Portal Finanse Firma Klastry Instytucje Promocja Polityka
Artykuły analityczne
2012/05/22 12:55:00
Innowacje w edukacji

 Żyjemy coraz szybciej i coraz więcej informacji dociera do nas za pomocą różnorodnych form przekazu. , jeszcze kilkanaście lat temu technologiczna ciekawostka, wkroczył do narzędzi mobilnych takich jak smartfony, tablety czy ostatnio smartwatche. Informacja stała się najważniejszą wartością, a szybkość jej dostarczenia przeważa często nad jej walorami merytorycznymi. Cechami charakterystycznymi nowego świata stają się współzależność, złożoność oraz obfitość źródeł wiedzy o różnej wiarygodności. Co te zmiany oznaczają dla edukacji?  Jak stosowanie nowych technologii  wpłynie na przyszłości edukacji?

Dyskusja w naszym kraju o fundamentalnych zmianach w systemie edukacji dopiero się rozpoczyna. Szef jednego z największych przedsiębiorstw w Polsce, prezes PZU Andrzej Klesyk mówi, wprost że świat nam ucieka. Polscy absolwenci wiedzą, że jest powszechnie dostępna, jednak nie potrafią jej wykorzystać. Według szefa największego polskiego ubezpieczyciela trzeba stawiać na krzewienie talentów, umiejętnie je wyławiać, wzmacniać i promować (por. Edukacja sobie, rynek pracy sobie).

W ostatnim czasie opinia publiczna miała okazję poznać, jakie nietypowe techniki rekrutacyjne wykorzystuje Google. Pytania, jakie się pojawiają to m.in.: Ile piłek golfowych zmieści się w szkolnym autobusie? Dlaczego właz kanalizacyjny jest okrągły? Ilu jest na świecie stroicieli fortepianów (por. K. Pawłowska-Salińska, Jak praca, to tylko z miękkimi umiejętnościami). Skąd się wzięły takie abstrakcyjne pytania?Google chciało sprawdzić kandydata, czy posiada tzw. kompetencje miękkie. To ten zestaw kwalifikacji jest najbardziej potrzebny współcześnie, w świecie, gdzie „twardą” wiedzę można zdobyć w łatwy sposób. Jednak nie każdy potrafi ją właściwie wykorzystać. Absolwent powinien myśleć w sposób nieschematyczny, musi potrafić współpracować w grupie tak, aby każdy z członków zespołu mógł zaprezentować unikatowe kwalifikacje.

Na wszystkich etapach życia wiek XX oraz pierwsza dekada tego stulecia odcisnęły znaczące ślady. rozwija się bardzo szybko. W drugiej połowie XX wieku ludzkość upowszechniła komputery, wymyśliła , dzięki czemu bardzo mocno skrócił się proces komunikacji. Jeździmy coraz lepszymi, bardziej bezpiecznymi samochodami. W wielu dziedzinach życia wyręczają nas roboty i automaty. Świat podąża drogą rozwoju cyfrowego szybciej, niż kiedykolwiek przedtem. Tylko w jednej dziedzinie życia niemal nic się nie zmienia. Edukacja cały czas opiera się na relacji uczeń – nauczyciel, w której najważniejszy jest przekaz ustny, wsparty książkami i innymi pomocami naukowymi.

Stworzyliśmy naszą cywilizację, opanowaliśmy żywioły, wygraliśmy walkę o dominację na ziemi, bo potrafimy się uczyć. Wyróżniamy się zdolnością myślenia i zapamiętywania treści. Nasz gatunek cechuje w przyrodzie przede wszystkim umiejętnością rozumowania i przekazania wiedzy. W procesie edukacji nie tylko uczymy się myśleć i zdobywamy wiedzę, ale również przejmujemy postawy życiowe i sposób odbierania rzeczywistości (por. B. Siemieniecka, Kierunki zmian we współczesnej edukacji a informacyjno-komunikacyjna. W (red.) S. Juszczyk, Edukacja medialna w społeczeństwie informacyjnym, Toruń 2003, s. 25-31).

„Edukacjato wszelkie działania lub doświadczenie, które ma wpływ na kształtowanie umysłu, charakteru i sprawności fizycznej człowieka. W sensie technicznym, edukacja jest procesem, poprzez który społeczeństwo świadomie przekazuje zgromadzoną wiedzę, umiejętności i wartości - z pokolenia na pokolenie” (por. artykuł Pojęcie edukacji). Działania na rzecz nowej gospodarki opartej na wiedzy powinny skupiać się na rozwoju innowacyjności i nieszablonowości myślenia. Jak powiedział Einstein: „Wyzwolona energia atomu zmieniła wszystko za wyjątkiem naszego sposobu myślenia”. Musimy pamiętać, że głębokie zmiany najbardziej wpływające na świat pochodzą najczęściej z małych, elastycznych, innowacyjnych struktur.

Edukacja musi iść w stroną weryfikacji umiejętności i kwalifikacji, a nie tylko wiedzy absolwentów. Egzaminy testowe z ogólnymi szablonami niczego nie weryfikują, poza umiejętnością dostosowania się do poznawczych matryc. Potrzebne są nowe sposoby weryfikacji wiedzy i umiejętności w praktyce, ale również innowacyjne metody zastosowania pozyskanych informacji i wykorzystania ich w życiu. Współczesna edukacja musi się zmienić. Konieczne jest wprowadzenie nowych technologii do procesu uczenia się. Absolwent musi być wdrożony w życie w społeczeństwie informacyjnym. Bezwzględnie powinien potrafić poruszać się w świecie nowych technologii. Poszukiwać i kreować innowacje. może uchronić ludzkość od kolejnych kryzysów ekonomicznych. Przyszłość edukacji musi iść w stronę oddziaływania na niemal wszystkie zmysły z wykorzystaniem technologii informatycznych. Tylko taki absolwent będzie mógł konkurować w zglobalizowanym świecie. Jak tego dokonać? Trzeba postawić na innowacyjne podejście do edukacji z wykorzystaniem nowych technologii, ale z uwzględnieniem potrzeb współczesnej gospodarki i rynku pracy. Dlatego warto wprowadzić nowe metody, bądź rozszerzyć elementy, które już pojawiają się w procesie edukacyjnym. Najważniejsze to:

1. ;

2. Edukacja uczestnicząca;

3. Prezentacje edukacyjne;

4. Edukacyjny wirtualny spacer;

5. Gry edukacyjne;

6. Mobilna szkoła;

7. Najnowocześniejsze technologie w proces nauczania;

8. WEB 3.0 w edukacji;

9. Spersonalizowany w edukacji.

Te dziewięć elementów to niezamknięty zbiór. To powinien być jednie początek zmian, które renowują system edukacyjny w Polsce i na świecie. Przyjrzyjmy się tym propozycjom.

to forma edukacji na odległość z wykorzystaniem technik informatycznych. Pierwsze próby wprowadzenia takiej edukacji z wykorzystaniem możliwości przesyłu informacji powstały w latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku, jednak upowszechnienie tej technologii odbyło się dopiero wraz z umasowieniem Internetu (por. P. Milczarek, M. Parczewski, L. Medeyski. – analiza celów i możliwości ich realizacji na podstawie istniejących specyfikacji i standardów. Za stroną internetową: http://madeyski.e-informatyka.pl/download/20.pdf , s. 1). Podstawowa definicja e-learningu mówi, że to „szeroki zakres aplikacji i procesów przekazywania wiedzy oraz umiejętności z wykorzystaniem technologii komputerowych”(por. Kompendium wiedzy o sieciach, nr 5. Net World Akademia, 2003, s. 6.). Najważniejszym elementem tej formy kolportażu treści jest brak konieczności osobistego kontaktu pomiędzy nauczycielem i uczniem.

Najważniejszą zaletą e-learningu są niskie w przeliczeniu na jednego ucznia. Materiały edukacyjne są dostępne on-line oszczędzamy na druku i kolportażu. W kontekście rozważanego tematu, należy wskazać, że daje możliwości wprowadzania wielu scenariuszy rozwiązania rozpatrywanego problemu. Pozwala je rozważać w dowolnej liczbie opcji(por. A.K. Stanisławska, Różnice i podobieństwa, zalety i słabości nauczania przez versus nauczanie tradycyjne, Materiały Konferencji Szkoleniowej nt. w szkolnictwie wyższym. Fakty i prognozy, zorganizowanej przez Wyższą Pomorską Szkołę Turystyki i Hotelarstwa w Bydgoszczy przy współudziale Polskiego Uniwersytetu Wirtualnego, Bydgoszcz 2003, [online], http://www.puw.pl/elearning.html).  Dzięki temu możemy ćwiczyć nieszablonowość i kreatywność uczniów. to również pełne zarządzanie procesem nauczania. Dzięki temu mamy możliwość nieograniczonego przekazywania wiedzy i umiejętności. Pozwala on na pełną weryfikowalność postępów edukacyjnych i nadaje indywidualny charakter procesu uczenia.

Przekaz wiedzy i umiejętności za pomocą e-learningu wymusza na uczniach większą samodzielnością w rozwiązywaniu problemów i zdobywaniu wiedzy(por. D. Goltz-Wasiucionek, Blended learning w kształceniu językowym, „e-mentor” 2009, nr 5 s. 32), a to jest najbardziej istotne, gdyż współczesny polski absolwent nie radzi sobie z tym. Samodzielność w rozwiązywaniu nieszablonowych problemów, to jedna z dwóch głównych korzyści z wykorzystania e-learningu. Druga to stały dostęp e-ucznia do swojego e-nauczyciela. Taki uczeń może na bieżąco informować o swoich problemach. Ma to duży wpływ na przyszłe życie zawodowe ucznia. Dowiedziono, że , który pyta i chce się uczyć, dużo szybciej przystosowuje się do pracy na nowym stanowisku.

Pamiętajmy, że sam nie wystarczy. To doskonałe uzupełnienie tradycyjnej formy przekazywania wiedzy, ale również innowacyjnych metodach edukacji, o których poniżej. Kolejnym poruszanym aspektem jest edukacja uczestnicząca. Nie ma jednej definicji poruszanego zagadnienia - skracając i upraszczając terminy, które tak naprawdę można nazwać związkami frazeologicznymi. Trzeba wskazać, że jest to udział w wydarzeniach (miejscach), o których się uczymy. Edukacja uczestnicząca jest, więc formą partycypacji w procesie edukacyjnym, która rozwija zdolności poznawcze uczniów.

Można ją rozważać na dwóch poziomach. Pierwszy, dużo bardziej trywialny, to wszelkiego rodzaju wycieczki do miejsc, o których wykłada się wiedzę uczniom. Przykładowo wyprawa na lekcji geografii w góry, czy nad morze, wycieczka do Sejmu, czy Kancelarii Prezesa Rady Ministrów na lekcji wiedzy o społeczeństwie, czy też wizyta w muzeum na zajęciach historii. Uczeń w takim miejscu ma możliwość zobaczenia przedmiotu edukacji, ale również może porozmawiać z ekspertem w tej dziedzinie, (tj. muzeum, przewodnik, czy polityk). Takie nabywanie wiedzy od eksperta jest zdecydowanie bardziej kreatywne i rozwijające, niż zwykła rozmowa z nauczycielem. Dzięki takim wycieczkom uczeń może zbudować swoje pasje i zainteresowania.

Drugi poziom edukacji uczestniczącej dotyczy możliwości odwiedzenia miejsc pracy, firm produkcyjnych, zakładów przemysłowych itd. Współczesna polska szkoła oderwała się od rzeczywistości zawodowej. Powszechna jest opinia, że produkujemy bezrobotnych. Takie wizyty, regularne odwiedzanie miejsc pracy, pozwala na skupienie się na przyszłym rozwoju kariery zawodowej. Uczniowie w takich miejscach mają możliwość przebrania się w ubranie robocze, zobaczenia procesu produkcji, czy też poznania odpowiednich dokumentów firmowych, np. wizyta w urzędzie skarbowym połączona ze szkoleniem z wypełnienia deklaracji podatkowej PIT. Edukacja uczestnicząca sprowadza ucznia na poziom praktyczny. Daje możliwości rozwojowe krzewienia umiejętności i pogłębiania zainteresowań. Jednak nader wszystko pozwala na identyfikację ucznia z przyszłym miejscem pracy. Przybliża taki scenariusz. Dzięki temu nie ma tak dużego zderzenia z brutalną rzeczywistością absolwenta po opuszczeniu murów szkoły.

Następnym elementem innowacyjności procesu przekazywania wiedzy są prezentacje edukacyjne. Od jakiegoś czasu przez Polskę przetacza się dyskusja o konieczności wprowadzenia innych form weryfikacji wiedzy i umiejętności. Niemal wszyscy zauważają, że egzaminy testowe nie sprawdzają w sposób odpowiedni nabytej wiedzy. Podobnie rzecz się ma z pracami licencjackim i magisterskimi. Współcześnie dostępność do wiedzy dzięki Internetowi jest ogromna. Napisanie pracy dyplomowej nie nastręcza żadnych problemów intelektualnych. Studenci nawet nie fatygują się, żeby odwiedzić bibliotekę i dokonać rzetelnej kwerendy badawczej.

Alternatywą w jednym i w drugim przypadku mogą być prezentacje edukacyjne. Możemy mówić o prezentacjach edukacyjnych z wykorzystaniem nowoczesnych technik informatycznych i bez nich. Pierwszą formę nazywamy prezentacjami multimedialnymi. Taki sposób przekazywania treści jest wsparty multimediami, a więc obrazem - coraz częściej trójwymiarowym, dźwiękiem, a również zapachem i grą świateł. Prezentacja multimedialna powinna poruszać jak najwięcej zmysłów odbiorców. Dzięki takiemu sposobowi przedstawienia informacji uczniowie mają możliwość zdobywania wiedzy w bardzo ciekawej formie. Atrakcyjność przekazu, jaką dają pozwala na przyciągnięcie skupienia, w czasach krótkich form i rozproszonej uwagi.

Prezentacje edukacyjne bez wykorzystywania multimediów bazują na kostiumach, przedmiotach, dekoracjach, itd. Wsparciem może być muzyka i zapach - podobnie jak w prezentacjach multimedialnych. Uczestnicy takich prezentacji przenoszą się do czasów, wydarzeń, czy miejsc, o których się uczą. Ma ona również walor przyciągnięcia uwagi i pogłębienia zainteresowania. W kontekście egzaminów i sposobu weryfikacji wiedzy przez prace magisterskie i licencjackie, należy powiedzieć, że prezentacje edukacyjne dają zdecydowanie szersze możliwości. Student, który zamiast napisania pracy magisterskiej musiałby przygotować prezentację multimedialną, wspartą o materiały informacyjne i różnego rodzaju narzędzia wspierające przekaz, zdecydowanie bardziej zaangażowałby się w temat, niż w przypadku tradycyjnej pracy dyplomowej. Taka forma przekazu przenosiłaby absolwenta w przyszłość, dostosowywała do wymogów zatrudnienia, które chciałby podjąć. W przyszłej pracy nikt nie będzie od niego wymagał napisania pracy magisterskiej, a stworzenie prezentacji jest o wiele bardziej pożądaną umiejętnością.

Edukacyjny wirtualny spacer to możliwość „dotknięcia” zagadnień, o których uczniowie czy studenci się uczą. Sama idea nie jest nowa. Coraz więcej instytucji na swoich stronach internetowych daje możliwość odbycia tzw. wirtualnego spaceru po swojej siedzibie, czy też prezentacji produktów. Nie musimy być fizycznie w środku, żeby zobaczyć wnętrze Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie. Taki spacer może być ciekawą formą opowiedzenia o najważniejszych miejscach na ziemi. Zarówno o budowlach, jak i krainach geograficznych, czy też miejscach historycznych.

Przede wszystkim daję on ciekawą formę przekazu. Nauczyciel może przekazywać wiedzę podczas wirtualnego spaceru. To zdecydowanie bardziej interesujące, a uczeń ma wrażenie, że może „dotykać” miejsc, o których się uczy. Wirtualny spacer rozwija zdolności poznawcze, pobudza zainteresowania i hobby. Dzięki temu absolwent jest bardziej kosmopolityczny, można powiedzieć, że więcej widział, mimo tego, że nie był fizycznie w tych miejscach. W kontekście globalizacji to bardzo cenny efekt poznawczy.

O elemencie innowacyjnej edukacji, jakim są grypowiedziano już bardzo wiele. Właściwe wykorzystanie w edukacji możliwości rozwojowych, jakie niosą za sobą gry, może być niezbędnym suplementem nauczania w przyszłości. Gra jest elementem rozwoju człowieka od zarania dziejów. W kontekście naszych rozważań, najważniejsze są gry komputerowe (on-line), ale nie zapominajmy również o grach tradycyjnych, które również można wykorzystać w procesie nauki. Pierwsza gra komputerowa powstała w 1947 roku w USA i była to gra batalistyczna (Historia Gier Komputerowych). Edukacyjne gry komputerowe to przede gry RPG i cywilizacyjne (szerzej: W. Forster, The Encyclopedia of Game Machines – Consoles, handheld & home computers 1972-2005. GAMEplan, 2005). W grach komputerowych, o których trzeba pamiętać, że mogą nieść zagrożenie dla prawidłowego wzrastania człowieka, można jednak odnaleźć pozytywne elementy edukacyjne. Odpowiednie gry mogą stymulować procesy umysłowe i poznawcze człowieka.

Należy pamiętać, że ładunek dydaktyczny gier jest niezwykle zróżnicowany. Warto również wiedzieć, że „gra podporządkowana jest jakiemuś celowi dydaktycznemu, a więc jest narzędziem kształcenia. Walor kształcący każdej gry dydaktycznej zależy od tego, jakim zadaniom kształcącym służy, jak te zadania odbijają się w samym działaniu zabawowym, jakie prawidła regulują to działanie oraz od wyniku gry, a przede wszystkim od tego, czy jest to gra o sumie zerowej, (gdy jedna tyle wygrywa, ile druga przegrywa), czy o sumie niezerowej”(por. W. Okoń,  Słownik pedagogiczny. Warszawa 1987, s.64). Gry komputerowe rozwijają spostrzegawczość, koncentracje, refleks i wyobraźnię przestrzenną oraz kreatywność, ponadto ćwiczą sprawność koordynacji ruchowo – wzrokowej. Mogą stymulować logiczne myślenie i kojarzenie faktów. Uczą również podejmowania decyzji i samodzielności - tak istotnych cech w kontekście wyzwań przyszłości (por. E. Dyduch, Świat gier komputerowych).

Wpływ gier komputerowych na wychowanie młodego człowieka w XXI wieku jest ogromny. Wykorzystajmy to pozytywnie, blokujmy złe gry, ale nie samą możliwość rozwoju osobowego za pomocą gier. Gry tradycyjne również mogą wpływać pozytywnie na rozwój człowieka. W praktyce edukacji na każdym szczeblu, ważne są zarówno gry rozluźniające, jak i merytoryczne, które wspierają tradycyjne formy przekazywania wiedzy.

Innym aspektem, o którym należy wspomnieć w kontekście innowacyjnej edukacji przyszłości jest mobilna szkoła. Współcześni uczniowie wyposażeni są w smartfony, tablety, laptopy i inne urządzenia mobilne z dostępem do sieci. Dzięki temu mogą na bieżąco weryfikować wiedzę swoich nauczycieli. Wymusza to od tych ostatnich ciągłe doskonalenie się i podnoszenie kwalifikacji oraz poszerzanie wiedzy. Współczesny system edukacji musi zdyskontować zmiany, jakie zaszły w szkole w ostatnich latach. Jeżeli tego nie zrobi stanie się ona nudna i nieprzydatna dla uczniów. Szkoła musi być obecna w sieciach komunikacyjnych, w których są obecni jej uczniowie. Mowa tu o portalach społecznościowych i edukacyjnych, na których uczniowie i studenci znajdują informacje.

Uczeń jest mobilny, szkoła musi podążać za nim. Przyszłością są aplikacje tworzone na smartfony i tablety, które wspierają tradycyjne formy kształcenia. Za pomocą e-learningu ciągłego nauczyciele mogą być w stałym kontakcie ze swoimi uczniami. Jeżeli szkoła nie będzie się zmieniać i dostosowywać do digitalizacji życia, wyniki uczniów będą jeszcze gorsze. Taka placówka będzie zdecydowanie słabiej przygotowywać dzieci i młodzież do życia w świecie informacji.

Następnym elementem edukacji przyszłości jest wdrożenie najnowocześniejszych technologii w proces nauczania tak, aby pełniej angażować, inspirować i motywować uczniów do osiągania celów w nauce, bez względu na ich wiedzę, znajomość języków, niepełnosprawności, czy też inne ograniczenia. Absolwent nie może być oderwany od rzeczywistości, która go otacza. Nie może studiować na politechnice i uczyć się na technologii sprzed dziesięciu lat. Pokazywanie przykładów na wykładach i ćwiczeniach, które nie mają nic wspólnego z rzeczywistością, po prostu dawno przestały być aktualne - tworzy przyszłych bezrobotnych.

Współczesnego ucznia i studenta trzeba edukować z wykorzystaniem najnowocześniejszych technologii. Błyskawiczny rozwój w tym zakresie, nie zwalnia systemu edukacji z podążania za nowościami technologicznymi. Edukacja musi angażować młodego człowieka w świat innowacyjnych technologii, musi przygotowywać i motywować do walki konkurencyjnej na rynku pracy. Ma obowiązek wspierać kreatywność młodego człowieka, dawać takie same możliwości rozwojowe dla wszystkich. Nie może mieć znaczenia to, czy uczymy mieszkańców wsi, czy miast, albo to, w jakim stopniu uczniowie są sprawni. Nowe technologie dają możliwości dotarcia z wiedzą do wszystkich w równy sposób. jest wynalazkiem człowieka, który jest wyjątkowy ze względu na nieograniczone możliwości własnego rozwoju. Nadchodzi era WEB 3.0. W kontekście edukacji system ten dają możliwość wymiany doświadczeń naukowców i badaczy na rożnym szczeblu, w różnych krajach. Dzięki WEB 3.0 każdy uczestnik procesu przekazywania treści będzie miał do dostęp do olbrzymiej bazy danych. Wyobraźmy sobie ucznia, który pisze referat, czy też tworzy prezentację edukacyjną, na komputerze podłączonym do sieci. WEB 3.0 w czasie rzeczywistym weryfikuje, czy zawarte w pracy dane są aktualne, czy informacje są prawdziwe. Nie ma konieczności sprawdzania tego, co piszemy, bo specjalny program internetowy robi to za nas.

Ten system to również zanikanie barier językowych, kulturowych czy mentalnych.  Rozwój współczesnej technologii pozwala na unifikację działań zmierzających do pogłębiania wiedzy i umiejętności uczniów. wymusza tą standaryzację, ale jednocześnie stawia na indywidualne przewagi konkurencyjne. W zglobalizowanym świecie sukces odnoszą najbardziej kreatywne i innowacyjne jednostki. To jest przyszłość edukacji, a WEB 3.0 daje w tym zakresie nieograniczone możliwości.

Ostatni element to spersonalizowany w edukacji. Te rozwiązania nie są jeszcze wykorzystywane w masowej procesie nauki. Jednak możliwości technologiczne pozwalają już na wprowadzanie ich w życie. Rozwiązania wykorzystywane w portalach społecznościowych, a więc spersonalizowane uczestniczenie w sieci, daje inspiracje do zastosowania tych mechanizmów w edukacji. Uczeń przyszłości będzie miał swój profil. Zarządzanie nim będzie powierzone opiekunom i nauczycielom.

Taki profil wyposażony będzie w dane dotyczące możliwości rozwojowych, predyspozycji edukacyjnych i osobowych. Treści edukacyjne będą dostosowane do zdolności ucznia, a sama nauka będzie szła w stronę wzmacniania konkretnych indywidualnych umiejętności. Na odpowiednim etapie rozwoju uczeń zostanie włączony do zarządzania własnym profilem edukacyjnym. Wtedy będzie mógł wybrać, w którą stronę rozwoju kariery podążyć. Dzięki temu proces uczenia się może być bardziej spersonalizowany. A to pozwoli na lepsze przygotowanie się do zmieniających się wymogów rynku pracy. Spowoduje to również wzmacnianie konkurencyjności w gospodarce opartej na wiedzy. Taka forma spersonalizowanej edukacji, gdzie uczeń jest w pełni „podłączony” do sieci, pozwoli na całkowite wykorzystanie możliwości Internetu w edukacji.

Wszystkie wyżej wymienione elementy innowacyjnych form nauki nie wyczerpują zakresu, jaki można zapewne wyróżnić w tym kontekście. Jednak jest to zbiór możliwości, jaki już są stosowane i za chwilę będą upowszechnione, a także metod, które już za chwilę mogą zdominować edukację. Przyszłością nauki jest oddziaływanie na wszystkie zmysły. Pierwszą zasadą, jaką kierować się powinna edukacja przyszłości, jest przyciąganie uwagi. Bo musi być ciekawie, ale nauka przyszłości musi korelować z wyzwaniami gospodarki opartej na wiedzy i rynku pracy. Pamiętajmy, że współcześnie edukacja ma silną konkurencję w postaci świata fantazji i gier komputerowych.

Szkoła musi reagować na zmiany technologiczne. Z jednej strony, dlatego, że nie może uczyć na „starym” sprzęcie, a z drugiej, nie może konkurować z digitalizacją młodzieży. Ten proces powinna właściwie zdyskontować. Taka szkoła będzie nie tylko przyjazna i ciekawa, ale będzie właściwie przygotowywać młodych ludzi do wyzwań, jakie niosą ze sobą , i rynek pracy. Społeczeństwo informacyjne wymaga od nas przystosowania. Alternatywą jest wykluczenie cyfrowe. Innowacyjność i kreatywność to przewagi konkurencyjne, które w zglobalizowanym świecie są najważniejszymi umiejętnościami, jakie powinniśmy wynieść ze szkoły. Nie może być tak, że bezrobocie rośnie, a szefowie firm mówią, że nie mają, kogo zatrudnić. Równie niedopuszczalne jest, żeby absolwent w oczach pracodawcy był zupełnie nieprzygotowany do podjęcia pracy. System edukacji musi się zmienić w oparciu o innowacje technologiczne i sposób przekazywania wiedzy. Tylko w ten sposób Polska będzie w stanie nadgonić zapóźnienie technologiczne w stosunku do najbardziej rozwiniętych krajów świata. 

 Fot. Smartlink

Autor:Tomasz  Jędrzejczak 


powrót | do góry | strona główna | kalendarium | regulamin serwisu | pliki cookies | kontakt
Portal jest współfinansowany przez Unię Europejską w ramach środków Europejskiego Funduszu Społecznego.

© 2005-2017 Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości