Portal Finanse Firma Klastry Instytucje Promocja Polityka
Wywiady
2010/08/18 08:59:45
: nowe otwarcie

Pieniądze z Krajowego Funduszu Kapitałowego zmienią wygląd polskiego rynku . Wsparcie z KFK spowoduje, że nasz sektor z większą uwagą zacznie przyglądać się także mniejszym firmom, które dotychczas były pomijane w prowadzonych analizach – mówi w rozmowie z Krzysztofem Garskim Paweł Maj, członek zarządu Skyline Investment.

 

Razem z Krajowym Funduszem Kapitałowym Pana tworzy fundusz Skyline Venture o kapitalizacji 30 mln zł (połowa środków pochodzi z KFK, połowa ze Skyline). Kiedy możemy spodziewać się rozpoczęcia działalności przez fundusz?

Prace nad rozpoczęciem działalności są już mocno zaawansowane. Uzyskaliśmy zgodę Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (jej uzyskanie trwało  dwa miesiące), zaś obecnie trwają formalności prawne związane z rejestracją funduszu. Niezależnie od tego, już teraz aktywnie monitorujemy rynek,  poszukując ciekawych projektów inwestycyjnych. Obecnie trwają zaawansowane negocjacje z dwoma spółkami. Oczekuję, że w drugiej połowie 2010 r. fundusz Sykline Venture będzie już działał.

Co wyróżnia Skyline Venture od innych funduszy, które ubiegały się lub ubiegają o wsparcie KFK?

Na razie nie chcę mówić zbyt wiele o naszej strategii inwestycyjnej, traktując ją jako element przewagi konkurencyjnej nad innymi funduszami. Nasze przedsięwzięcie ma charakter opportunity-fund, czyli nie ograniczamy naszej strategii wyłącznie do inwestowania w spółki z jednej branży. Szukamy po prostu najbardziej interesujących okazji, niezależnie od sektora. Daje nam to swobodę poszukiwania ciekawych spółek w różnych branżach, oczywiście z wyłączeniem tych, które wyklucza z KFK (branże handlu hurtowego i detalicznego, factoringu, leasingu, obrotu nieruchomościami). Maksymalna wielkość naszej inwestycji w spółkę może wynieść 1,5 mln EUR, ale prawdopodobnie większość inwestycji zamknie się w kwocie 2-3 mln zł. Interesują nas inwestycje w firmy na etapie rozwoju od start-up’u do spółki w fazie ekspansji rynkowej. W każdym przypadku kluczowa jest dla nas jakość kadry zarządzającej  spółki, w którą inwestujemy. Unikamy inwestycji, które wiązałyby się z wymianą zarządu, staramy się znajdować spółki zarządzane przez ambitny zespół, któremu jedynie brakuje środków do zwiększenia skali działalności.

Oceniamy zespół, pomysł biznesowy, otoczenie konkurencyjne w branży, ale też – szanse na wyjście z inwestycji. Często nawet dobrze zarządzane, zyskowne spółki nie rokują szans na łatwe wyjście. W takim przypadku rezygnujemy z transakcji. Dwa lata temu cały rynek finansowy doświadczył poważnego kryzysu, który chyba wszystkich przekonał, jak ważne jest prawidłowe zarządzanie ryzykiem w biznesie. Czas spowolnienia gospodarczego nauczył menedżerów , że wyjście z zyskiem nawet z szybko rozwijającej się i stabilnej spółki nie musi być sprawą szybką i prostą.  Dziś trzeba rozważać wszystkie scenariusze, także te pesymistyczne. Fundusze, które w swoich strategiach zakładały w 2009 r. wyjścia ze spółek poprzez debiut na giełdzie, musiały znacznie zmienić swoje plany. Wyjście z inwestycji zajmuje dziś więcej znacznie więcej czasu niż kiedyś, dlatego trzeba ten element uwzględnić w swojej strategii.

Co jest największą, z punktu widzenia funduszu , zaletą wsparcia z KFK?

Współpraca z takim partnerem jak KFK jest dla każdego funduszu dużym wyzwaniem. Same negocjacje dość skomplikowanej umowy zajęły nam ponad trzy kwartały. KFK jest wymagającym partnerem i bardzo dokładnie sprawdza oferty, które do niego trafiają. W umowie znajdują się precyzyjne zapisy dotyczące kar umownych, Krajowy Fundusz Kapitał wyklucza też inwestycje w pewne branże (handlu hurtowego i detalicznego, factoringu, leasingu, obrotu nieruchomościami). Oznacza to, że polityka inwestycyjna realizowana do tej pory przez Skyline Investment musiała ulec zmianie. Wszelkie inwestycje, które spełniają kryteria KFK, będą realizowane w ramach funduszu Skyline Venture, natomiast Skyline Investment będzie bezpośrednio inwestował w spółki niespełniające kryteriów KFK (m.in. w spółki prowadzące sprzedaż hurtową i detaliczną, inwestycje polegające na odkupie udziałów lub akcji oraz inwestycje w spółki przed lub w trakcie upadłości).

Mimo pewnych ograniczeń, warto jednak podjąć wyzwanie. KFK oferuje swoim partnerom atrakcyjne warunki współpracy. Przede wszystkim bierze na siebie znaczną część ryzyka związanego z inwestycją.  Wypłata środków funduszu w pierwszej kolejności będzie trafiała do Skyline Investment aż do momentu otrzymania kwoty równiej wartości inwestycji w fundusz, a dopiero w drugiej kolejności środki otrzyma KFK  również aż do momentu otrzymania kwoty równiej wartości inwestycji w fundusz. W trzeciej kolejności środki otrzyma Skyline Investment aż do momentu otrzymania minimalnej stopy zwrotu wynoszącej 8 proc., w czwartej zaś kolejności KFK aż do momentu otrzymania minimalnej stopy zwrotu wynoszącej 8 proc.  Pozostałe środki zostaną podzielone pomiędzy Skyline Investment, KFK i Skyline Venture w proporcji 40/40/20.

Jednak nie tylko kwestie związane z ograniczeniem ryzyka zadecydowały o rozpoczęciu przez nas współpracy z KFK. Profil naszej wcześniejszej działalności był zbieżny z założeniami przyjętymi przez KFK, co spowodowało, że nie musieliśmy się szczególnie zmieniać, aby rozpocząć współpracę z tą instytucją.

Co w praktyce oznaczają dla Skyline Venture środki z Krajowego Funduszu Kapitałowego?

Ponieważ KFK przejmuje na siebie większość ryzyka inwestycyjnego (a to jest największe ryzyko branży ), nasz fundusz będzie mógł się skupić na inwestycjach w spółki na wcześniejszym etapie rozwoju niż to dotychczas czyniliśmy. Tego typu inwestycje charakteryzują się znacznie większym ryzykiem (które właśnie przejmuje KFK) ale jednocześnie znacznie wyższą stopą zwrotu. Środki z KFK pozwolą nam również podwoić skalę naszej działalności. Przypomnijmy, że nasz wkład w przedsięwzięcie wynosi 15 mln zł, zaś drugie tyle wnosi Krajowy Fundusz Kapitałowy. Zapewne i bez wsparcia ze strony Krajowego Funduszu Kapitałowego nadal inwestowalibyśmy w obiecujące, szybko rozwijające się spółki, tyle że wsparcie z KFK pozwoli nam właśnie dwukrotnie zwiększyć skalę działalności.

Trzeba też jednak pamiętać o tym, że korzystanie ze wsparcia KFK wiąże się dla menedżera inwestycyjnego z licznymi trudnościami. W grę nie wchodzi na przykład lewarowanie transakcji. Oznacza to, że inwestując w nową spółkę, nie możemy jako fundusz zaciągnąć na ten cel kredytu bankowego. Kredyty może zaciągnąć dopiero sama spółka, kiedy już przejmiemy w niej udziały. Ograniczenie popularnego w branży lewarowania może być dla wielu menedżerów funduszy  argumentem przeciw korzystaniu ze środków KFK.

Spróbujmy ocenić wpływ działań KFK na polską gospodarkę. Czy środki z KFK pozwolą ograniczyć lukę kapitałową na polskim rynku, czyli trudności w dostępie do kapitału małych firm na początkowym etapie rozwoju?

Polski rynek kapitałowy rozwija się bardzo dynamicznie, ale jest jeszcze za wcześnie, by wyciągać wnioski z tego, jak wpłyną na niego działania prowadzone przez KFK. KFK chce rozdysponować pomiędzy fundusze 800 mln zł, co w połączeniu ze środkami własnymi funduszy miałoby oznaczać dopływ na rynek około 1,6 mld zł kapitału. Pieniądze z KFK z pewnością wpłyną na wygląd polskiego rynku . Wsparcie z KFK spowoduje, że nasz sektor z większą uwagą zacznie przyglądać się także tym mniejszym firmom, które dotychczas były pomijane w prowadzonych analizach. Działalność Krajowego Funduszu Kapitałowego może też w pewnym stopniu przyczynić się do uporządkowania rynku. Dotychczas zasady funkcjonowania rynku nie zawsze były jasne i oczywiste dla początkujących przedsiębiorców. Już niedługo przedstawiciele małej firmy wejdą na stronę internetową KFK, by znaleźć wiarygodną listę funduszy zainteresowanych inwestowaniem w reprezentowaną przez nich branżę.

Nie można też nie docenić znaczenia efektu promocyjnego. Media obszernie informują o działaniach KFK, chociażby przy okazji podpisywania przez KFK nowych umów z funduszami. Tym samym rośnie w społeczeństwie świadomość różnych form finansowania młodych firm.

Co jest w Pana opinii największą barierą w rozwoju innowacyjnej przedsiębiorczości w Polsce? Niewystarczający dostęp do finansowania (anioły biznesu, fundusze seed, itd.), szwankująca współpraca sfery naukowej z biznesem czy może niechęć przedsiębiorców do podejmowania ryzyka?

Coraz wyraźniej widać, że zmienia się na plus jakość polskiej kadry naukowej. Wiele osób wraca do Polski po latach pracy naukowej na Zachodzie. Zdobyli tam wiedzę i doświadczenie, a dziś szukają dla siebie możliwości, by wykorzystać talent w Polsce. Takie osoby mają też z reguły świadomość tego, że współpraca nauki z biznesem jest korzystna dla obu stron. Być może jest jeszcze za wcześnie, by mówić o przełomie w relacjach polskich uczelni z biznesem, ale pewne pozytywne zmiany na pewno można już zaobserwować. Jestem optymistą i wierzę, że coraz częściej innowacyjne polskie firmy będą korzystały z rozwiązań opracowanych na uczelniach.

Pewnym problemem jest wciąż dostęp do kapitału, szczególnie dla tych najbardziej ryzykownych przedsięwzięć. Tu pewnie więcej do powiedzenia miałby przedstawiciel firmy poszukującej źródła finansowania swojej działalności, ale myślę, że właśnie inicjatywy takie jak KFK przyczynią się do poprawy sytuacji także i w tym obszarze.

Paradoksalnie barierą w rozwoju innowacyjnej przedsiębiorczości może być podejście kadry zarządzającej wielu młodych firm. Prowadzę rozmowy z właścicielami takich firm i dość często mam wrażenie, jakby kryzysu nie było – zarządzający za sam pomysł na biznes oczekują od funduszu wysokiego wynagrodzenia i opcji na akcje, podczas gdy nie są gotowi zainwestować własnych pieniędzy w proponowane przedsięwzięcie. Uważam takie niesymetryczne podejście – gdy fundusz ryzykuje swoją gotówkę, a zarządzający nie – za niesprawiedliwe. Jeśli się nie uda, my stracimy realne pieniądze, a właściciel powie „może następnym razem już wyjdzie”. Inna sprawa, że czasem zdarzają się sytuacje, gdy założyciel firmy faktycznie nie jest w stanie, nawet w niewielkim stopniu, zaangażować się finansowo w rozwój swojego pomysłu. Dlatego każdy przypadek staramy się rozpatrywać indywidualnie, choć preferujemy przedsięwzięcia z zaangażowaniem kapitałowym kadry zarządzającej.

Wsparcie KFK dla funduszy oznacza także wzrost konkurencji między nimi. Czy nie obawia się Pan, że na rynku zabraknie ciekawych, wartych inwestycji spółek?

Jeśli chodzi o Skyline Investment, to już wcześniej inwestowaliśmy w rozwijające się, obiecujące spółki, więc nie powinniśmy mieć problemu ze znalezieniem ich także dla funduszu, który tworzymy razem z Krajowym Funduszem Kapitałowym.

Wzrostu konkurencji między poszczególnymi funduszami oczywiście wykluczyć nie można. Nie sądzę jednak, żeby między funduszami była szczególnie ostra. Potencjał rynku jest wciąż bardzo duży, możemy spodziewać się, że będzie przybywać nowych, innowacyjnych firm. Z pewnością ta kwestia będzie bardziej dotyczyła funduszy koncentrujących się na konkretnym sektorze, na przykład – inwestujących tylko w branżę internetową. Brak narzuconego z góry profilu funduszu ułatwia w naszym przypadku negocjacje ze spółkami.

Fundusze koncentrujące się na jednej branży przekonują, że posiadają unikalne z danego sektora, które pozwala im lepiej rozwijać przejęte spółki. Czy to samo można powiedzieć o funduszu typu opportunity fund?

Mocnym atutem funduszu takiego jak nasz są wypracowane metody zdobywania wiedzy. W obszarach, gdzie brakuje nam doświadczenia, korzystamy z usług sprawdzonych, zewnętrznych firm doradczych oraz ekspertów  z branży, której dotyczy inwestycja. Z pewnością naszą strategią nie jest nauka na błędach – do każdej transakcji dobieramy takich partnerów, którzy posiadają reputację ekspertów w danym obszarze. Oczywiście przy każdej nowej inwestycji procentuje też wiedza, która zdobyliśmy przy poprzednich transakcjach. Nasi menedżerowie przeprowadzili już wiele inwestycji, posiadają więc wiedzę o funkcjonowaniu różnych sektorów gospodarki.

Czy polskie fundusze są w ogóle gotowe na ryzyko związane z inwestowaniem w takich branżach, jak nowoczesne technologie, biotechnologie, IT czy energia odnawialna? A może wciąż preferują bardziej konserwatywne biznesy?  

Założona przez KFK koncepcja dzielenia się ryzykiem powoduje, że możemy pozwolić sobie na inwestycje o większym poziomie ryzyka niż do tej pory. Ciekawych projektów nie powinno zabraknąć, już dziś trafia do nas wiele interesujących pomysłów, także ze wspomnianych branż. Inna sprawa, że często są one niedopracowane, a właściciele firm nie radzą sobie z prezentacją swoich koncepcji i ich biznesowym uzasadnieniem.  Inwestowanie w technologie przyszłości oznacza większe ryzyko, ale i  potencjalnie większe stopy zwrotu. Na razie jednak jest jeszcze zbyt wcześnie, by mówić czy i jak zmieni się struktura inwestycji na polskim rynku . Na to trzeba poczekać około czterech lat, gdy fundusze zagospodarują już środki z KFK.

 

Paweł Maj jest członkiem zarządu firmy Skyline Investment, która razem z KFK tworzy fundusz Skyline Venture. Ukończył studia na University of Wisconsin–Whitewater, uzyskując tytuł Bachelor of Business Administration Od 2000 r. kolejno konsultant, dyrektor inwestycyjny, prokurent oraz członek zarządu Skyline Investment S.A. Wcześniej był menadżerem marketingu Gospodarstwa Ogrodniczego EKO–Mysiadło. W ciągu ostatnich pięciu lat sprawował następujące funkcje w organach administracyjnych, zarządzających lub nadzorczych spółek: Skyline Investment S.A., Skyline Bio Sp. z o.o., Skyline Venture Sp. z o.o., Skyline Development Sp. z o.o., ASCOR S.A., Gospodarstwo Rolne Dortech Sp. z o.o., Skyline Interim Management Sp. z o.o., Synerway S.A., Skyline Teleinfo S.A., Stali S.A.,  Semax S.A. w upadłości, DST Outlet Sp. z o.o., Skyline Business Support Sp. z o.o.,  Roy S.A. w upadłości.

Skyline Venture. Akcjonariuszami nowo utworzonego funduszu Skyline Venture będą KFK oraz Skyline Investment. Fundusz zostanie założony na okres 10 lat z możliwością przedłużenia o kolejne 2 lata. W ciągu 4 pierwszych lat fundusz zamierza zainwestować w 10 spółek. Łączna wielkość inwestycji funduszu w jedną firmę oraz jednostki z nim powiązane wynosi do 1,5 mln EUR, ale nie więcej niż 20 proc. wielkości funduszu. Strategia inwestycyjna opierać się będzie o inwestowanie w podmioty krajowe z sektora MŚP, które nie są notowane na rynkach zorganizowanych i charakteryzują się wysokim potencjałem wzrostu. Takie inwestycje wiążą się z dużym ryzykiem, dlatego będzie ono identyfikowane na etapie selekcji inwestycji, a następnie monitorowane przez doświadczoną kadrę zarządzającą Funduszu. Fundusz zamierza nabywać minimum 25 proc. plus 1 akcja lub udział w przedsiębiorstwach.

Autor:Krzysztof Garski 

Napisz do autora

 


powrót | do góry | strona główna | kalendarium | regulamin serwisu | pliki cookies | kontakt
Portal jest współfinansowany przez Unię Europejską w ramach środków Europejskiego Funduszu Społecznego.

© 2005-2018 Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości