Portal Finanse Firma Klastry Instytucje Promocja Polityka
Newsy
2011/02/02 09:10:29
Technopolie – struktury gospodarcze XXI wieku

Powstające w różnych częściach świata parki technologicznestają się synonimem struktur gospodarczych XXI wieku, łączących na jednym terenie instytucje naukowo-badawcze, bogate otoczenie biznesu, finansowe instytucje wysokiego ryzyka, wysoką jakość infrastruktury, wysoki potencjał przedsiębiorczości i klimat biznesu oraz rządowe, regionalne i lokalne programy wspierania przedsiębiorczości, transferu technologii i rozwoju nowych rozwiązań technologicznych. Koncentracja wszystkich tych czynników na jednym, zamkniętym obszarze wywołuje efekt synergii, co w połączeniu z działalnością B+R przeradza się w środowiska innowacyjne – technopolie (technopolis).

Wiek XX stał się początkiem rozwoju zaawansowanych technologii w branży: chemicznej, farmaceutycznej, optycznej zbrojeniowej, lotniczego i rakietowej, elektromaszynowej, precyzyjnej i elektronicznej. Specyfika tych gałęzi przemysłu wymagała powstania technopolii, czyli okręgów przemysłowych, a nawet miast, umożliwiających skoncentrowanie działań innowacyjnych na jednym obszarze. Wpływa to na ułatwianie kontaktu między różnymi podmiotami życia gospodarczego, dzięki współpracy nowoczesnych przedsiębiorstw, uniwersytetów, ośrodków badawczych i instytucji finansowych oraz wsparciu w postaci specjalistycznych usług informatycznych, telekomunikacyjnych i transportowych. Podstawowym warunkiem, determinującym perspektywy rozwoju technopolii, jest atrakcyjność lokalizacji, która dotyczy m. in. bliskiego sąsiedztwa ośrodków naukowych (uniwersytetów oraz innych placówek naukowo-badawczych), dobrej infrastruktury komunikacyjnej, kooperacji przedsiębiorstw z podobnych branż czy czystego środowiska, niezbędnego dla niektórych procesów technologicznych. Czynniki te powodują, że technopolie rozwijają się głównie na peryferycznych obrzeżach dużych ośrodków miejskich lub na obszarach rolniczych, posiadających dogodne połączenie komunikacyjne z większymi miastami. Kosztowność tego typu inwestycji sprawia, że takie okręgi przemysłowe powstają zazwyczaj w państwach wysoko rozwiniętych.

Na świecie funkcjonuje około 80 ośrodków zwanych technopoliami. Najwięcej technopolii zlokalizowanych jest w Stanach Zjednoczonych. Najbardziej znaną jest oczywiście Dolina Krzemowa, która znajduje się w północnej części Kalifornii. Jej tereny od lat 50. XX wieku stanowią centrum amerykańskiego przemysłu wysokich technologii, w którym łączy się nowatorskie badania z efektywną biznesową inkubacją i obfitymi funduszami venture capital. W tym najsłynniejszym na świecie klastrze ulokowanych jest obecnie ponad 6 tysięcy firm, zatrudniających ponad 1 mln osób. Kapitał intelektualny, poziom rozwoju oraz możliwość wysokich zysków sprawiają, że jest to region wyjątkowo sprzyjający powstawaniu firm o wysokim potencjale – „(…) Dolina Krzemowa to środowisko umożliwiające ludziom działalność na podstawie instynktu przedsiębiorczości, z dużo większą szansą na sukces niż w innych częściach świata. Tu jest cała infrastruktura dla przedsiębiorców”– mówi Anna Lee Saxenian, dziekan School of Uniwersytetu Kalifornijskiego w Berkeley. Inną, znaną amerykańską technopolią jest Droga 128 (ang. Silicon Boston). Nazwa została zaczerpnięta od numeru obwodnicy Bostonu, która przebiega przez 23 gminy w amerykańskim stanie Massachussetts. Gwałtowny wzrost przemysłu nowoczesnych technologii w latach 1960-80 na tym terenie spowodował, że zaczęto go porównywać do Doliny Krzemowej. Obecnie w pobliżu Bostonu znajduje się ponad 40 wyższych uczelni i ośrodków badawczych o znaczeniu międzynarodowym (m.in. Harvard, MIT czy Uniwersytet w Bostonie) oraz kilkaset średnich i małych firm, korzystających z najnowszych osiągnięć nauki. Do najbardziej znanych amerykańskich technopolii zalicza się również Austin w Teksasie. Powstała ona w oparciu o silny ośrodek naukowy - Uniwersytet Texas w Austin. Dzięki kształceniu wysokiej klasy specjalistów, uczelnia przyciągnęła wysoko technologiczny przemysł do miasta. między przemysłem a uniwersytetem w Austin możliwa jest dzięki występowaniu instytucji pośredniczących tj. Austin, Sieć kapitałowa Texas, MOOT Corp. – forum przedsiębiorców, na którym przedstawiają oni swoje plany, Instytut IC2 - centrum studiów nad innowacjami, Sieć oraz Centrum Przedsięwzięć Technologicznych. Ponadto, sukces Austin jest efektem współdziałania wszystkich aktorów lokalnej sceny (uniwersytetu, samorządu lokalnego, gubernatury stanowej, rządu federalnego) oraz stałości ich polityk.

Stany Zjednoczone są jednym z wiodących na świecie innowatorów, zwłaszcza, jeśli chodzi o radykalne innowacje. W Europie znajdują się głównie w jej zachodniej części (Wielkiej Brytanii, Francji, Niemczech), a także w Krajach Skandynawskich. Jedną z najważniejszych europejskich technopolii jest Sophia Antipolis, znajdująca się w południowej Francji, położona w gminie Valbonne, niedaleko miasta Antibes, pomiędzy Cannes a Niceą - swym zasięgiem obejmuje ona Prowansję, Alpy i Wybrzeże Lazurowe. W latach 60. XX wieku we Francji powstał projekt założenia miasta, w którym nowoczesne technologie miały być połączone z kulturą i sztuką. W 1972 roku powołano do życia Międzynarodowy Park Działalności o nazwie Sophia Antipolis. Na terenie technopolii mieszczą się głównie firmy z branży informatycznej, elektronicznej, farmaceutycznej i biotechnologicznej. Pewną osobliwością tego okręgu przemysłowego, zasługującą na uwagę, jest miasto naukowe w południowej części Basenu Paryskiego, w pobliżu lotniska Orly oraz autostrady A6 i A10, na osi północ-południe. Znajdują się tam dwa uniwersytety oraz 60% innych wyższych szkół działających we Francji. W laboratoriach badawczych pracuje około 40 tys. naukowców. Dominują małe i średnie przedsiębiorstwa, specjalizujące się w produkcji maszyn biurowych, przemysłu farmaceutycznego, konstrukcji aeronautycznej, elektronice i urządzeniach pomiarowych, a także przemysł motoryzacyjny.

Przykładem innej europejskiej technopolii jest Korytarz M4, który położony jest w południowej części Anglii - pomiędzy Bristolem a Londynem. Inwestycje międzynarodowego kapitału w przemysł hi-tech rozpoczęły się tu w latach 70. XX wieku. Na początku kolejnej dekady, obszar ten skupiał już ponad połowę działających wówczas w Wielkiej Brytanii przedsiębiorstw wysoko zaawansowanych technologicznie, a obecnie w obrębie Korytarza M4 działają m. in. przedstawicielstwa wielkich korporacji międzynarodowych z branży elektronicznej, tj. Microsoft, Hewlett Packard, Vodafone, Cisco, a także motoryzacyjnej - Honda. Mała gęstość zabudowy i istnienie terenów w niewielkim stopniu przekształconych przez człowieka dają możliwość budowy atrakcyjnie położonych kompleksów biurowych i centrów biznesowych. Istnieją tu także liczne instytucje badawcze i położone w niedużej odległości uczelnie wyższe (m.in. Uniwersytet w Oksfordzie). Wszystkie wymienione powyżej czynniki sprawiły, że obszar ten stał się bardzo atrakcyjny dla najprężniej działających i rozwijających się zakładów przemysłowych. Wśród europejskich technopolii, na uwagę zasługuje również Silicon Bavariaw Niemczech. Mieści się tu m. in. Denkfabrik, czyli fabryka pomysłów Siemensa zlokalizowana w Monachium i Stuttgarcie. Swoje siedziby mają tam również wiodące niemieckie przedsiębiorstwa, takie jak Daimler, Bosch czy SAP. Bawaria jest jednym z dwóch najbogatszych niemieckich landów, który przyciąga inwestorów z całego świata. To jeden z najatrakcyjniejszych pod względem gospodarczym regionów na kontynencie. A jeszcze kilkadziesiąt lat temu był to pozbawiony istotnych surowców naturalnych, biedny kraj rolniczy. Nie mając wyboru, władze landu zdecydowały się na skok cywilizacyjny. Słynne powiedzenie Franza Josepha Straussa, wieloletniego premiera Bawarii (1978–1988), brzmiało: „U nas założenie firmy trwa dwa lata, w USA tylko dwa miesiące. Ten ma być naszym celem. Bawaria - w wymiarze symbolicznym, ale i praktycznym - musi się stać kolejnym stanem Ameryki”. Postawiono na daleko idącą liberalizację gospodarki i wprowadzenie nowoczesnych technologii. Najpierw była to elektrotechnika, budowa maszyn i przemysł samochodowy, później przemysł lotniczy i kosmiczny, a obecnie - dziedzina . Priorytet - zaznacza Rudolph Baer z Bawarskiej Kancelarii Państwowej - był jeden: „Przedsiębiorca!”. Nowoczesne firmy otrzymały od władz landu korzystne oferty zakupu gruntów. Sprywatyzowano wiele firm, a uzyskane ze sprzedaży pieniądze wydano na programy wspierające rozwój nowoczesnych technologii i szkolnictwa zawodowego. „Z dnia na dzień - wspomina Baer - na dawnych łąkach zaczęły powstawać fabryki, budowano do nich drogi i wybierano miejsce na lokalne lotniska. Bawarczycy otwierali nowe szkoły i uniwersytety w mniejszych ośrodkach, np. w Pasawie”. Clemens Lerche, kierownik europejskiego referatu w Bawarskiej Kancelarii Państwowej, przyznaje, że „(…) zmiany strukturalne były możliwe także dzięki funduszom z Brukseli”.

W Polsce zainteresowanie parkami technologicznymi silnie wzrosło w związku z przystąpieniem Polski do Unii Europejskiej, głównie ze względu na dostęp do funduszy strukturalnych. Względna łatwość pozyskiwania pomocy finansowej pozwoliła na instytucjonalny rozwój takich przedsięwzięć, których dotychczasowym głównym problemem był brak środków finansowych na rozwój infrastruktury czy przygotowanie terenów i obiektów. Choć funkcjonujące obecnie w Polsce parki technologiczne są przykładem tego, jak można efektywnie przezwyciężać problemy, tworzyć klimat i aktywizować różnych kluczowych partnerów na drodze do ostatecznego sukcesu organizacyjnego, to stanowią one wciąż nie w pełni wykorzystaną szansę budowy nowych struktur gospodarczych opartych na wiedzy, krajowych zasobach i potencjale ludzkim. Oczywiście sukces nie zależy jedynie od przedsięwzięć lokalizacyjnych, ale przede wszystkim od zasobów intelektualnych możliwych do komercjalizacji i potencjału przedsiębiorczości, zdolnego do przetwarzania pomysłów w skuteczne rynkowo firmy. Niestety Polska, w porównaniu ze światowymi innowacyjnymi liderami, ma wciąż skromne zasoby ludzkie, kapitałowe i organizacyjne, jednak dalszy rozwój parków technologicznych daje szansę na ich skupienie w określonych miejscach i krystalizację środowiska innowacyjnego.

Niemniej jednak, choć rozwój polskich parków technologicznych jest zjawiskiem stosunkowo młodym, a ich działalność trudno porównywać do funkcjonowania największych światowych technopolii, to inicjatywy podejmowane na gruncie polskim są dostrzegane na świecie. Świadczy o tym chociażby przypadek Gliwic – jedynego jak dotychczas miasta w Polsce, któremu zaproponowano członkostwo w Światowym Stowarzyszeniu Technopolii (World Technopolis Association - WTA). Park Naukowo-Technologiczny „Technopark Gliwice”, będący wspólnym przedsięwzięciem gliwickiego samorządu, Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej i Politechniki Śląskiej, funkcjonuje dopiero od niespełna trzech lat. Jego budowa rozpoczęła się latem 2006 roku, a w maju 2008 roku ulokowały się tam pierwsze innowacyjne firmy. Jednak do prestiżowego grona World Technopolis Association zapraszane są również ośrodki, które dopiero rozpoczynają wdrażanie nowatorskich rozwiązań w przemyśle czy edukacji, ale mają dobre perspektywy rozwoju. To międzynarodowe stowarzyszenie, mające siedzibę w Korei Południowej, zrzesza obecnie 77 miast z 39 krajów, które posiadają znaczące ośrodki akademickie i wykwalifikowaną kadrę oraz przeznaczają duże nakłady finansowe na innowacyjne badania, otwieranie parków technologicznych i naukowych oraz ekspansję przemysłu zaawansowanych technologii. Celem organizacji jest ułatwianie międzynarodowego kontaktu w zakresie nauki i technologii, mającego przyczynić się do wspierania rozwoju miast członkowskich poprzez przygotowane w tym celu programy oraz wymianę doświadczeń. Zgromadzenia generalne WTA odbywają się co dwa lata w różnych krajach. Bierze w nich udział kilkuset gości z całego świata – m. in. przedstawiciele samorządów miejskich, uczelni technicznych i inkubatorów technologicznych miast członkowskich. Obradom towarzyszą konferencje naukowe oraz spotkania z reprezentantami biznesu wysokich technologii. W 2012 roku Gliwice będą gospodarzem ósmego międzynarodowego zjazdu World Technopolis Association - „Organizacja tego wydarzenia jest dla Gliwic szansą na ogólnoświatową promocję oraz okazją do zaprezentowania potencjału miasta i nawiązania współpracy z zagranicznymi uczelniami, ośrodkami badawczymi, parkami technologicznymi oraz inwestorami, reprezentującymi najnowocześniejsze firmy. Może to w przyszłości bardzo korzystnie wpłynąć na rozwój Gliwic” - ocenia prezydent miasta, Zygmunt Frankiewicz. Z kolei prof. Jerzy Rutkowski, Prorektor ds. Współpracy Międzynarodowej Politechniki Śląskiej, podkreśla, że „(…) potencjał regionu Śląska i Politechniki Śląskiej jest znacznie większy od aktualnej skali współpracy pomiędzy uczelnią a przemysłem, a skorzystanie z doświadczeń innych parków naukowo-technologicznych i światowych technopolii może stworzyć szanse na przełamanie tej bariery.”

Przykład Gliwic wskazuje, że polskie parki technologiczne charakteryzują się wysokim potencjałem rozwoju, jednak do zwiększenia dynamiki i efektywności ich funkcjonowania niezbędny jest potężny wysiłek intelektualny, organizacyjny i finansowy przedsiębiorców, naukowców oraz lokalnych i krajowych władz. Potrzebna jest współpraca różnych partnerów prywatnych i publicznych, wnoszących określone zasoby i możliwości, kluczowe dla przyszłego powodzenia przedsięwzięcia. Ponadto, jak pokazują przykłady największych światowych technopolii, oprócz silnej regionalnej gospodarki, kładącej nacisk na przemysł zaawansowanych technologii, rozbudowanej infrastruktury naukowo-badawczej, dużych nakładów na działalność B+R oraz instytucji wspierających i polityki proinnowacyjnej, istotne jest także wyszczególnienie charakteru powiązań społecznych, tworzących kulturę systemu innowacyjnego. Zazwyczaj będą to modele o dominacji poszczególnych typów powiązań, np. dominacji powiązań przedsiębiorstwo-przedsiębiorstwo i mobilność pracowników, jak w przypadku Sillicon Valley, czy powiązań nauka-przemysł, jak to ma miejsce w technopolii Austin w Teksasie. Należy jednak podkreślić, że nie ma jednego uniwersalnego modelu organizacyjnego, gwarantującego sukces. Inicjatywy takie muszą mieć indywidualny charakter, wynikający z regionalnych uwarunkowań i dostępnych czynników wzrostu, muszą także odzwierciedlać specyfikę lokalnego środowiska naukowego i gospodarczego oraz tradycje przemysłowe i kulturowe. Doświadczenia światowych technopolii można jednak wykorzystać przy opracowywaniu własnych koncepcji, respektujących miejscowe uwarunkowania.


 

Skuteczne Otoczenie Innowacyjnego Biznesu” jest inicjatywą realizowaną w ramach projektu systemowego PARP „Rozwój zasobów ludzkich poprzez promowanie wiedzy, transfer i upowszechnianie innowacji”, współfinansowanego z Europejskiego Funduszu Społecznego ze środków Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki, Priorytet II, Poddziałanie 2.1.3.

Autor:Justyna Siwińska 


powrót | do góry | strona główna | kalendarium | regulamin serwisu | pliki cookies | kontakt
Portal jest współfinansowany przez Unię Europejską w ramach środków Europejskiego Funduszu Społecznego.

© 2005-2017 Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości