Portal Finanse Firma Klastry Instytucje Promocja Polityka
Newsy
2012/07/10 10:32:59
Jednolity europejski - szansa czy zagrożenie dla polskich przedsiębiorców?

W grudniu 2011 r. - po niemal 35 latach starań - Rada Unii Europejskiej oraz Parlament Europejski porozumiały się w sprawie utworzenia jednolitego europejskiego systemu ochrony patentowej. W lutym br. PE zakończył procedurę uzgadniania pakietu patentowego, a na I połowę 2012 roku zaplanowano podpisanie międzynarodowej umowy, tworzącej Jednolity Sąd Patentowy. Jednak merytoryczne ustalenia dotyczące europatentu budzą wątpliwości wśród polskich przedsiębiorców, naukowców i rzeczników patentowych. Czy jednolity zaszkodzi polskiej gospodarce?

Główną ideą przyświecającą utworzeniu jednolitego europejskiego systemu ochrony patentowej jest zmniejszenie kosztów uzyskania patentu w UE, które obecnie są nawet 10-krotnie wyższe niż w USA. Z czego wynika ta sytuacja?

Na terenie UE od wielu lat obowiązuje  europejski, który w rzeczywistości jest zbiorem ów krajowych, obowiązujących indywidualnie w poszczególnych krajach członkowskich Europejskiej Organizacji Patentowej, czyli 25 krajach UE - poza Hiszpanią i Włochami. Jednak uzyskanie takiego patentu jest skomplikowane i kosztowne. składa wniosek o ochronę patentową we własnym języku, ale musi również dostarczyć tłumaczenie na język angielski, niemiecki lub francuski. Za analizę wniosków patentowych oraz ewentualne przyznanie patentu odpowiada Europejski Urząd Patentowy. Dodatkowo, aby przyznany był ważny na terenie dowolnego państwa członkowskiego UE, musi ubiegać się o jego uznanie na poziomie krajowym oddzielnie w każdym państwie, gdzie ma być chroniony. Oznacza to, że do urzędu patentowego w każdym kraju, w którym chce chronić swój wynalazek, musi dostarczyć tłumaczenia dokumentów patentowych na język danego kraju oraz wnieść stosowną opłatę.

Projekt jednolitego patentu europejskiego zakłada, że posiadacze ów europejskich będą mogli ubiegać się o jednolitą ochronę na terytorium 25 państw członkowskich UE (za wyjątkiem Hiszpanii i Włoch). Takie rozwiązanie ma zdecydowanie zmniejszyć ochrony patentowej poprzez zniesienie konieczności starania się o we wszystkich krajach UE. Wątpliwości polskich przedsiębiorców i rzeczników patentowych w odniesieniu do tego rozwiązania pojawiły się jeszcze w trakcie prac nad jego przepisami. Dotyczyły głównie kwestii prowadzenia procedury nadawania i kontroli jednolitego patentu w jednym z trzech języków UE – angielskim, niemieckim lub francuskim. Business Centre Club zwróciła uwagę, że rozwiązanie to oznacza zmniejszenie kosztów patentowania, ale tylko dla firm z wybranych krajów – „Przygotowywany przez Komisję Europejską projekt wprowadzający unijny z wyłączeniem języka polskiego będzie miał niekorzystne konsekwencje dla krajowych przedsiębiorców, głównie z sektora MŚP. Takie rozwiązanie  spowoduje przeniesienie kosztów tłumaczeń z firm zagranicznych na firmy polskie. Powstanie także stan niepewności prawnej, ponieważ obowiązujące w Polsce patenty nie będą publikowane w języku polskim.” – uzasadniał w 2010 roku Krzysztof Ostrowski, Dyrektor Biura Interwencji BCC – „Polskie podmioty gospodarcze zostaną pozbawione informacji w języku polskim o najnowszych rozwiązaniach technologicznych. Koszt rozpoczęcia działalności gospodarczej dla nowych innowacyjnych przedsiębiorstw zostanie zwiększony już na samym wstępie o dodatkowe tłumaczeń  ów, nie mówiąc o późniejszych kosztach związanych z monitorowaniem sytuacji patentowej. unijny, niewymagający tłumaczenia na język polski, będzie niezgodny z Konstytucją RP, która stwierdza, iż językiem urzędowym jest język polski. Niezgodny będzie również z jedną z podstawowych zasad Unii Europejskiej, jaką jest respektowanie różnorodności językowej państw członkowskich”. Stanowisko to podzielała Polska IzbaRzeczników Patentowych, uznając, że brak funkcjonowania jednolitego patentu europejskiego w języku polskim może negatywnie wpłynąć na równowagę gospodarczą w kraju. 

W grudniu ubiegłego, podczas polskiej prezydencji w UE, zawarte zostało porozumienie dotyczące dostosowywania systemu patentowego do potrzeb mniejszych firm, zgodnie z którym mają one korzystać z obniżonych opłat. Ponadto ustalono, że samo podanie o przyznanie ochrony patentowej będzie można złożyć w dowolnym języku Unii Europejskiej, a tłumaczenia przyznanego już patentu na język inny, niż trzy przyjęte języki robocze, mają być wyrównywane – „Szczególne środki zostały przyjęte, aby ułatwić firmom z sektora MŚP dostęp do europejskiego rynku ów. Rozciągają się one od silniejszej ochrony prawnej do pełnej kompensacji kosztów tłumaczenia. Trudny kompromis w sprawie reżimu językowego został utrzymany. Niemniej w okresie przejściowym drugie pełne tłumaczenie na angielski będzie obowiązkowe- komentował zawarte porozumienie włoski europoseł, Raffaele Baldassarre.Negocjacje prowadzone przez polską prezydencję zakończone zostały wstępnym uzgodnieniem merytorycznego pakietu patentowego, którego postanowienia potwierdzono podczas posiedzenia plenarnego Parlamentu Europejskiego w lutym 2012 roku. Do uzgodnienia przez członków Rady UE ds. Konkurencyjności (COMPET) pozostała jedynie siedziba oddziału centralnego Jednolitego Sądu Patentowego oraz podpisanie tworzącej go międzynarodowej umowy, co nastąpić ma do końca I połowy 2012 roku.

Wraz ze zbliżającą się szansą na formalne porozumienie w sprawie europatentu i wprowadzenie w życie regulujących go przepisów, w Polsce rozgorzała dyskusja na temat potencjalnych zagrożeń, jakie niesie on dla krajów UE o niskiej innowacyjności gospodarki. Największe kontrowersje budzą przepisy dotyczące prowadzenia procedur w jednym z trzech języków roboczych Unii Europejskiej (angielskim, francuskim lub niemieckim) oraz powołanie Jednolitego Sądu Patentowego. Polska Izba Rzeczników Patentowych wystosowała oświadczenie, w którym wskazuje, że planowane przyjęcie uzgodnionych regulacji prawnych znacząco zmieni gospodarczy obraz Europy – „Beneficjentem tych regulacji będą wybrane państwa wysoko rozwinięte technologicznie, mające silny potencjał rozwoju technicznego i dysponujące znacznymi środkami na badania i rozwój, a zwłaszcza duże międzynarodowe koncerny. W praktyce, przyjęcie tych regulacji sprowadzi polskiego przedsiębiorcę do roli odtwórcy, korzystającego z obcych wynalazków kosztem ponoszenia opłat licencyjnych. (…) Na terytorium Rzeczpospolitej Polskiej będą obowiązywać dokumenty patentowe wystawione w obcych językach. Tym samym tłumaczeń dotychczas ponoszone przez właścicieli ów zostaną przeniesione na polskich przedsiębiorców i instytucje naukowo-badawcze, które będą zmuszone w nieporównywalnie szerszym niż dotychczas zakresie prowadzić bardzo kosztowne badania czystości patentowej.” – czytamy w dokumencie. Sprzeciw rzeczników patentowych wzbudziła także idea utworzenia Jednolitego Sądu Patentowego – „W przypadku pozwania o naruszenie patentu, polscy przedsiębiorcy będą zmuszeni do prowadzenia sporów przed sądem zlokalizowanym poza Polską (nie mieszczącym się w strukturze polskiego wymiaru sprawiedliwości), w języku obcym i w oparciu o materiał dowodowy w języku obcym. Radykalnie wzrosną sądowe i pomocy prawnej dla polskich przedsiębiorców”. Ze względu na przedstawione w oświadczeniu problemy, jakie dla polskich przedsiębiorców oznacza przyjęcie jednolitego systemu patentowego w Europie, Polska Izba Rzeczników Patentowych zaapelowała o odrzucenie proponowanych przez UE rozwiązań. Pod koniec marca br. Prezes PIRP, Anna Korbela, wystosowała pismo do Ministra Administracji i Cyfryzacji, w którym zaznaczyła, że „wobec ubogiego krajowego potencjału rozwoju technicznego, niskiego stanu innowacyjności i realnej słabości ekonomicznej państwa, zamierzone rozwiązania tworzące jednolitą ochronę patentową i system językowy tej ochrony oraz zasady egzekucji prawa są zdecydowanie sprzeczne z interesem Polski, która nie jest jeszcze gotowa na przyjęcie proponowanych zmian i powinna wycofać się z uczestnictwa w gronie państw je akceptujących”.

Swoje stanowisko w sprawie europatentu podtrzymał również Business Centre Club, po raz kolejny zwracając uwagę na niebezpieczeństwa wynikające z prowadzenia procedur w językach urzędowych UE oraz na wątpliwości prawne dotyczące funkcjonowania Jednolitego Sądu Patentowego – „Zmiany w zakresie jednolitej ochrony patentowej oraz Jednolitego Sądu Patentowego mogą mieć nieprzewidywalne i bardzo negatywne skutki dla polskich przedsiębiorców oraz krajowej gospodarki. (…) Jeśli polski zostanie oskarżony o naruszenie patentu, będzie odpowiadać przed sądem zlokalizowanym poza Polską w języku obcym i w oparciu o obcojęzyczny materiał dowodowy. Te oraz inne negatywne aspekty prowadzą do wniosku, iż zaalarmować oraz wskazać należy na niezgodność planowanych regulacji z Konstytucją RP, Konwencją o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności oraz Kartą Praw Podstawowych Unii Europejskiej.” – wskazuje Jacek Świeca, minister Gospodarczego Gabinetu Cieni BCC ds. prawa gospodarczego –„Dodatkowo należy zasygnalizować, iż jednolitą ochronę patentową np. w Polsce (czy w innych krajach UE) będą mogły uzyskać nie tylko państwa UE, ale i inne podmioty z całego świata – szczególnie aktywne w obszarach nowoczesnych technologii, co może zdecydowanie negatywnie wpływać na rozwój polskiej innowacyjności oraz konkurencyjności ograniczanej ogromną liczbą ów, które „nagle” mogą obowiązywać i hamować skutecznie rozwój polskich firm”. Na te same zagrożenia, wynikające z funkcjonowania jednolitego patentu w Europie, uwagę zwracają przedstawiciele Krajowej Izby Gospodarczej. Wprawdzie doceniają oni działania Komisji Europejskiej, mające na celu stworzenie lepszych ram prawnych dla ochrony wynalazków na terenie UE, jednak ich zdaniem w obecnym kształcie stanowią one istotne zagrożenie dla słabszych ekonomicznie podmiotów, zwłaszcza z krajów, które w ostatnich latach stały się członkami UE. „W ocenie KIG przyjęcie regulacji zgodnie z forsowanym projektem może doprowadzić do sytuacji, w której polski stanie się odtwórcą korzystającym z obcych wynalazków kosztem ponoszenia opłat licencyjnych. Wynikać to będzie przede wszystkim z przeniesienia ryzyka prawnego, związanego z domniemanym naruszeniem praw z patentu na polskich przedsiębiorców, co skutkować będzie wzrostem kosztów prowadzenia działalności oraz zmniejszeniem zdolności konkurowania z podmiotami zagranicznymi również we własnym kraju. Negatywny skutek wdrożenia jednolitego patentu europejskiego w obecnym kształcie dotyczyć będzie wszystkich polskich firm bez względu na ich wielkość czy skalę produkcji lub zasięg ich działania, bowiem rozwiązanie to obowiązywać będzie na terenie wszystkich państw członkowskich.” – czytamy w oficjalnym oświadczeniu, w którym KIG apeluje do rządu RP o podjęcie działań mających na celu wstrzymanie prac nad jednolitym patentem europejskim w obecnym kształcie bądź też wycofanie się ze wzmocnionej współpracy w zakresie europatentu.

Apel w sprawie wycofania się przez Polskę ze wzmocnionej współpracy patentowej wystosowali także profesorowie, specjalizujący się w dziedzinie prawa własności intelektualnej. Wśród sygnatariuszy listu otwartego znajdują się prof. zw. dr hab. h.c. Stanisław Sołtysiński, prof. zw. dr hab. Ryszard Markiewicz, prof. zw. dr hab. Andrzej Szajkowski, prof. UAM dr hab. Aurelia Nowicka, prof. zw. dr hab. Janusz Szwaja oraz prof. zw. dr hab. Ryszard Skubisz. Naukowcy zaznaczają, że nie są przeciwnikami koncepcji jednolitej ochrony patentowej w ramach Unii Europejskiej ani nie kwestionują potrzeby ustanowienia jednolitego systemu rozstrzygania sporów patentowych, jednak uważają, że prawny kształt wszystkich trzech elementów pakietu patentowego jest wysoce niekorzystny dla interesów Polski. „(…) Zaprojektowane rozwiązania podważają jedną z podstawowych zasad prawa patentowego, zgodnie z którą prawa wyłączne przyznawane są w zamian za należyte ujawnienie wynalazków w języku obowiązującym na danym terytorium. w języku obcym nie zapewnia realizacji tej zasady, a przewidywane środki zaradcze (np. tłumaczenia automatyczne czy obowiązek przedłożenia tłumaczenia ręcznego dopiero w razie sporu o naruszenie patentu) należy uznać za niewystarczające, wręcz iluzoryczne.” - czytamy w liście – „Biorąc pod uwagę drastyczną asymetrię korzyści, a także nieproporcjonalność ciężarów i kosztów, jakie będą udziałem poszczególnych grup użytkowników systemu patentowego, należy stwierdzić, że udział we wzmocnionej współpracy na warunkach przyjętych w omawianych projektach nie leży w interesie Polski”.

Zaniepokojenie planowanym przez polski rząd przystąpieniem do systemu jednolitego patentu europejskiego wyrażają również eksperci Instytutu Jagiellońskiego. „W całym pakiecie legislacyjnym zaoferowanym przez instytucje Unii Europejskiej jako nowe rozwiązania dotyczące jednolitego patentu europejskiego największy sprzeciw wzbudza sposób mocowania Jednolitego Sądu Patentowego - nowego organu sądowego, orzekającego w sprawach sporu między przedsiębiorcami państw członkowskich, który nie wiadomo, w czyim imieniu ma orzekać. Zgodnie z konstytucją Rzeczpospolitej Polskiej, polskie sądy i trybunały wydają wyroki w imieniu RP. W czyim imieniu ma orzekać Jednolity Sąd Patentowy?” - zauważa Eryk Kłossowski, ekspert Instytutu Jagiellońskiego – „(…) Samo wdrożenie do porządku prawnego umowy międzynarodowej – nawet w trybie przewidzianym w przepisach konstytucji dla umów międzynarodowych, na mocy których zostaje scedowana część suwerenności RP na rzecz organów międzynarodowych, takich jak np. Jednolity Sąd Patentowy – nie wystarcza. W moim przekonaniu będzie jeszcze konieczna zmiana treści przepisów statuujących sądy i trybunały w RP. Tego typu zmiana będzie jednak całkowicie nieracjonalna oraz niezgodna z nauką o konstytucji, z teorią państwa i prawa. Sąd musi orzekać w imieniu suwerena, w imieniu narodu – musi być organem państwowym, którego legitymacja wynika z woli narodu. Nie mogą istnieć sądy, które niejako lewitują w porządku prawa narodów, w porządku prawa konstytucyjnego i państwowego”. Dr Łukasz Kister, ekspert ds. bezpieczeństwa informacyjnego Instytutu Jagiellońskiego, dodaje – „(…) Decyzje podejmowane przez Jednolity Sąd Patentowy będą respektowane w Polsce w sposób bezpośredni, a tym samym przedsiębiorcy mogą odczuć siłę prawodawstwa, które dotychczas nie było im znane, które do końca nie jest dla nich zrozumiałe, a jednocześnie nie będą mogli szukać obrony w polskich organach w tym obszarze. Będzie to dawało niepewność i lęk o przyszłość biznesu, a także będzie generowało strach przed podejmowaniem samych działań, gdyż trudno będzie mówić o właściwej obronie. Jestem pewien, że ochrona własnych interesów przez polskich przedsiębiorców będzie znacznie utrudniona”.

Podobne stanowiska w sprawie jednolitego patentu europejskiego przyjęły Polski Związek Przemysłu Oświetleniowego, Klub Strategów Marketingu, PKPP Lewiatan, NSZZ „Solidarność” oraz liczna grupy naukowców i studentów polskich uczelni. Ministerstwo Gospodarki zapewnia jednak, że jednolity europejski będzie szansą dla polskich przedsiębiorców na zwiększenie ich innowacyjności i konkurencyjności. Podsekretarz stanu w MG, Grażyna Henclewska, w odpowiedzi na interpelację w sprawie przystąpienia Polski do porozumienia o podjęciu wzmocnionej współpracy w dziedzinie tworzenia jednolitego systemu ochrony patentowej, odnosi się do wątpliwości polskich przedsiębiorców i rzeczników patentowych związanych z kwestiami językowymi i kosztami tłumaczeń - „Zasadniczo projekty rozporządzeń i umowy międzynarodowej opierać się będą na zasadach językowych, które są obecnie stosowane przez Europejski Urząd Patentowy. Podstawowa różnica pomiędzy patentem europejskim a projektowanym patentem jednolitym polega na tym, iż o ile europejski obowiązuje jedynie w państwach wyznaczonych w zgłoszeniu patentowym i wymaga, po jego uzyskaniu, zatwierdzenia w poszczególnych krajach członkowskich, to jednolity będzie obowiązywał automatycznie na terytorium wszystkich państw uczestniczących we wzmocnionej współpracy. (…) Należy pamiętać, że dostępny będzie system automatycznych tłumaczeń, który będzie zapewniał ogólny dostęp do informacji patentowej we wszystkich językach urzędowych UE (w tym w języku polskim). System ten będzie dostępny on-line, bez opłat.” W liście poruszona zostaje także kwestia funkcjonowania Jednolitego Sądu Patentowego – „Jednolity Sąd Patentowy (JSP) będzie się składał z Sądu Pierwszej Instancji (oddziałów lokalnych, regionalnych i oddziału centralnego) oraz z Sądu Apelacyjnego. Co do zasady sprawy będą rozstrzygane przed oddziałem lokalnym lub regionalnym Sądu Pierwszej Instancji JSP, a językiem postępowania przed takim oddziałem będzie język siedziby tego sądu. W przypadku powołania w Polsce oddziału lokalnego lub regionalnego JSP, w sytuacji naruszenia patentu na obszarze właściwości oddziału JSP mającego siedzibę w Polsce, postępowanie toczyłoby się w języku polskim. Natomiast w razie, gdyby polski naruszył w innym państwie członkowskim, wówczas, podobnie jak w chwili obecnej, byłby zobowiązany do prowadzenia sporu poza granicami Polski”. W kwestiach regulacji prawnych dotyczących funkcjonowania JSP, podsekretarz stanu wyjaśnia, że z założenia  JSP stanowi sąd wspólny państw członkowskich, podobny do tych, które już występują w UE, i nie stanowi sądu powszechnego w rozumieniu przepisów krajowych. Dodaje jednak, że wątpliwości podnoszone przez niektóre podmioty w tym zakresie będą jeszcze wyjaśnianie na europejskim forum.

Ministerstwo Gospodarki stoi na stanowisku, że jednolity europejski zachęci polskie firmy do zgłaszania swoich ów. Celem jego ustanowienia nie jest bowiemzastąpienie krajowych systemów patentowych, lecz koegzystencja z nimi, co umożliwiać będzie zgłaszającym swobodny wybór pomiędzy dostępnymi rodzajami ochrony patentowej, dostosowanymi do jego potrzeb – „Oznacza to, że podmiot ubiegający się o będzie miał swobodę wystąpienia o krajowy, europejski obowiązujący w jednym lub większej liczbie państw umawiających się w ramach Konwencji o udzielaniu ów europejskich lub też o projektowany jednolity” – czytamy w oświadczeniu MG. W tym kontekście jednolity europejski ma być dla przedsiębiorców alternatywą, która umożliwi im zmniejszenie kosztów ochrony patentowej – Należy mieć na uwadze, że wprowadzenie jednolitej ochrony patentowej, zdaniem Komisji Europejskiej, przyczyni się do obniżenia o ok. 80% kosztów uzyskania ochrony patentowej. Obniżenie kosztów będzie możliwe, w szczególności z uwagi na brak opłat za usługi związane z tłumaczeniem patentu na języki urzędowe 25 państw członkowskich, a co za tym idzie, brak konieczności walidacji (tj. przeprowadzenia procedury związanej z dostarczeniem tłumaczenia patentu europejskiego na język urzędowy państwa członkowskiego w celu nadania skuteczności na jego terytorium), brak konieczności korzystania z przymusu rzecznikowskiego w postępowaniu przed urzędami państw członkowskich w zakresie walidacji patentu czy też brak opłat za usługi rzeczników patentowych poza granicami Polski w związku z walidacją patentu. Dzięki wprowadzeniu jednolitego systemu ochrony patentowej zostaną również obniżone dochodzenia praw patentowych, które obecnie wymagają prowadzenia wielu postępowań przed sądami w różnych krajach UE”.

Negocjacje nad utworzeniem jednolitego europejskiego systemu ochrony patentowej trwają od niespełna  35 lat, a główną przyczyną przedłużania się debaty jest kontrowersyjna kwestia reguł językowych. Ponieważ Rada Unii Europejskiej przez wiele lat nie zdołała osiągnąć jednogłośnej decyzji w kwestii właściwego systemu tłumaczeniowego, w grudniu 2010 roku Komisja przedłożyła wniosek, otwierający drogę do wzmocnionej współpracy w tej dziedzinie. Zgodnie z Traktatem o Unii Europejskiej i Traktatem o funkcjonowaniu Unii Europejskiej, wzmocniona współpraca umożliwia grupie co najmniej dziewięciu państw członkowskich uzgodnienie między sobą postępu w danej dziedzinie. Jest to ostatnie możliwe rozwiązanie na wypadek, gdyby nie udało się w rozsądnym czasie osiągnąć zadowalającego konsensu w skali całej UE. Pozostałe państwa członkowskie mogą zdecydować o dołączeniu na dowolnym etapie - przed rozpoczęciem wzmocnionej współpracy lub po jej rozpoczęciu.

W marcu 2011 roku, po wyrażeniu zgody przez Parlament Europejski, Rada ds. Konkurencyjności uchwaliła decyzję, upoważniającą do ustanowienia jednolitej ochrony praw patentowych na terytoriach 25 uczestniczących państw członkowskich. Dwa państwa członkowskie UE – Hiszpania i Włochy – nie przystąpiły do wzmocnionej współpracy w zakresie jednolitego patentu europejskiego. Teoretycznie Polska również mogłaby od owej współpracy odstąpić, ale – jak zaznacza MG - pozbawiłoby to  nasz kraj realnego  wpływu  na  kształt projektowanych rozwiązań, które już wkrótce zostaną przyjęte przez zdecydowaną większość państw członkowskich UE i będą funkcjonować na terenie Europy.

Informacje na temat dotychczasowych działań podejmowanych w zakresie wprowadzenia europejskiego patentu dostępne są na Portalu Innowacji pod linkami:

http://www.pi.gov.pl/PARP/chapter_86197.asp?soid=3E870A7188644B43A912B63587C326DF

http://www.pi.gov.pl/PARP/chapter_86198.asp?soid=4074A17F3E1848B7B4FB97B9A9DC1961

http://www.pi.gov.pl/PARP/CHAPTER_86198.asp?soid=8CCA8CB7BFC142C9933ED6F52C03A438

http://www.pi.gov.pl/PARP/chapter_86198.asp?soid=473A5791B4FA4DD78A97A17B15DB6F62

http://www.pi.gov.pl/PARP/chapter_86197.asp?soid=620C2E3D209441199C3B9E61AB27AC03

http://www.pi.gov.pl/PARP/chapter_86197.asp?soid=0AAD6C005CE84F15B6E7ACB9529EA328

Źródła:

http://www.rzecznikpatentowy.org.pl/index.php?menu=28

http://kig.pl/informacje-prasowe/2926--jednolity--nierowna-konkurencyjno.html

http://jagiellonski.salon24.pl/429591,jednolity--europejski-szansa-czy-zagrozenie

http://it.wnp.pl/-europejski-zly-dla-polskich-przedsiebiorcow,170217_1_0_0.html

http://forsal.pl/artykuly/621257,kleiber_niejednolite_korzysci_z_jednolitej_ochrony_patentowej.html

http://www.newseria.pl/news/35_lat_prac_nad_jednolitym,p272815667

http://www.rzecznikpatentowy.org.pl/index.php?menu=28

 

 

Inicjatywa „Skuteczne Otoczenie Innowacyjnego Biznesu” jest elementem projektu „Rozwój zasobów ludzkich poprzez promowanie wiedzy, transfer i upowszechnianie innowacji”. Projekt jest współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego

Autor:Justyna Siwińska 


powrót | do góry | strona główna | kalendarium | regulamin serwisu | pliki cookies | kontakt
Portal jest współfinansowany przez Unię Europejską w ramach środków Europejskiego Funduszu Społecznego.

© 2005-2016 Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości