Portal Finanse Firma Klastry Instytucje Promocja Polityka
Wywiady
2012/02/06 10:53:52
Wywiad z dr Zbigniewem Zbroją, Prezesem Stowarzyszenia „Transgraniczny Szlak wodny Berlin-Szczecin-Bałtyk”

O działalności Stowarzyszenia „Transgraniczny Szlak wodny Berlin-Szczecin-Bałtyk”, korzyściach wynikających ze współpracy w ramach klastra, innowacyjnym potencjale oraz sieciowej integracji przestrzennej, społecznej i gospodarczej w regionie transgranicznym wzdłuż szlaku wodnego Berlin-Szczecin-Bałtyk – w rozmowie z Justyną Siwińską – opowiada Prezes Stowarzyszenia TK-BSzB, dr Zbigniew Zbroja.

Proszę powiedzieć, dlaczego właściwie w nazwie Stowarzyszenia „Transgraniczny Szlak wodny Berlin-Szczecin-Bałtyk” pojawił się „” – na czym polega w tym przypadku formuła klastrowa?

Zbigniew Zbroja: Wszyscy, tak naprawdę, rozumieją tę formułę jako instytucje, które zrzeszają podmioty gospodarcze w różnych branżach po to, żeby zgromadzić potencjał ludzki oraz kapitał i grać wspólnie na rynku, aby wygrywać z konkurencją.  Istnieją tzw. klastry twarde i klastry miękkie. My  jesteśmy  klastrem wiedzy, tzw. - należymy zatem do grupy tzw. klastrów miękkich. W skład naszego Stowarzyszenia wchodzą osoby fizyczne, prowadzące lub nie prowadzące działalności gospodarczej oraz przedstawiciele instytucji wspierających. Koncentrujemy się na kojarzeniu partnerów, którzy mają propozycje dotyczące współpracy regionalnej i transgranicznej. W tej chwili członkami klastra są w przeważającej części ludzie z dużym doświadczeniem zawodowym. Pracujemy nad tym, aby przyciągać młodsze roczniki, które mogłyby w ramach współpracy zwiększać innowacyjną aktywność klastra. W sporcie funkcjonuje  powiedzenie, że junior nie zrobi wyniku, jeśli nie będzie seniora. Starsi mają doświadczenie, wyczucie biznesowe, charakteryzują się pewną rezerwą, dystansem – obserwują i wyciągają wnioski. Dynamizm i zapał młodych jest oczywiście potrzebny, ale nie mniej niż doświadczenie. Takie m. in. zadanie spełnia współpraca w ramach inicjatyw klastrowych.

Czy może Pan wskazać jeszcze inne korzyści – oprócz wymiany wiedzy i doświadczeń czy minimalizowania ryzyka biznesowego – jakie płyną z usieciowienia współpracy w ramach klastra?

Zbigniew Zbroja: Clustering pomaga budować potencjał kadrowy również w ubieganiu się o finansowanie działalności ze środków publicznych czy unijnych. Kiedy zaczęto finansować pierwsze projekty związane z rozwijaniem przedsiębiorczości, niemal wszyscy mogli ubiegać się o tego typu finansowanie. Obecnie zwiększa się i finansowanie z tych środków jest coraz trudniej osiągalne. Unia Europejska zaczyna także profilować przepływy finansowe. Innowacyjność, współpraca sieciowa, transgraniczność, wyróżniki regionalne – te czynniki stają się priorytetami. Kolejnym aspektem jest także pojawienie się tendencji do stawiania oddolnych progów finansowych, np. dofinansowuje się projekty o wartości nie mniej niż np. 20 tysięcy zł. Sprawia to trudności w pozyskiwaniu pieniędzy na realizację projektów o mniejszej wartości. Dodatkowo istnieją także skomplikowane procedury i małe projekty mają coraz mniejsze szanse. W tym kontekście usieciowienie może przynosić szczególne korzyści – włącznie małego projektu do większy projektów czy podjęcie współpracy z mocniejszym partnerem daje większe szanse na pozyskanie wsparcia  finansowego, które umożliwi realizację projektu.

Wspomniał Pan, że transgraniczność jest jednym z elementów, na który Unia Europejska zwraca coraz większą uwagę przy finansowaniu projektów związanych z przedsiębiorczością. Jak Pan myśli – dlaczego?

Zbigniew Zbroja: Wg dostępnych publikacji ich autorzy zauważają że w obszarach transgranicznych jest największy potencjał innowacyjny. W ramach naszej działalności wzięliśmy udział w konkursie MORO zorganizowanym przez Federalne Ministerstwo Komunikacji, Budownictwa i Rozwoju Miast Republiki Federalnej Niemiec w Berlinie (BMVBS) razem z Ministerstwem Infrastruktury Rzeczypospolitej Polskiej w zakresie „Modelowych projektów współpracy polsko-niemieckiej”. Przygotowując projekt pt.: „ jako współpracy transgranicznej” natrafiłem na publikację, w której eksperci angielscy opracowując badania poszukiwali obszarów innowacyjnej działalności dla Norwegów. W wynikach tych badań wyraźnie podkreślają, że najwięcej innowacyjności pojawiało się na styku dwóch systemów gospodarczych, ponieważ wówczas występują szczególne kontrasty, które generują innowacyjne rozwiązania. I stąd też nastawiliśmy się na inicjatywy klastrowe związane z przedsiębiorczością o charakterze transgranicznym.

Rozumiem, że powstanie Stowarzyszenia zostało zainicjowane po to, aby połączyć siły różnych podmiotów w celu realizowania innowacyjnych projektów w obszarze transgranicznym?

Zbigniew Zbroja: Tak, inicjatorem powstania Stowarzyszenia była, utworzona w 2007 roku, Grupa Partnerska (GP). Ja sam, kiedy byłem  Dyrektorem Izby Gospodarczej, przekonałem się, jak ważne jest - w warunkach  silnej konkurencji – ciągłe monitorowanie i aktywność na rynku. Doszedłem do wniosku, że rzeczą w dużym stopniu decydującą o sukcesie biznesowym jest odróżnianie się od konkurencji. Podkreślanie wyjątkowości własnego produktu, usług które dają przewagę na rynku. W gronie naszej GP zastanawialiśmy się, czym  region Pomorza Zachodniego różni się od innych.  Zwróciłem wtedy uwagę na szczególny wyróżnik naszego województwa. W latach 80-tych i 90-tych, gdy promowałem szlak Berlin-Szczecin-Bałtyk, organizując stoisko promocyjne na targach turystycznych w Berlinie, pojawił się pomysł na produkt turystyczny pn. „Szlaku wodnego Berlin-Szczecin-Bałtyk”. Otóż w stolicy Niemiec jest duża koncentracja jachtów żaglowych i motorowych bez dostępu do morza w sensie drogi wodnej. I właśnie świadomość tej sytuacji zmotywowała mnie i kolegów do aktywności w obszarze transgranicznym Euregionu „Pomerania”. Szczecin znajdujący się blisko Berlina jest jedynym miastem, które z tą wielką stolicą ma bezpośrednie połączenie - rzeką i kanałami. Ta „aorta” to właśnie wyróżnik naszego regionu. Następnie, już w 2007 roku koncepcję tę można było rozwinąć, ponieważ otworzono granice, w wyniku czego wszystkie obszary położone wzdłuż tego korytarza wodnego - wcześniej zamknięte ze względu na pas graniczny - stały się dostępne, co było innowacyjne w sensie procesowym. W Grupie Partnerskiej działały osoby związane głównie z turystyką, które uczestniczyły w szkoleniach programu „Turystyka Wspólna Sprawa”. W ramach tych warsztatów omawialiśmy różne działania związane ze Szlakiem wodnym Berlin-Szczecin-Bałtyk i w rezultacie postanowiliśmy promować go jako wiodący produkt turystyczny w regionie transagrnciznym. Startowaliśmy z tym produktem w wielu konkursach ogólnopolskich otrzymując liczne nagrody - m. in.: „Konika Morskiego” w 2007 r. czy tytuł „Najlepszego Produktu Turystycznego” w ramach ogólnopolskiego konkursu „Turystyka Wspólna Sprawa 2007”. Jednak nadal wszystko to pozostawało w kategorii kształtowania wizerunku regionu. Aby móc wykonać ruch zdecydowanie biznesowy i aby pozyskać wsparcie finansowe, musieliśmy przyjąć formułę Stowarzyszenia. Dlatego W 2008 roku powołaliśmy Stowarzyszenie pod nazwą „Transgraniczny Turystyczny Szlak wodny Berlin-Szczecin-Bałtyk”, natomiast w grudniu 2011 roku, decyzją walnego zgromadzenia, zmieniliśmy nazwę na „Transgraniczny Szlak wodny Berlin-Szczecin-Bałtyk” celem  szerszego promowania i pobudzania przedsiębiorczości w regionie transgarnicznym.

Już jako Stowarzyszenie również byli Państwo wielokrotnie nagradzani, m. in. za działalność innowacyjną -  w ramach konkursu Krajowi Liderzy Innowacji i Rozwoju Stowarzyszenie zdobyło w 2008 roku tytuł „Innowacyjnej Organizacji”, natomiast w roku 2010 tytuł „Regionalnego Lidera Innowacji i Rozwoju”? Za co konkretnie przyznane zostały te wyróżnienia?

Tak, nasza inicjatywa została zauważona i doceniona w konkursie Krajowi Liderzy Innowacji i Rozwoju w 2008, w którym przyznano nam tytuł „Innowacyjnej Organizacji”. Innowacyjność, którą przedstawiliśmy w konkursie dotyczyła zarówno głównego produktu turystycznego, jakim jest „Szlak wodny BSzB”, jak i klastra, stowarzyszenia TKT-BSzB. Polega ona na spójnym, całościowym potraktowaniu regionu transgranicznego oraz próbie stworzenia platformy współpracy pomiędzy różnorodnymi podmiotami z tego regionu, zarówno pod względem organizacyjnym i kompetencyjnym, jak i narodowościowym. Natomiast w listopadzie 2010 roku, w tym samym ogólnopolskim konkursie, otrzymaliśmy tytuł „Regionalnego Lidera Innowacji i Rozwoju”. Kapituła konkursu wyróżniła nas za rozwijanie „partnerstwa dla przyrody” w oparciu o charakterystyczną turystykę wodno-lądową wzdłuż „Szlaku wodnego BSzB”. Sukcesem w 2010 roku było również zajęcie trzeciego miejsca (na 26 projektów) w ramach ogólnopolskiego konkursu Polskiej Organizacji Turystycznej za przedstawiony projekt pt.: „Międzyodrze – Labirynty Doliny Dolnej Odry”.

Proszę zatem powiedzieć, jakie konkretnie działania są podejmowane w ramach działalności Stowarzyszenia „Transgraniczny Szlak wodny Berlin-Szczecin-Bałtyk”?

Zbigniew Zbroja: Naszym głównym celem jest kreowanie przedsiębiorczości z uwzględnieniem również turystyki wodno-lądowej w regionie transgranicznym. Szczególnie ważną rzeczą jest dla nas pobudzenie do biznesu obszarów wiejsko-miejskich i lokalnych społeczności wzdłuż Szlaku wodnego Berlin-Szczecin-Bałtyk. Szansą promocyjną dla całego regionu transgranicznego jest obecnie budowana druga, dwukrotnie większa od dotychczasowej, podnośnia Niederfinow, gdzie pomiędzy rzeką Odrą a kanałem Havela do Berlina różnica poziomu wody wynosi 36 metrów. Zostanie ona oddana do użytku w 2014 roku i szeroko otworzy drogę wodną z Berlina przez Szczecin do Bałtyku. Bez wątpienia wzmocni ona współpracę transgraniczną. Podnośnia ta umożliwi przepływanie w kierunku morza większym barkom, jachtom, statkom rzecznym czy pasażerskim. Biorąc to pod uwagę, już dziś staramy się ożywić przedsiębiorczość społeczności lokalnych poprzez organizację warsztatów, wyjazdów i rejsów studyjnych po akwenach promowanego szlaku. Obecnie niemieckie agencje marketingowe szacują, że około 25 tysięcy jachtów motorowych - houseboat’ów oraz 30 tysięcy jachtów żaglowych znajduje się w obszarze Branderburgia-Berlin. Przynajmniej połowa sterników z tych jachtów zainteresuje się naszymi akwenami przygranicznymi po stronie polskiej. Ten ruch może pobudzić nasz lokalny rynek - nie tylko turystyczny.

A w jaki sposób aktywizuje się biznesowo i zachęca do współpracy tę lokalną społeczność na tym etapie?

Zbigniew Zbroja: Ścieżką jest tutaj współpraca z Lokalnymi Grupami Działania (LGD). W województwie zachodniopomorskim jest zarejestrowanych 15 takich organizacji, które aktywizują przedsiębiorczość lokalną. Obecnie w tych obszarach podnosi się kwalifikacje mieszkańców poprzez szkolenia czy warsztaty. Następnym etapem będzie jednak poszukiwanie klientów dla powstałych usług i produktów. Ten duży potencjał, pozwalający na łączenie różnych inicjatyw w regionach wiejsko-miejskich wzdłuż szlaku, umożliwia nam budowanie projektów innowacyjnych o charakterze sieciowym. Naszą ambicją jest, by w 2014 roku wypracować duże projekty sieciowe o charakterze transgranicznym i wystartować po wsparcie do UE z jednoczesną promocją Szlaku wodnego Berlin – Szczecin – Bałtyk.

W chwili obecnej koncentrujemy się na liderach inicjatyw lokalnych, którzy żyją na tych przygranicznych obszarach wiejsko-miejskich. Priorytetem jest oddolne pobudzanie rynku, wspieranie liderów innowacyjnych pomysłów. Staramy się dla nich organizować warsztaty oraz rejsy studyjne, które pozwolą im uświadomić, jaki potencjał daje ten szlak. W 2011 roku zorganizowaliśmy konferencję w Oderbergu razem z Muzeum Rzecznym wspartą finansowo z INTERREG IVA oraz rejs „Study Tour’11 – płyniemy ze Szczecina do Berlina” – na trzech jachtach morskich. Było to wydarzenie, któremu Ministerstwo Spraw Zagranicznych nadało tytuł „Imprezy w ramach prezydencji RP”. Z udziałem liderów inicjatyw klastrowych oraz przedstawicieli samorządów poznaliśmy rozwiązania logistyczne i infrastrukturalne, umożliwiające uprawianie turystyki wodno-lądowej oraz atrakcje turystyczne wzdłuż tego międzynarodowego wodnego korytarza. W tym roku ponownie będziemy organizować takie rejsy studyjne. Niemcy również poprosili nas o zorganizowanie rejsu dla ich przedsiębiorców. Jako stajemy się wiarygodnym partnerem dla strony niemieckiej.

Czy atrakcje w tym korytarzu dotyczyć będą – poza krajobrazowymi i przyrodniczymi walorami tych terenów – jedynie festiwali i innych okolicznościowych wydarzeń?

Zbigniew Zbroja: Wydarzenia kulturalne i turystyczne to inicjatywy pobudzające przedsiębiorczość lokalną Zauważamy, że łączenie kultury z turystyką staje się szczególnym wyróżnikiem naszego regionu. Lokalni twórcy kultury zazwyczaj siedzą w czterech ścianach i o ich twórczości niemal nikt nie wie - zatem mamy wartości dodane kultury, z których niewielu ludzi korzysta. Jeśli jednak to połączymy z turystyką, to mamy narzędzie do wypromowania nowej emocjonalnej marki regionu transgranicznego. Kreujemy współpracę sieciową we współpracy ze Szczecińskim Inkubatorem Kultury. Mamy także inne inicjatywy klastrowe np. „szlaki drezynowe”. Drezyny wpisują się w sezon zimowy, kiedy samochodem i rowerem nie dojedzie się w obszary np. leśne, gdzie jedynie dotrzemy drezynami.

Skąd jednak zainteresowane osoby czerpać będą informacje na temat tych atrakcji?

Zbigniew Zbroja: Aby dostarczyć informacji na temat atrakcji dostępnych na szlaku, pracujemy obecnie nad budową internetowej platformy informacyjnej. Obszar Euroregionu „Pomerania” pozwala nam na łączenie pewnych grup tematycznych – dla przykładu szlaki rowerowe, kajakowe, piesze, drezynowe, konne z atrakcjami i wydarzeniami po stronie polskiej i niemieckiej. Docelowo będzie to taki „żywy” mapping w którym przed weekendem będziemy dostarczali informacje, gdzie i co się dzieje na szlakach transgranciznych.

Realizacja projektu „Szlak wodny Berlin-Szczecin-Bałtyk” będzie trwała do 2015 roku – co dalej? Czy zamierzają Państwo rozpocząć kolejny projekt kontynuujący założenia obecnego?

Zbigniew Zbroja: Tak, mamy już pewne pomysły, ale na razie głównym celem – kamieniem milowym – jest rok 2014, w którym oddana zostanie nowa podnośnia Niederfinow. W latach 2014-2020 będzie miało miejsce także nowe rozdanie finansowe Unii Europejskiej, w którym wspierana będzie przede wszystkim regionalność, sieciowa współpraca, innowacyjność w obszarach transgranicznych. Myślę, że wpisując się w te kryteria i będziemy mogli pozyskać kolejne środki na działalność oraz nowe projekty.

 

Inicjatywa „Skuteczne Otoczenie Innowacyjnego Biznesu” jest elementem projektu „Rozwój zasobów ludzkich poprzez promowanie wiedzy, transfer i upowszechnianie innowacji”. Projekt jest współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego

Autor:Justyna Siwińska 


powrót | do góry | strona główna | kalendarium | regulamin serwisu | pliki cookies | kontakt
Portal jest współfinansowany przez Unię Europejską w ramach środków Europejskiego Funduszu Społecznego.

© 2005-2018 Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości