Newsy
2016/01/22 10:39:19
Rozwój – tak, ale nie za wszelką cenę

Polska gospodarka nie rozwija się w próżni. Wśród kluczowych wyzwań, stojących przed nami w perspektywie najbliższych kilku dekad, można wymienić rozwój kapitału społecznego, kapitału ludzkiego, infrastruktury, konieczność przemyślanego wykorzystywania zasobów naturalnych, w tym surowców energetycznych, oraz poprawianie jakości instytucji publicznych. To wszystko w ramach zrównoważonego rozwoju.

Rozwoj 1

Idea zrównoważonego rozwoju (z ang. sustainable, czyli dosłownie: trwały) to jedno z kluczowych pojęć używanych w dokumentach Unii Europejskiej. Zasadą tą ma się kierować zarówno Unia jako całość, jak i jej państwa członkowskie . Podstawowe znaczenie tego pojęcia wywodzi się z XIX-wiecznego leśnictwa. Oznaczało prowadzenie takiej polityki wycinki drzew, która gwarantowałaby regenerację lasu i pozostawienie go w nienaruszonym stanie dla przyszłych pokoleń. Zrównoważony rozwój to w istocie przeciwieństwo „rabunkowej gospodarki”. ten nie odnosi się jednak wyłącznie do relacji człowiek – środowisko naturalne. Ma dużo szerszy zakres znaczeniowy. W obecnym rozumieniu oznacza zaspokajanie potrzeb dzisiejszych społeczeństw w taki sposób, by nie odbierać szans przyszłym pokoleniom – nie tylko zostawić po sobie środowisko naturalne w takim stanie, w jakim je zastaliśmy, ale też w taki sposób kształtować instytucje, stosunki społeczne czy budować infrastrukturę, by służyły one naszym dzieciom i wnukom. To podejście wymaga stawiania sobie celów zarówno krótkoterminowych, jak i odległych, współpracy międzynarodowej, wreszcie promowania zmian sposobu myślenia i zachowań – konsumentów, biznesu, różnych grup społecznych. Główne założenie jest zatem takie, że rozwój ma poprawiać jakość życia ludzi na całym świecie teraz i w przyszłości. Aby tak się stało, potrzebne jest nie tylko dbanie o zasoby naturalne i równowagę w środowisku naturalnym, ale również, a może przede wszystkim, o ludzi. Dlatego też w ramach wszelkich koncepcji zrównoważonego rozwoju istotne miejsce zajmują m.in. działania służące ulepszaniu edukacji, ochrony zdrowia, infrastruktury czy tworzeniu nowych miejsc pracy.

Wymuszony priorytet

Najistotniejszym impulsem do wzrostu popularności idei zrównoważonego rozwoju były badania nad wpływem emisji gazów cieplarnianych na zmiany klimatyczne. Kamieniem milowym był Szczyt Ziemi, który odbył się w Rio de Janeiro w 1992 r., w dużej mierze poświęcony właśnie sprawom związanym ze zmianami klimatycznymi. Od tego czasu rosnąca świadomość konsekwencji, jakie pociąga za sobą globalne ocieplenie, powoduje podejmowanie coraz poważniejszych kroków w celu przeciwdziałania zagrożeniom. A sprawa ocieplania klimatu to tylko jeden z alarmujących sygnałów. Innym jest osiągający gigantyczne rozmiary poziom wykorzystywania – szczególnie przez kraje wysoko rozwinięte – surowców naturalnych. Skalę wyzwań w tej dziedzinie uświadamiają dane pokazujące roczne zużycie surowców w Unii Europejskiej w przeliczeniu na jednego mieszkańca. W 2011 r. wynosiło ono ponad 15 ton (zob. infografika). Prawie połowa przypadała na niemetaliczne surowce mineralne (m.in. piaski i żwiry), kolejne najważniejsze grupy to paliwa kopalne, biomasa i rudy metali. To i tak nieco mniej niż jeszcze kilka lat wcześniej, kiedy zużycie sięgnęło ponad 17 ton. Przy czym spadek ten w większej mierze spowodowany został przez kryzys 2008 r. i wynikające z niego zatrzymanie inwestycji niż przez działania podejmowane przez jakiekolwiek unijne instytucje.

Rozwoj - wykres

Po raz pierwszy zrównoważony rozwój jako podstawowy cel stawiany sobie przez Unię Europejską pojawił się w traktatach unijnych w 1997 r. Następnie w 2001 r. sporządzono strategię zrównoważonego rozwoju, która zakładała z jednej strony przeciwdziałanie (za pomocą określonych narzędzi i polityk) negatywnym tendencjom dotyczącym środowiska naturalnego, a z drugiej dużo ambitniejsze, długofalowe zadanie – sformułowanie zupełnie nowego zintegrowanego podejścia do tworzenia wszystkich polityk UE, tak by działania w sferze gospodarczej, społecznej i ochrony środowiska wzajemnie się wzmacniały. W ostatniej dekadzie zarówno w Unii Europejskiej, jak i poza nią przedsięwzięcia dotyczące zrównoważonego rozwoju nabrały tempa. W samym 2015 r. odbyły się trzy poświęcone tej tematyce międzynarodowe konferencje na najwyższym szczeblu – w Addis Abebie, w Nowym Jorku i Szczyt Klimatyczny w Paryżu. Od kilku lat oprócz rządów państw w sprawę włączyły się również przedsiębiorstwa. Światowa Rada na rzecz Zrównoważonego Rozwoju (World Business Council for – WBCSD) opublikowała w 2010 r. raport „Vision 2050. The New Agenda for Business”. W jego tworzenie zaangażowały się największe światowe firmy doradcze oraz globalne przedsiębiorstwa (np. Accenture, Toyota). Wskazano w nim dziewięć kluczowych obszarów, w których należy pilnie podjąć działania, by w perspektywie 40 lat światowa gospodarka rozwijała się w sposób zrównoważony. Te obszary to: ludzie i wartości, rozwój społeczny, gospodarka, rolnictwo, lasy, energia, budynki, mobilność oraz zasoby.

Polski rozdział

W kilku krajach, w tym w Polsce, firmy i instytucje otoczenia biznesu postanowiły stworzyć analogiczne raporty odnoszące się do kraju, w którym działają, uwzględniając jego specyfikę. W 2012 r. pod patronatem Ministerstwa Gospodarki i Forum Odpowiedzialnego Biznesu (będącym przedstawicielem WBCSD w Polsce) przygotowano „Wizję zrównoważonego rozwoju dla polskiego biznesu 2050”. Tezy powstawały w procesie konsultacji, w których brali udział przedstawiciele świata biznesu, nauki i instytucji rządowych. Celem było wskazanie najważniejszych wyzwań cywilizacyjnych, decydujących o rozwoju polskiej gospodarki w perspektywie kilkudziesięciu lat. Autorzy przyglądają się szczegółowo sześciu, ich zdaniem, najważniejszym obszarom, w których konieczne jest podjęcie starań. Są to kapitał społeczny, kapitał ludzki, infrastruktura, zasoby naturalne, energia oraz jakość państwa i instytucji. Przykłady wskazanych w raporcie najważniejszych wyzwań to m.in. niski poziom zaufania społecznego (kapitał społeczny), niekorzystne trendy demograficzne i rozdźwięk pomiędzy wymaganiami rynku pracy a modelem edukacji (kapitał ludzki). Są to problemy wymagające długofalowych, przemyślanych działań zarówno ze strony rządów, jak i przedsiębiorstw. Autorzy „Wizji zrównoważonego rozwoju” przedstawiają w niej oczekiwania, jakie biznes ma w stosunku do władzy, ale również stawiają wymagania względem samych siebie – wskazują, co firmy powinny w każdej z tych dziedzin zrobić.

Profesor Witold Orłowski w podsumowaniu raportu zwraca uwagę, że w odniesieniu do wielu obszarów powtarzają się te same wątki. Przede wszystkim osiągnięcie sukcesu będzie zależeć od zmian mentalnych. To procesy, których nie da się przyspieszyć, a największą rolę do odegrania będzie miał system edukacyjny. Druga rzecz to pojawiająca się wielokrotnie konieczność współpracy na wielu płaszczyznach pomiędzy przedsiębiorstwami a instytucjami rządowymi, środowiskiem naukowym, różnymi sektorami gospodarki, oraz współdziałanie biznesu i organizacji pozarządowych. Tu potrzebne jest wypracowanie mechanizmów dochodzenia do rozwiązań oraz skutecznego i szybkiego rozwiązywania sporów. Największym jednak wyzwaniem jest usprawnienie instytucji państwa – bez reform zadań wskazanych w raporcie nie uda się wykonać. W odniesieniu do instytucji państwowych i organizacji biznesowych konieczne jest także rozwinięcie zdolności do strategicznego planowania. Przykłady takich dziedzin, gdzie długofalowe planowanie jest szczególnie istotne to energetyka i edukacja. – Wizja zrównoważonego rozwoju dla polskiego biznesu na pewno nie będzie łatwa w realizacji. Jeśli jednak chcemy, by Polska pokonała gospodarczą i cywilizacyjną lukę, która przez wieki narastała w stosunku do czołowych krajów świata, należy znaleźć zapał i środki niezbędne do jej wdrożenia – konkluduje prof. W. Orłowski.

Zrównoważona innowacyjność?

Jak idea zrównoważonego rozwoju ma się do równie często podkreślanej potrzeby innowacyjności? Zrównoważony rozwój i innowacyjność to cele komplementarne – bez działań poprawiających stan kapitału społecznego, ludzkiego, infrastruktury czy sposobu zarządzania państwem nie ma co liczyć na to, że polska gospodarka będzie innowacyjna. Jednocześnie innowacyjne rozwiązania, wypracowywane w firmach i instytucjach badawczych, mogą służyć ulepszaniu konkretnych aspektów funkcjonowania otoczenia i jakości naszego życia, np. zwiększać sprawność instytucji publicznych, poprawiać efektywność energetyczną. W raporcie „Wizja zrównoważonego rozwoju dla polskiego biznesu 2050” innowacyjność została wymieniona jako jeden z trzech kluczowych „czynników sukcesu”, obok edukacji i szeroko rozumianej współpracy, bez których wszelkie działania podejmowane w innych obszarach nie mają szansy zakończyć się powodzeniem. Te trzy sprawy to według autorów raportu elementy niezbędne dla efektywnej i długoterminowej zmiany w kierunku zrównoważonego rozwoju. Przy czym ważne jest wspieranie nie tylko innowacyjności o charakterze technologicznym, lecz wszelkich postaw proinnowacyjnych, również w dziedzinach takich, jak np. reorganizacja ów biznesowych czy rozwój usług towarzyszących.

Tak jak innowacyjność pojawia się jako kluczowy element strategii zrównoważonego rozwoju, tak można podać i przykłady odwrotne. W najważniejszym rządowym dokumencie poświęconym innowacyjności, przygotowanej w 2013 r. przez Ministerstwo Gospodarki Strategii Innowacyjności i Efektywności Gospodarki „Dynamiczna Polska 2020” możemy przeczytać m.in.: „Efektywność gospodarowania zasobami jest w Polsce wciąż niższa niż w większości krajów UE. Dla utrzymania perspektyw rozwojowych gospodarki, wraz z kurczeniem się zasobów i rosnącymi kosztami ich pozyskiwania, niezbędne jest ograniczenie zużycia zasobów naturalnych na jednostkę produktu lub usług, na wszystkich etapach produkcji i konsumpcji. Kluczem do osiągnięcia tego celu jest zmiana wzorców produkcji i konsumpcji oraz podnoszenie świadomości ekologicznej społeczeństwa, w tym producentów, zwłaszcza z sektora MŚP”. Głównym zadaniem zapisanym w tej strategii jest stworzenie konkurencyjnej gospodarki. A jednym z czterech szczegółowych celów jest „wzrost efektywności wykorzystania zasobów naturalnych i surowców”. Jego osiągnięciu służyć ma transformacja systemu społeczno-gospodarczego na tak zwaną „bardziej zieloną ścieżkę”, w tym przede wszystkim ograniczanie energo- i materiałochłonności gospodarki oraz wspieranie rozwoju zrównoważonego budownictwa. Lektura tego dokumentu przekonuje, że pomiędzy innowacyjnością a zrównoważonym rozwojem istnieje pozytywna korelacja – wartości te nie stoją w sprzeczności, lecz nawzajem się stymulują.

Co dalej?

Dotychczasowe działania UE w dziedzinie ochrony środowiska i zrównoważonego rozwoju przynoszą pozytywne rezultaty: poprawiła się jakość powietrza, wody, więcej śmieci podlega recyclingowi, a przy okazji powstają nowe miejsca pracy. Pokazuje to np. ostatni raport na temat stanu środowiska naturalnego w Europie (SOER 2015). Jednak jest też druga medalu – na horyzoncie pojawia się szereg zagrożeń powodujących, że dotychczasowe wysiłki mogą się okazać dalece niewystarczające.

Rozwoj 1

W dziedzinie ochrony środowiska Komisja Europejska podejmuje szereg działań – część z nich to inicjatywy nowe, większość zaś jest kontynuacją i rozwinięciem poprzednio podejmowanych. Najważniejszym obecnie opracowywanym projektem jest pakiet rozwiązań dotyczących tzw. Circular Economy. ten tłumaczyć można jako gospodarkę zamkniętego obiegu. Główna idea polega na tym, by zminimalizować produkcję śmieci. Zasadą powinno być to, aby pobierane przez gospodarkę ze środowiska elementy do niego wracały, a te, które nie mogą się w naturalny sposób rozłożyć, były wykorzystywane ponownie. – W gospodarce zamkniętego obiegu prawie nic się nie marnuje. Ponowne wykorzystanie i przetwarzanie to postępowania standardowe, a idea trwałości wbudowana jest w strukturę społeczeństwa. Mamy do zagospodarowania mniej śmieci, a jednocześnie, mimo ograniczonych zasobów, więcej wytwarzamy. Nowe technologie stworzone przy tej okazji wzmacniają naszą pozycję konkurencyjną na arenie światowej. Wyzwaniem jest dla nas, by Unia Europejska stała się w tej dziedzinie liderem – tak przedstawiał tę koncepcję Karmenu Vella, komisarz ds. Środowiska, Rybołówstwa i Gospodarki Morskiej, w marcu 2015 r. na europejskiej konferencji poświęconej Circular Economy w Brukseli. Takie podejście to rewolucja dotycząca nie tylko sfery ochrony środowiska, ale całej gospodarki skoncentrowanej na efektywnym wykorzystywaniu surowców. Wymaga ono przeanalizowania sposobów efektywnego zapewnienia recyklingu, a także dokonanie analizy cyklu życia każdego produktu praktycznie w każdej branży i w każdej firmie zajmującej się produkcją – m.in. wprowadzenia rozwiązań skłaniających konsumentów do naprawiania produktów, które uległy awarii.

Koncepcja Circular Economy nie jest oczywiście zupełnie nową ideą. Prace nad nią wymusiła obserwacja dotychczasowych trendów. Po pierwsze, niezależnie od różnych instrumentów, mających skłaniać firmy i konsumentów do większego stosowania recyklingu, produkcji przemysłowej pozostał generalnie niezmieniony – ma on charakter linearny – surowce przetwarzane są na gotowe produkty, które po zużyciu trafiają na śmietnik. Brak myślenia o dalszych losach produktów oraz o zagospodarowaniu powstających przy ich wytwarzaniu odpadów powoduje, że jest to produkcja oparta na intensywnym wykorzystywaniu surowców. Po drugie, przy utrzymaniu obecnych sposobów gospodarowania w 2050 r. potrzebować będziemy trzy razy więcej surowców, niż zużywamy ich obecnie, a jednocześnie ekosystemy, z których one pochodzą, są wykorzystywane w stopniu większym, niż są w stanie to znieść. Nieodzowne jest więc, aby, jak to ujmuje Karmenu Vella,nasz przemysł zachowywał się jak ekosystem, gdzie produkty wydalane przez jeden gatunek są surowcem dla innego. Przy czym wiadomo, że tak gruntownej zmiany nie da się osiągnąć wyłącznie za pomocą zmian w prawie, wskazane będzie mieszane podejście – wykorzystywanie zarówno prawa, zachęt, jak i instrumentów rynkowych. Do końca 2015 r. możemy się spodziewać nowych propozycji, jeśli chodzi o unijne cele w dziedzinie zagospodarowania śmieci oraz mapy drogowej dalszych działań. Inne starania podejmowane przez UE to przegląd strategii utrzymania bioróżnorodności (ochrony zagrożonych gatunków zwierząt i roślin) oraz strategii na rzecz ochrony ekosystemów oceanicznych. W tych dwóch dziedzinach wnioski z raportu są raczej pesymistyczne – na razie niestety ginięcia gatunków nie udaje się powstrzymać, a działania mające służyć poprawie czystości oceanów również nie przynoszą wystarczających efektów. Lepsze rezultaty UE osiąga w kwestii ograniczenia emisji gazów cieplarnianych – cele, jakie sobie postawiła do 2020 r., są jak najbardziej realne. Jednak, korzystając z istniejących instrumentów, nie da się osiągnąć długoterminowych założeń, czyli 80-95% redukcji do 2050 r. Komisja Europejska pracuje już nad nowymi rozwiązaniami.

W Polsce kontynuowane są prace nad projektem, którego częścią było opublikowanie „Wizji zrównoważonego rozwoju dla polskiego biznesu 2050”. Pod dokumentem programowym Deklaracja polskiego biznesu na rzecz zrównoważonego rozwoju podpisują się kolejne firmy (na razie około 100 podmiotów), które chcą się kierować w praktyce zapisanymi tam zasadami.W 2015 r. powstały też cztery grupy robocze mające być forum dialogu między biznesem a administracją. Dziedziny, którymi się zajmują, to zrównoważona produkcja i konsumpcja, odnawialne źródła energii i efektywność energetyczna, innowacje społeczne oraz małe i średnie przedsiębiorstwa. Merytoryczny nadzór nad pracą tych zespołów wspólnie sprawują Ministerstwo Gospodarki, Forum Odpowiedzialnego Biznesu oraz doradcza Deloitte.

Autor:Krzysztof Orłowski 


powrót | do góry | strona główna | kalendarium | regulamin serwisu | pliki cookies | kontakt
Portal jest współfinansowany przez Unię Europejską w ramach środków Europejskiego Funduszu Społecznego.

© 2005-2016 Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości