zjawisko.

 

Formy kolaboratywnej konsumpcji


W współkonsumpcji wpisują się różne zorganizowane formy dzielenia się i wymiany dóbr. Są to zarówno dość powszechne formy organizacyjne takie jak spółdzielnie, wspólnoty czy wypożyczalnie (aut, rowerów), jak i mniej znane, takie jak:

- banki czasu - najczęściej nieformalne instytucje samopomocowe; opierają się na bezgotówkowej wymianie usług pomiędzy jej członkami. W zależności od umiejętności i dostępnego czasu, członkowie deklarują, jakie usługi mogą wykonywać na rzecz innych osób. Wykonując daną usługę osoba „zarabia” godziny, które może następnie wydać na usługi świadczone przez innych członków banku czasu.

- lokalny system wymiany i handlu (LETS – local exchange trading systems) – typ organizacji, która została zainicjowana wewnątrz lokalnej społeczności i przez tę społeczność jest kontrolowana. Rdzeniem tak zorganizowanej instytucji jest o użytkownikach systemu, usługach, bądź towarach przez nich udostępnianych, o ich potrzebach oraz o ich stanie konta. Dzięki istnieniu takiej bazy ofert i potrzeb uczestnicy mogą kontaktować się ze sobą i zaspokajać własne potrzeby ekonomiczne oraz nawiązywać nowe znajomości. Środkiem płatniczym używanym w systemie są zazwyczaj punkty, które zastępują pieniądze. 

- barter - to sposób wymiany bezgotówkowej. Działa na zasadzie (bądź usługa) za . Strony transakcji uzgadniają wartość ów lub usług i dążą do tego, żeby bilans wymiany był zerowy.
- pożyczki społeczne - polegają na zawieraniu pożyczek między potrzebującymi pieniędzy a inwestorami. Proces odbywa się bez udziału banków.

- waluty peer-to-peer (P2P) – przykładem takiej waluty jest Bitcoin, pierwsza zdecentralizowana (czyli niekontrolowana przez żadną instytucję ani rząd) cyfrowa waluta. Stworzono ją w celu pominięcia instytucji finansowych w procesie wymiany waluty. Użytkownicy posiadający „bitmonety” wymieniają je ze sobą bezpośrednio, przesyłając je za pomocą sieci p2p.

- wymiana ciuchów lub zabawek (clothswap lub toyswap) – bezgotówkowa wymiana ciuchów lub zabawek. 

- cohousing - łączenie w pełni samodzielnych lokali mieszkalnych z przestrzeniami wspólnymi, użytkowanymi przez wszystkich mieszkańców (np. kuchnia, plac zabaw)

- couchSurfing - Serwis dzięki któremu można zaoferować darmowe zakwaterowanie lub znaleźć użytkowników oferujących nocleg we własnym domu czy mieszkaniu w wielu zakątkach świata.

- crowdfunding – społeczne gromadzenie pieniędzy. Dzięki dostępowi do sieci duża społeczność internetowa może wspierać atrakcyjne pomysły przedsiębiorców małymi kwotami. Dzięki temu możliwie jest pozyskanie środków na działalność z innego źródła niż np. bank. 

- coworking – polega na wynajmowaniu wspólnej przestrzeni do wykonywania pracy. Jest to forma wykorzystywana najczęściej przez tzw. freelancerów (osoby pracujące bez etatu, wykonujące projekty na zlecenie). Pomaga zredukować wynajmu biura.

- roomsharing – polega na udostępnianiu wolnego pokoju w wybranych przez siebie okresach czasu. Odbywa się to za pomocą serwisu internetowego. W przeciwieństwie do zwykłego wynajmowania pokoju, roomsharing nie wiąże się z posiadaniem współlokatora na dłuższy okres czasu. Najczęściej z tego typu serwisów korzystają osoby szukające taniej kwatery na okres wakacyjnego pobytu.

Lista przykładów takich działań jest o wiele dłuższa. Rachel Botsman, badaczka współkonsumpcji przeanalizowała tysiące przypadków działalności kolaboratywnej i na tej podstawie wyróżniła trzy główne kategorie: systemy usług produktowych, rynki redystrybucyjne i współdziałanie w ramach stylu życia (collaborative lifestyle). 

W ramach systemów usług produktowych firmy oferują swoje dobra jako usługi zamiast sprzedawać je jako produkty. posiadające wiele produktów danego typu, np. rowery, samochody, panele słoneczne itp. może udostępniać je za opłatą. System usług produktowych może także wydłużać cykl życia produktów poprzez oferowanie usług naprawczych ich posiadaczom. Dzięki takiemu modelowi korzyści odnosi środowisko. Wiele sporadycznie używanych produktów w rękach posiadaczy zostaje zastąpionych przez przez produkty współdzielone z maksymalnym wskaźnikiem użyteczności. Osoby korzystające z tego typu usług pozbywają się kosztów związanych z posiadaniem produktu (naprawa, ubezpieczenie itp.) 

Na rynkach redystrybucyjnych uczestnicy przekazują sobie w ramach transakcji używane towary. W niektórych modelach transakcje są zupełnie darmowe, w innych uczestnicy transakcji wymieniają produkty w zamian za punkty lub pieniądze. Książki, ciuchy, zabawki, filmy DVD mogą być wymieniane za podobne produkty lub w oparciu o podobną wartość. Rynki redystrybucyjne wspieraj ponowne użycie produktu, wydłużając tym samym jego cykl życia. Posiadacz nie wyrzuca produktu tylko przekazuje go osobie, która chciałaby mieć produkt na własność. W ten sposób redukowana jest liczba odpadów, które powstałyby po wyrzuceniu produktu. Zmniejszana jest także zużycie zasobów wymaganych do wyprodukowania nowej rzeczy. 

Współkonsumpcja w ramach stylu życia wiąże się z współdzieleniem niematerialnych wartości. Należą do nich m.in. czas, miejsce czy umiejętności. Wymiana taka odbywa się na poziomie lokalnym (banki czasu, coworking) lub globalnym (couchsurfing, roomsharing). Korzyścią dodatkową tego typu transakcji jest tworzenie nowych relacji społecznych. W ramach couchsurfingu, użytkownicy nie tylko udostępniają swoim gościom miejsce do spania. Etykieta tego serwisu nakazuje także oprowadzenie gościa po swoim mieście, zapoznanie go z lokalną kulturą itp. Motywacja do uczestnictwa ramach systemów usług produktowych, rynków redystrybucyjnych i stylu życia może wypływać z chęci zaoszczędzenia lub zarobienia pieniędzy, poznania nowych ludzi czy po prostu zaoszczędzenia czasu.

Czynniki rozwoju biznesów opartych na kolaboratywnej konsumpcji


Powstawanie i popularność firm, których oparty jest na kolaboratywnej konsumpcji nie byłby możliwy bez masowego wzrostu mediów społecznościowych, wykorzystania internetu, sieci bezprzewodowych oraz telefonów komórkowych. Dzięki temu możliwe jest użycie olbrzymiej liczby danych szybko, w celu dostarczenia wysokiej jakości produktów do ludzi, w czasie w którym akurat ich potrzebują. Ponad dwadzieścia lat inwestycji w infrastrukturę teleinformatyczną sprawiło, że obecnie mówimy o pięciu miliardach ludzi posiadających telefony komórkowe, z których obecnie około miliard regularnie korzysta za pomocą nich z internetu. Sieć łączy mieszkania, auta, urządzenia AGD, usługi administracyjne dla mieszkańców. CISCO szacuje, że ruch w internecie przekroczy 667 exabajtów w 2013 roku (czyli 667 miliardów gigabajtów, co oznacza pięciokrotne zwiększenie ruchu licząc od 2009 roku). Wszechobecnie dostępna sieć pozwala na poziom obsługi i koordynację ad-hoc na niespotykanym dotąd poziomie.

Urbanizacja
Miliony ludzi przeprowadza się do miast na całym świecie, współczynnik urbanizacji nieustannie rośnie. Dwa wieki temu zaledwie 3% populacji mieszkało w miastach. Gęste zaludnienie sprzyja zmianie postawy w kierunku współkonsumowania. W przypadku aut natychmiastową korzyścią jest zwiększenie dostępnych miejsc parkingowych w miastach. Restauracje, lotniska, wypożyczalnie mogą działać efektywniej, kiedy w okolicy jest więcej ludzi. Osiedle, na którym mieszka kilka tysięcy mieszkańców jest idealnym miejscem, aby otworzyć przy nim wypożyczalnię rowerów czy samochodów. Mieszkańcy mogą wynająć auto, by dojechać nim do najbliższej stacji metra. Jest też aspekt ekologiczny - badania UC Berkley wskazały, że osoby korzystające z współkonsumpcji aut używają ich średnio o 47% mniej czasu niż pozostali, zmotoryzowani mieszkańcy miast. W rezultacie pozwala to na zmniejszenie emisji dwutlenku węgla o 25 metrów sześciennych dziennie. Powyższe fakty sprzyjają przychylnemu nastawieniu konsumentów do tego typu modeli biznesowych. Ludzie w miastach cechują się większą otwartością na to, by współdzielić zasoby. Na co dzień współdzielą tramwaje, autobusy, parki i inne przestrzenie publiczne. Niedobór miejsca i zasobów spowodował przestawienie się na mniejsze auta i rowery. Wydaje się zresztą, że miasta nie mają lepszego wyjścia. Ogromna migracja do największych ośrodków sprawia, że popyt na zasoby miasta rośnie znacznie szybciej niż możliwość tworzenia ich.


Ekologia
Od kiedy rządy i konsumenci zaczęli poważnie traktować kwestię ekologii, podobną drogę wybrały duże firmy. Wcześniej, przez bardzo długi czas środowiskowe aspekty prowadzenia działalności były ukrywane przed opinią publiczną. Od kiedy takie informacje są łatwo dostępne, bycie posądzonym o działanie na szkodę środowiska wpływa widocznie na przedsiębiorstwa. Miliony włożone przez BP w kreowanie wizerunku firmy ekologicznej przepadły bezpowrotnie po katastrofie Deepwater Horizon w Zatoce Meksykańskiej. Nie wspominając o odszkodowaniach i kosztach poniesionych na usuwanie skutków wycieku. Rządy również przyczyniają się do popularyzacji rozwiązań proekologicznych. W Danii zakup auta napędzanego energią elektryczną (EV) jest dotowany. W Kanadzie elektryczne samochody mają specjalną licencję do używania pasów przeznaczonych dla komunikacji miejskiej i taksówek. W Kalifornii można otrzymać dotację na zainstalowanie panelu słonecznego. Pojawiły się już aplikacje, które umożliwiają przeskanowanie kodu produktu w celu sprawdzenia czy , która go produkuje jest przyjazna środowisku. Współkonsumpcja idealnie wpisuje się w ten narastający trend. Warto w tym kontekście wspomnieć o tym, że w 2009 roku Nagroda Nobla w dziedzinie ekonomii, została przyznana kobiecie (pierwszy, i jak na razie jedyny raz w tej kategorii). Elinor Ostrom otrzymała go za badania nad tym, jak wspólnoty zarządzają wspólnymi dobrami, które posiadają w ograniczonym zakresie. Jedną z konkluzji tych badań było stwierdzenie, że lokalne społeczności potrafią zarządzać o wiele efektywniej niż np. rządy ograniczonymi zasobami, które są w ich posiadaniu. Im częściej współdzielimy auta, wypożyczamy przedmioty, tym mniej zanieczyszczamy środowisko i oszczędzamy energię potrzebną do wyprodukowania nowych produktów. W przyszłości być może użytkownicy pozbywający się swoich aut i deklarujący korzystanie z wypożyczalni uzyskają możliwość odpisania tego od podatku jako zachowania przyjaznego środowisku – a więc takiego, które przynosi korzyści wszystkim?


Co można współkonsumować?
Poniższy diagram ilustruje podzielność lub też podatność produktów na współkonsumpcję.


Produkt efektywnie podzielny to zazwyczaj produkt drogi i relatywnie często używany. Dobrym przykładem jest amerykański serwis internetowy Roomorama, na którym użytkownicy dzielą się mieszkaniami. Jeżeli akurat dom stoi pusty nawet przez kilka dni, w każdej chwili można go zaoferować w serwisie innym użytkownikom w zamian za określoną zapłatę. W Stanach Zjednoczonych dużą popularnością cieszy się platforma internetowa RelayRides, która umożliwia użytkownikom wypożyczanie swoich aut. prowadząca serwis zapewnia ubezpieczenie i mechanizm sprawdzający potencjalnych użytkowników auta. Użytkownicy korzystają również z systemu weryfikacji potencjalnych ów. Wielu użytkowników przyciąga również serwis Freecycle, na którym można wypożyczyć dowolne sprzęty z wielu kategorii. Są tu także produkty bardzo tanie, na przykład młotek dostępny za dolara na dobę, rower za pięć dolarów czy śpiwór za trzy. Są też serwisy, na których kategorie produktów są dokładniej określone: w MuckWork.com muzycy udostępniają za opłatą swoje instrumenty. 

Mechanizm kolaboracji bazuje na dużej liczbie transakcji polegających na pożyczaniu w kółko dóbr. Stworzenie platformy do udostępniania jest podstawowym i niezbędnym krokiem. By jednak ją wykorzystać, należy zbudować strukturę przesyłania informacji, która wykorzysta zalety technologii mobilnych, internetowych czy mediów społecznościowych. Dopiero w takim modelu każda transakcja staje się okazją do uzyskania informacji i wymiany z klientem. Transakcja, tak samo jak tradycyjne dostarczenie produktu lub usługi klientowi, jest okazją do dostarczenia obietnicy. Obietnicy dostępu do różnych dóbr i usług. Za każdym razem kiedy dostarczana jest ta obietnica, tworzona jest silniejsza więź z ludźmi, społecznościami, parterami lub rynkami, których potrzeby zaspokaja biznes. W efekcie taka wymiana pozwala gromadzić użyteczne informacje, które pozwalają dopasowywać i personalizować produkt czy usługę. Wpływa to również na poprawę społecznego zaufania. Ryanair wie, że lecimy do Londynu, dlatego oferuje nam wypożyczenie auta lub wynajęcie hotelu. Biznesy oparte na współkonsumpcji mają możliwość dostarczania tej dodatkowej informacji o wiele częściej i stać się wręcz sferą życia ów. Jeżeli posiadam sklep z rowerami zazwyczaj wchodzę w interakcję z klientem tylko wtedy, gdy sprzedaję mu rower. może wrócić dopiero po kilku miesiącach czy raczej latach. Wypożyczalnia rowerów z kolei w tym samym czasie przeprowadza mnóstwo transakcji, które umożliwiają zdobycie informacji o tym, jak ulepszyć firmę. Można oferować różne rowery na różne okazje (zakupy, wypad z rodziną). Stałym klientom proponuje się wyjątkowe zniżki w okresie obniżonego użycia.

Wady i zalety współkonsumpcji

Oczywiście pozbycie się własności produktu na rzecz jego współkonsumowania łączę się zarówno z pewnymi zaletami, jak i niedogodnościami. Dobrze ilustruje to przykład firmy Zipcar. Amerykańskie , założone stosunkowo niedawno, bo w 2001 roku, może poszczycić się jednym z największych wzrostów obrotów w minionej dekadzie. Dochody spółki podwoiły się, a następnie potroiły już w drugim i trzecim roku działalności. W 2009 roku wygenerowało 130 milionów dolarów zysku. Co wpłynęło na fenomen tej firmy? Zipcar to przykład typowego przedsiębiorstwa, które opiera się na modelu współdzielonej konsumpcji. nie produkuje, nie naprawia ani też nie sprzedaje samochodów – jedynie je wypożycza. Samochody to w typologii podzielności/kosztów produkt doskonale podzielny. Jest stosunkowo drogi w nabyciu i generuje spore utrzymania. W przeciwieństwie do tradycyjnych wypożyczalni, samochody mogą być dystrybuowane i pozostawianie w różnych miejscach. może zlokalizować i zarezerwować samochód o wybranych parametrach. Może używać go przez godzinę, dzień lub dłużej. To podejście sprawiło, że wypożyczanie auta jest opłacalne i korzystne w codziennym użyciu – nie tylko w celu dalekich podróży, ale również w pokonywaniu krótszych dystansów.

Podstawowa wada wynika z wspomnianej wyżej częstotliwości. Jeżeli samochód jest często przez nas używany wypożyczanie aut w serwisie takim jak Zipcar szybko przestaje być opłacalne. Dotyczy to każdego produktu, który jest regularnie wykorzystywany. W pewnym momencie koszt wypożyczeń przekracza wartość zakupu nowej rzeczy. Jeżeli jednak jakiś produkt jest przez nas często używany prawdopodobnie nie będzie to odpowiedni produkt do wypożyczania. Kolejną wadą jest limit użycia. Większość aut w programach typu Zipcar ma dzienny limit kilometrów. Podczas weekendowych wypadów 500-kilometrowe limity mogą okazać się sporym utrudnieniem. Problemem w przypadku produktów współdzielonych może być również ich dostępność. Zipcar wymaga wcześniejszej rezerwacji, przy niewielkiej liczbie dostępnych aut może mniej wybiegający w przyszłość klienci mogą napotkać problemy z wynajęciem samochodu. Podobnie z innymi produktami, które chcemy wypożyczyć. w wypożyczalni może być niedostępny, pokój w serwisie dla podróżnych zajęty w dogodnym dla nas terminie. Podaż produktów i usług w tradycyjnym modelu posiadania jest dużo większa przez co dobra są łatwiej dostępne. Po samochód trzeba udać się do garażu, na wypożyczoną biżuterię poczekać parę dni, a sąsiad, który w ramach banku czasu ma nam pomóc pomalować mieszkanie może akurat nie mieć na to ochoty. Produkty współkonsumowane cierpią również na tzw. tragedię wspólnego pastwiska. ten wprowadzony przez amerykańskiego biologa Garrett Hardina opisuje sytuację, w której zbyt duża liczba użytkowników danego dobra prowadzi do jego zniszczenia (wyczerpania). W przypadku Zipcar jest to ryzyko wypożyczenia auta, które poprzedni „właściciel” zabrudził lub zniszczył. Można ograniczyć to ryzyko za pomocą regulacji. wie, kto ostatni wypożyczał auto i ta osoba zostanie obciążana kosztami naprawy lub wyczyszczenia samochodu. Jest to jednak działanie po fakcie i nie pomoże to w pełni ustrzec przed otrzymaniem usługi wadliwej.

Dużą korzyścią z wypożyczania auta jest poprawienie osobistych finansów (np. w Polsce średni koszt roczny utrzymania auta to 1600zł). Odpada problem z naprawami, wymianą oleju itp. W przypadku wypożyczania jakiekolwiek produktu problem jego utrzymania jest przerzucany na właściciela, czyli na wypożyczalnię lub wypożyczającego. Inną zaletą jest możliwość używania dóbr, które w tradycyjnym modelu posiadania nie byłyby dla nas dostępne lub ich nabycie wiązałoby się z zbyt dużą liczbą wyrzeczeń. Koszt wypożyczenia Toyoty Prius na godzinę to 8 dolarów. Torebka od znanego projektanta w serwisie udostępniającym ciuchy na określony czas to również koszt kilkunastu dolarów. Oprócz czysto ekonomicznych korzyści, dochodzą także zalety, które można określić mianem społeczno-środowiskowych. Wspomniane już rozpowszechnianie się ekologicznie determinowanego poglądu na świat sprawia, że współkonsumowanie jest bardzo atrakcyjną alternatywą dla posiadania. Mniej wyprodukowanych produktów wiąże się z mniejszą liczbą zużytych zasobów, dlatego stawianie na konsumpcję w tym modelu może sprawiać, że będziemy postrzegać się jako bardziej świadomi ekologicznie.

Perspektywy

Większość form współkonsumpcji wymaga od partnerów transakcji dużo większego zaufania niż w przypadku nabywania produktu tradycyjną drogą. W klasycznym modelu osobą, która budowała zaufanie był sprzedawca. To on polecał produkt, opowiadał o jego zaletach i zastosowaniach. Wraz z upowszechnieniem się komunikacji masowej w rolę sprzedawcy weszła marka. To markom konsumenci najczęściej ufają. Firmy posiadające marki wydają mnóstwo pieniędzy, żeby zakomunikować swoim klientom, że są odpowiedzialne społecznie, ekologiczne, bezpieczne, trwałe itp.
W przypadku współdzielenia jeszcze do niedawna nie posiadaliśmy żadnej informacji o osobie, która ma nam udostępnić produkt. Łapiąc samochód „na stopa” nie wiedzieliśmy z kim przyjdzie nam jechać. Obecnie na carpooling.pl osoba udająca się w podróż „na stopa” przez także musi ufać, że druga osoba jest godna zaufania jako kierowca. W ocenie tej pomaga jej system rekomendacji. W serwisach takich jak eBay czy Allegro użytkownik zakłada, że opis produktu jest zgodny z tym, co otrzyma. Ponieważ często kupuje produkt nie markowy lub taki, którego nie może zobaczyć, sprawdza czy społeczność Allegro oceniła sprzedającego jako osobę godną zaufania. Wypożyczenie obcej osobie swojego pokoju za pomocą Roomshare lub Couchsurfing podobnie wiąże się z obdarzeniem dużym kredytem zaufania. Na szczęście są dostępne systemy ocen, komentarzy - profile są otwarte dla członków serwisu, można obejrzeć zdjęcie osoby, z którą połączy nas transakcja, jej wypowiedzi na forach, powiązania z innymi członkami serwisu. Podstawową barierą w rozwoju tego typu serwisów jest więc poziom zaufania. Jak pokazują wszelkie badania socjologiczne, wskaźnik zaufania dla krajów byłego bloku wschodniego jest, mimo powszechnych zmian, bardzo niski. Wspomniane serwisy social-lendingowe czy banki czasu, mimo początkowego zachwytu nad ich powstaniem, pozostają w naszym kraju cały czas w niszy. Jednak nieustannie przyśpieszające światowe trendy pozwalają na patrzenie z optymizmem, nawet z peryferyjnej pozycji.

Bilbliografia:
Lisa Gansky, The Mesh: Why the Future of Business Is Sharing, Penguin Books, New York, 2010.

Rachel Botsman, Roo Rogers, What's Mine Is Yours: The Rise of Collaborative Consumption, Harper Collins, New York, 2012.

Clay Shirky, Cognitive Surplus: How Technology Makes Consumers into Collaborators, Penguin Books, New York, 2010.

Elinor Ostrom, Governing the Commons: The Evolution of Institutions for Collective Action, Cambridge University Press, 2003.
 

Autor:Sylwia  Stępniewicz 


powrót | do góry | strona główna | kalendarium | regulamin serwisu | pliki cookies | kontakt
Portal jest współfinansowany przez Unię Europejską w ramach środków Europejskiego Funduszu Społecznego.

© 2005-2017 Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości