Portal Finanse Firma Klastry Instytucje Promocja Polityka
Newsy
2015/11/16 09:47:48
Biznes – szansa wieku średniego

Startupy_dla_dojrzalych_1

„Każdy, kto przestaje się uczyć, jest stary, niezależnie czy ma dwadzieścia, czy osiemdziesiąt lat. Kto kontynuuje naukę pozostaje młody. Najwspanialsze w życiu jest utrzymywanie swojego umysłu młodym”.

 Henry Ford

Kiedy w 1903 r. Henry Ford zakładał własną firmę motoryzacyjną, miał 39 lat, a doświadczenie zdobywał m.in. w przedsiębiorstwie Thomasa Edisona. Późny, wydawać by się mogło, start nie przeszkodził mu jednak w odniesieniu sukcesu – już po czterech latach wartość Ford Motor osiągnęła milion dolarów (kwota odpowiadająca dzisiejszym około 25 mln dolarów, uwzględniając współczynnik inflacji), a w 1921 r. udział firmy w rynku samochodów sięgnął 61%. Dla porównania, założony w 2004 r. Facebook najwyższy udział w rynku portali społecznościowych zanotował w czerwcu 2011 r. – wówczas współczynnik ten sięgał prawie 64%, a przez kolejne lata nieznacznie spadł do poziomu około 58% (udział mierzony liczbą wizyt użytkowników). Wygląda na to, że Zuckerberga i Henry’ego Forda więcej łączy, niż dzieli, a porównanie osiągnięć obu wizjonerów zadaje kłam twierdzeniu, że postęp technologiczny i biznesowy sukces zależą od wieku. Jeden zdominował rynek w wieku sześćdziesięciu, a drugi trzydziestu lat.

Przeciętny start-upowiec jest starszy, niż myślisz

Dzięki Zuckerbergowi w naszych głowach utrwalił się stereotypowego start-upowca z branży technologicznej, jako niepokornego dwudziestokilkulatka w bluzie z kapturem i klapkach. W 2013 roku magazyn technologiczny „Tech Crunch” opublikował zestawienie tzw. jednorożców[1], czyli start-upów, których wartość przekroczyła miliard dolarów. Na pierwszym miejscu znalazł się oczywiście Facebook, ale już na kolejnym portal biznesowo-społecznościowy LinkedIn, gdzie średnia wieku założycieli w momencie startu wynosiła 36 lat. Trzecia w kolejności była programistyczna Workday ze średnią wieku pomysłodawców – 52 lata. Ogółem, średnia wieku dla założycieli wszystkich 39 firm uwzględnionych w rankingu wyniosła 34 lata, czyli znacznie więcej niż lansowany na przedstawiciela nowej fali biznesmenów Zuckerberg.

Autorzy raportu „Education and Tech ” („Edukacja i przedsiębiorczość technologiczna”)[2] przeprowadzili wywiady z prawie dwoma tysiącami założycieli start-upów w USA, próbując znaleźć wspólne cechy. Okazało się, że 90% z nich posiadało przynajmniej , najczęściej w dziedzinie biznesu lub finansów (33%), naukach technicznych (28%) i informatyce (9%). Co ciekawe, naukowcy dopatrzyli się zależności, że stopień naukowy wpływał na czas założenia start-upu – magistrom zajmowało to 15 lat od ukończenia studiów, osobom posiadającym – 17 lat, a doktorom – aż 21 lat. Statystyki dotyczące średniego wieku zakładania firm przedstawione w raporcie burzą obraz genialnego dwudziestolatka-biznesmena. Osoby w przedziale wiekowym do 24 lat stanowiły najmniejszy odsetek (5%), nieznacznie więcej było też przedsiębiorców w wieku 55+ (6%). Warto dodać, że raport powstał w 2008 r., a według opracowania „The Kauffman Index Startup Activity”[3], przygotowywanego co roku przez Ewing Marion Kauffman Foundation (fundacja dla młodych przedsiębiorców i naukowców), od tego czasu przeciętny wiek biznesowej inicjacji wyraźnie wzrósł. W 2014 r. największy udział w rynku start-upów miały osoby w wieku 45-54 (26,6%), a wartość ta nieznacznie wzrosła w porównaniu z 1996 r. (23,5%). Największy wzrost na przestrzeni niemal dwóch dekad zanotowali biznesmeni w wieku 55-64, których udział wzrósł z 14,8% (w 1996 r.) do 25,8% (w 2014 r.), a największy spadek – osoby w wieku 20-34, których udział zmalał z 34,3% do 24,7%.

Startupy_dla_dojrzałych_wykres_1

Jak w takim razie wygląda przeciętny start-upowiec? Po pierwsze, zanim wystartuje z własną firmą, od 6 do 10 lat pracuje przedtem w innym przedsiębiorstwie. Często po godzinach rozwija własny projekt, który w pewnym momencie decyduje się przekuć na biznes (notabene stąd wziął się mit, jakoby największe firmy, jak np. Apple, powstawały w garażu). Wchodząc na rynek, wykorzystuje nie tylko doświadczenie, ale również kontakty, które pomagają w skompletowaniu zespołu, a także znalezieniu ewentualnego inwestora. Nie bez znaczenia jest również własny kapitał, który jest gotów zainwestować – osoby dojrzałe posiadają albo wystarczające fundusze do rozpoczęcia działalności, albo zabezpieczenie finansowe, pozwalające na pewien czas poświęcić się w pełni rozwijaniu nowej firmy. Z powyższego opisu można wywnioskować, że to osoby dojrzałe są grupą, która ma największe szanse na odniesienie sukcesu w biznesie. Nasuwa się jednak pytanie – skąd wziął się start-upowy kult młodości?

Wiek nie ma znaczenia?

Startupy_dla_dojrzalych_2

artykułu „The myth of the tech whiz who quits college to start a ” („Mit technologicznego geniusza, który rzuca studia i zakłada firmę”)[4], opublikowanego na łamach „Harvard Business Review”, wskazuje, że przypadki Zuckerberga czy Billa Gatesa są wyjątkami od reguły, które m.in. ze względu na wyjątkowo niski wiek w momencie założenia firmy są szczególnie chętnie przywoływane przez media przy różnych okazjach. Znacznie rzadziej pisze się chociażby o geniuszu Jeffa Bezosa, który w momencie zakładania firmy Amazon miał 30 lat, a w ostatnim rankingu najbogatszych ludzi „Forbesa” wyprzedził samego Zuckerberga. Jeszcze wyżej w rankingu znaleźli się Lary Ellison, który – zakładając firmę programistyczną Orcale – miał 33 lata, czy Amancio Ortega, założyciel firmy odzieżowej Zara, który otworzył pierwszy sklep w wieku 38 lat. Warto dodać, że nawet najmłodsi biznesmeni, obsadzając najważniejsze stanowiska w firmie, znacznie chętniej wybierają doświadczonych pracowników. Według statystyk agencji ratingowej & Poor’s, w 2010 r. przeciętny wiek pracownika awansowanego na CEO (amerykański odpowiednik prezesa zarządu) w 500 największych amerykańskich firmach wyniósł 52,9 lat. Co więcej, w latach 2004-2008 tylko cztery osoby poniżej 40. roku życia objęły stery któregoś z tych przedsiębiorstw, a Zuckerberg jest najmłodszy z nich.

Naukowiec Scott Shane z Uniwersytetu Maryland w swoim artykule „Prior and the discovery of entrepreneurial opportunities” („Uprzednia a odkrycie biznesowej okazji”)[5] wskazuje, że kluczowym elementem decydującym o przedsiębiorczości jest pomysł na biznes, a ten nie jest uzależniony od żadnych zmiennych – ani od wieku, ani od profilu wykształcenia, ani od intensywności w jego poszukiwaniu. definiuje pomysł na biznes jako okazję (ang. opportunity), której pojawienie się nie jest uzależnione od czynionych poszukiwań, ponieważ okazja z samej definicji jest nieprzewidywalna aż do jej przypadkowego odkrycia. Okazji przeciwstawione jest pojęcie „poszukiwań zakończonych sukcesem”, które zakładają istnienie uprzedniej wiedzy, a sam proces poszukiwań ma doprowadzić do rozpoznania niewiadomej. Bodźcem, który znacznie silniej napędza przedsiębiorczość i popycha do założenia start-upu, jest biznesowa okazja, ale – jak wskazuje – nie każdy jest w stanie takową rozpoznać.

W poszukiwaniu złotego wieku

Ciekawą koncepcją, w świetle relacji wieku i przedsiębiorczości, jest sformułowana w latach 60. XX w. psychologiczna teoria Cattella-Horna. Zgodnie z nią człowiek posiada dwa rodzaje inteligencji: płynną oraz skrystalizowaną. Inteligencja płynna to inaczej wrodzony, biologicznie uwarunkowany potencjał umysłowy, który przejawia się m.in. w szybkości kojarzenia, myślenia abstrakcyjnego i intuicyjnego rozwiązywania problemów. Z kolei inteligencja skrystalizowana to i umiejętności nabyte z biegiem czasu – przejawia się ona się m.in. w zasobie słownictwa czy zdolności logicznego myślenia. Naukowcy wskazują, że szczyt inteligencji płynnej przypada na wczesną dorosłość, a następnie jej poziom obniża się. Inteligencja skrystalizowana rozwija się aż do 65. roku życia, a dopiero później obniża się. Raymond Cattell i John L. Horn zestawili ze sobą zdolność abstrakcyjnego i logicznego myślenia, twierdząc, że nie rozwijają się one równolegle, a co więcej – pierwsza z nich zanika wraz z wkroczeniem w dorosłość.

Przekładając teorię Cattella-Horna na język biznesu, można stwierdzić, że produktem inteligencji płynnej będzie pomysł (ewentualnie innowacja). Z kolei inteligencja skrystalizowana będzie odpowiedzialna za identyfikację logicznego ciągu czynności, które doprowadzą do końcowego sukcesu – począwszy od opracowania biznesplanu, przez wprowadzenie produktu na rynek, aż po efektywne zarządzanie firmą. Adeo Ressi, założyciel największej prywatnej szkoły dla start-upowców The Founder Institute, w artykule „Is there a peak age for ?” („Czy istnieje najlepszy wiek dla przedsiębiorczości?”)[6] wskazuje, że wraz z rozwojem inteligencji skrystalizowanej nabywamy umiejętności zarządzania projektami, która jest kluczowa w biznesie. I nie chodzi tutaj wcale o projekty biznesowe, ale o długotrwałe i złożone procesy, takie jak założenie rodziny, wychowywanie dzieci czy kupno mieszkania. Zdolności organizacyjne, które dzięki nim rozwijamy, procentują później przy wchodzeniu na rynek z własnym pomysłem. Inną umiejętnością, za którą jest odpowiedzialna inteligencja skrystalizowana, to zdolność do kompromisów wynikająca z sumy dotychczasowych doświadczeń oraz prostego rachunku zysków i strat. Adeo Ressi wskazuje, że młodzi przedsiębiorcy traktują swoje pomysły bardziej osobiście i częściej z niechęcią odnoszą się do propozycji wysuwanych przez innych, co może prowadzić do konfliktów wśród członków zespołu. Niemniej, jak dowodzi historia, konfliktowość niekoniecznie musi oznaczać brak sukcesu – wystarczyć wspomnieć Steve’a Jobsa, który notabene podczas prezentacji pierwszego iPhone’a w 2007 r. miał 52 lata. Wieloletni lider firmy Apple i branży technologicznej jest ponadto dobrym przykładem, że takie elementy, jak kultura organizacyjna i zarządzanie, mogą stanowić wartość dodaną marki aspirującej do bycia czymś więcej aniżeli „tylko” dobrym produktem.

Czy, bazując na teorii Cattella-Horna, można wskazać grupę wiekową szczególnie predysponowaną do założenia stabilnego biznesu? Naukowiec Bennett Eugene Postlethwaite z Uniwersytetu Iowa w badaniu „Fluid ability, crystallized ability, and performance across multiple domains: a meta-analysis”(„Płynna zdolność, skrystalizowana zdolność i ich wpływ w różnych dziedzinach: metaanaliza”)[7] wskazał na relację dwóch rodzajów inteligencji do wyników osiąganych w pracy. Wyższy poziom inteligencji skrystalizowanej wpływał na lepsze wyniki przy pracach o niewielkim i średnim stopniu złożoności. Z kolei przy pracach o wysokim stopniu złożoności o lepszych wynikach pracy decydował wyższy poziom inteligencji płynnej. Wydaje się więc, że przewaga jednego bądź drugiego rodzaju inteligencji nie wpływa na powodzenie lub jego brak w otworzeniu własnej firmy, ale pozwala wskazać następującą zależność:

  • młodszy wiek (przewaga inteligencji płynnej) to większe ryzyko (brak zdolności organizacyjnych i wysoka innowacyjność), a to oznacza szybszy i niestabilny wzrost
  • starszy wiek (przewaga inteligencji skrystalizowanej) to niższe ryzyko (obecność zdolności organizacyjnych i mniejsza innowacyjność), a w efekcie daje to wolniejszy i stabilny wzrost.

Wskazanie wyraźnego przedziału wiekowego dodatkowo komplikuje fakt, że różne elementy obu rodzajów inteligencji (sama teoria wyróżnia ich ponad 70) rozwijają się z różną szybkością i w różnym wieku osiągają swój szczyt, a ich zanikanie jest związane z brakiem odpowiedniego treningu. W tym miejscu można odwołać się do słów Henry’ego Forda z początku artykułu, że ważny jest nie tyle wiek, ale chęć nauki i utrzymywania umysłu młodym. Potwierdzenia zarówno teorii Cattella-Horna, jak i słów Forda dostarcza życie – Bill Gates, zakładając Microsoft, miał zaledwie 20 lat; Jack Dorsey, uruchomiając Twittera, skończył 30 lat; Sam Walton, zastrzegając ę Walmart, był w wieku 44 lat; Arianna Huffington, startując z kultowym dzisiaj The Huffington Post, skończyła 55 lat. Z kolei Ray Kroc, twórca potęgi McDonald’s, zaczął swoją przygodę z najpopularniejszą dzisiaj restauracją na świecie w wieku 53 lat. Nie brakuje również starszych biznesmenów – Harlan Sanders, założyciel Kentucky Fried Chicken (KFC), pierwszy lokal pod słynnym dzisiaj szyldem otworzył dopiero w wieku 65 lat. Z kolei Wally Blume, otwierając produkujące lody Denali Flavors, miał 62 lata, a wkrótce potem jego notowała 85 mln dolarów rocznego obrotu.

Ekonomista Benjamin F. Jones z prestiżowej amerykańskiej uczelni Kellogg School of Management w swoim artykule „Age and great ” („Wiek a wielkie odkrycie”)[8] spróbował zidentyfikować, na kiedy w życiu człowieka przypada szczyt inteligencji, analizując osiągnięcia wynalazców oraz zdobywców Nagród Nobla. Okazało się, że przeciętnie wynalazki lub odkrycia czynili naukowcy w wieku 39 lat. Z kolei grupa odkrywców powyżej 50. roku życia była dwukrotnie liczniejsza niż osób poniżej 26. roku życia. Warto również zauważyć, że sukcesywnie wzrasta wiek dokonywania przełamujących odkryć – w XX w. wzrósł on o 6 lat, a jak wskazują statystyki na oficjalnej stronie poświęconej Nagrodzie Nobla, średni wiek laureatów w latach 2001-2010 był najwyższy w historii i wyniósł 66 lat. Dla porównania: najniższa średnia wieku charakteryzowała laureatów w latach 1911-1920 i 1931-1940 – wyniosła wówczas 52 lata.

Jeszcze do niedawna gotowość do otworzenia własnej firmy uznawano za jedną z cech charakterystycznych dla tzw. pokolenia Y, czyli osób urodzonych w czasach wyżu demograficznego w latach 70. i 90. ubiegłego wieku. Meghan Casserly w swoim artykule „What’s The Best Age To Become An Entrepreneur?”(„Jaki jest najlepszy wiek, aby zostać przedsiębiorcą?”)[9] na łamach „Forbesa” zauważa jednak, że zapał potencjalnych młodych przedsiębiorców został ostudzony przez ostatni kryzys finansowy. Ciążące na wielu kredyty studenckie skutecznie zniechęciły ich do inwestowania w nowe pomysły. Dodatkowo coraz więcej trudności nastręcza również wyprowadzka z rodzinnego domu. Dla porównania pokolenie tzw. Baby Boomers, urodzonych w latach 1946-1964, przyznaje, że finansowe perturbacje nie wpłynęły znacząco na ich skłonność do podejmowania ryzyka związanego z biznesem. Jednym z wytłumaczeń może być właśnie wiek – osoby starsze mają w pamięci inne kryzysy finansowe czy polityczne, jak chociażby ten związany z upadkiem ZSRR. Z kolei dla młodych biznesmenów ostatnie załamanie światowej gospodarki było pierwszym tak gwałtownym bodźcem ostrzegającym: „uwaga, możesz wszystko stracić”.

Choć media nie zawsze o tym wspominają, na jednego młodego start-upowca, który osiągnął sukces, przypada wielu, którym się to nie udało. Dane wskazują wyraźnie, że statystycznie lepszymi biznesmenami są osoby starsze, niewykluczone, że takie, które wcześniej zaznały porażki, wdrażając jeden ze swoich pomysłów. Obecny trend – wzrastającego wieku start-upowej inicjacji – być może wkrótce podchwycą również twórcy w Hollywood – w końcu każdy z nas lubi wysłuchiwać historii, w których bohater – mimo wielu przeciwności losu – w końcu odnosi sukces. Biorąc pod uwagę statystyki średniego wieku zakładania firmy, konstruowania przełomowego wynalazku i odkrycia na miarę Nagrody Nobla, jednego można być pewnym – główny bohater będzie miał 39 lat. Kto wie, być może będzie to opowieść o Henrym Fordzie.

Przywoływane artykuły
 


[1] Lee A., Welcome To The Unicorn Club: Learning From Billion-Dollar Startups, “Tech Crunch”, 2013, http://techcrunch.com/2013/11/02/welcome-to-the-unicorn-club/

[2] Freeman, R. B., Rissing B. A., Wadhwa V., Education and Tech , Ewing Marion Kauffman Found, 2008, http://papers.ssrn.com/sol3/papers.cfm?abstract_id=1127248

[3] Fairlie R. W., Morelix A., Reedy E. J., Russell J., The Kauffman Index Startup Activity 2015, Ewing Marion Kauffman Foundation, 2014, http://www.kauffman.org/~/media/kauffman_org/

research%20reports%20and%20covers/2015/05/kauffman_index_startup_activity_national_trends_2015.pdf

[4] Goodwin M., The myth of the tech whiz who quits college to start a , “Harvard Business Review”, 2015, https://hbr.org/2015/01/the-myth-of-the-tech-whiz-who-quits-college-to-start-a-

[5] Shane S., Prior and the Discovery of Entrepreneurial Opportunities, R.H. Smith School of Business, University of Maryland, 1998, http://www.academia.edu/4730075/Prior__and_the_Discovery_of_Entrepreneurial_Opportunities

[6] Ressi A., Is There A Peak Age for ?, Tech Crunch, 2011, http://techcrunch.com/2011/05/28/peak-age-/

[7] Postlethwaite B. E., Fluid ability, crystallized ability, and performance across multiple domains: a meta-analysis, “Iowa Research Online”, 2011, http://ir.uiowa.edu/cgi/viewcontent.cgi?article=2639&context=etd

[8] Jones B. F., Age and great , “National Bureau of Economic Research”, 2005, http://www.nber.org/papers/w11359.pdf

[9] Casserly M., What’s The Best Age To Become An Entrepreneur?, “Forbes”, 2013, http://www.forbes.com/sites/meghancasserly/2013/08/12/whats-the-best-age-to-become-an-entrepreneur/

:Agata Rokita 


powrót | do góry | strona główna | kalendarium | regulamin serwisu | pliki cookies | kontakt
Portal jest współfinansowany przez Unię Europejską w ramach środków Europejskiego Funduszu Społecznego.

© 2005-2018 Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości