Portal Finanse Firma Klastry Instytucje Promocja Polityka
Wywiady
2011/11/07 10:33:32
Rozkwit „Zielonej Chemii”

O nowych kierunkach internacjonalizacji klastra, innowacyjnych produktach i ideach opowiada Prezes Zarządu Zachodniopomorskiego Klastra Chemicznego „Zielona Chemia”, Jacek Drożdżal.

Zachodniopomorski Chemiczny „Zielona Chemia” jest jedynym klastrem przemysłu chemicznego w Polsce…

To prawda, jesteśmy jedynym polskim klastrem z branży chemicznej, ale, co ważne, nie zamykamy swojej działalności w granicach kraju. Możliwości rozwoju szukamy także poza lokalnym rynkiem – konsekwentnie prowadzimy zagraniczną ekspansję, dążąc do coraz intensywniejszego wzrostu. Równie ważne jest to, że „Zieloną Chemię” stale wspierają lokalne władze administracji państwowej, jak na przykład Urząd Marszałkowski Województwa Zachodniopomorskiego, będący członkiem klastra.

Jak przedstawiłby Pan dotychczasowy rozwój klastra oraz plany na przyszłość? 

Chemiczny „Zielona Chemia” działa obecnie w formie stowarzyszenia. Na dalszych etapach rozwoju i tworzenia regionalnego produktu oraz silnej marki planujemy jednak przekształcenie tej formy organizacyjno-prawnej w spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością, a docelowo w spółkę akcyjną, co pozwoli na ukonstytuowanie się klastra i ustabilizowanie jego systemu finansowania, a także na właściwą ochronę interesów członków klastra.

Pierwszy etap naszego rozwoju stanowiły działania lokalne: zachęcanie firm do uczestnictwa, angażowanie instytucji… To bardzo trudny moment w życiu klastra, ważne jest, by już na tym poziomie zadbać o odpowiednią strukturę i organizację wewnętrzną. Przez cały czas musi też być zachowana równowaga pomiędzy przedsiębiorcami a placówkami naukowymi, ponieważ niewłaściwe proporcje, brak zaangażowania firm, nadmierna instytucjonalizacja – to wszystko może doprowadzić do rozpadu, jak miało to miejsce w przypadku wielkopolskiego Klastra Chemicznego. Kolejnym krokiem, który właśnie wykonujemy, są działania globalne i internacjonalizacja klastra.

Czy współpracuje z zagranicznymi ośrodkami naukowymi?

Najdłużej i najściślej „Zielona Chemia” współpracuje z 2 klastrami niemieckimi: Klastrem Chemicznym KuVBB (niem. Kunststoff-Verbund Brandenburg Berlin) oraz Klastrem Tworzyw Sztucznych Kunststoffnetzwerk NORKUN. Kooperacja obejmuje zarówno firmy, jak i placówki naukowe. W ramach tej współpracy nasi przedstawiciele, jako liczący się partnerzy, zostali zaproszeni we wrześniu 2011 r. do współtworzenia strategii dalszego rozwoju klastra KuVBB w oparciu o kooperację z Klastrem Chemicznym „Zielona Chemia”.

Efektem partnerstwa na tym poziomie jest nie tylko ewolucja firm, ale także budowanie nowych obszarów oferty handlowej i długotrwałych relacji biznesowych. Przedmiotem tej kooperacji są materiały i surowce niezbędne w nowoczesnej produkcji, takie jak: włókna polimerowe, składniki do produkcji gumy, szkło laboratoryjne. Sformalizowany współpracy międzyklastrowej daje nie tylko obopólne korzyści. Zachodnie uczelnie do tej pory pilnie strzegące wiedzy know-how, która generuje aż 80% ich kapitału, chętniej otwierają się na wspólne działania. Za przykład posłużyć może Uniwersytet Techniczny w Berlinie (Technische Universitat Berlin), będący członkiem klastra „Zielona Chemia” KuVBB. Kadra tej uczelni współpracuje także z Wydziałem Chemicznym Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego w Szczecinie. Obecnie placówki pracują razem m.in. nad dwoma zagadnieniami o wysokim potencjale innowacyjności: nanonapełniaczami i włóknami poliwęglowymi. Wyniki tych badań, zostaną po ich zakończeniu opublikowane.

Czy w najbliższym okresie planowane są wspólne inicjatywy „Zielonej Chemii” i niemieckich klastrów?

„Zielona Chemia” planuje stworzyć wraz z niemieckimi partnerami nowy produkt, ale w tym momencie jest to wciąż jeszcze przedmiot wzajemnych rozmów. Duże zaangażowanie we wspólne przedsięwzięcie wykazuje kierownictwo firmy BASF, która jest największym przedsiębiorstwem chemicznym na świecie i jednocześnie członkiem klastra KuVBB. Szczegółowy pomysł jest jeszcze nieoficjalny i, nazwijmy to, poufny, zwłaszcza że wymaga dopracowania. W ramach procesu internacjonalizacji planujemy także wspólnie z niemieckimi partnerami wziąć udział w „Programie Współpracy Transgranicznej Południowy Bałtyk”.

Czy oprócz niemieckiego widzicie Państwo również inne kierunki w ekspansji międzynarodowej?

Oczywiście! „Zielona Chemia” dynamicznie realizuje proces internacjonalizacji w absolutnie wszystkich kierunkach. I tak oto na północy przygotowujemy się do współpracy ze Szwecją, z działającym tam Klastrem Przedsiębiorców Energii Odnawialnej. Narodziła się również możliwość współpracy z południowymi sąsiadami z Trnavy na Słowacji, a dokładniej z tamtejszym Urzędem Marszałkowskim i gronem przedsiębiorstw. Aktualnie trwają rozmowy i ustalenia, które firmy mogłyby zawiązać partnerstwo.

Na wschodzie już od dawna prowadzi sformalizowaną kooperację z ukraińską Narodową Agencją Inwestycji i Innowacji w Kijowie, opartą na umowie o współpracy i wymianie doświadczeń. W ramach tego partnerstwa przedstawiciele „Zielonej Chemii” odbyli do tej pory trzy misje gospodarcze nad Dniepr. Dwie nasze firmy budują tam fabryki i niebawem rozpoczną produkcję. Ponadto jedno z przedsiębiorstw członkowskich chce na ukraińskim rynku rozprowadzać swoje produkty nawozowe. Najpewniej już w grudniu 2011 r. „Zielona Chemia” podpisze umowę z Ukraińskim Związkiem Chemików, który jest odpowiednikiem Polskiej Izby Przemysłu Chemicznego. Koordynatorzy klastra mają za sobą obiecujące spotkanie z prezydentem tej organizacji, Aleksiejem Golubovem. Planujemy także współpracę z ukraińską Agencją Rolnictwa, co ma ułatwić wprowadzenie produktów naszych członków na tamtejszy rynek.

Czy działalność klastra zaowocowała innowacyjnymi produktami?

Tak – na szczególną uwagę zasługują zwłaszcza innowacje mogące przyczynić się do ratowania zdrowia i życia pacjentów na całym świecie. Wart uwagi jest innowacyjny silikon, opracowany przez profesor Mirosławę El Fray (Zachodniopomorski Uniwersytet Technologiczny w Szczecinie, Instytut Polimerów),  z którego są mogą być wytwarzane implanty piersi. Materiał cieszy się dużym zainteresowaniem, gdyż jest tańszy od dotychczas stosowanych, a także lżejszy, wytrzymalszy, mniej toksyczny dla pacjentów i lepiej przyswajalny przez ich organizm. chemiczny pomógł wynalazczyni wypromować ten innowacyjny produkt na rynku, realizując kampanię informacyjno-wizerunkową. na ten silikon został już zakupiony między innymi przez jedną z placówek medycznych w Stanach Zjednoczonych. Innym przykładem takiego materiału są nanowłókna, badane również przez profesor El Fray, a mające znaleźć zastosowanie w sztucznych zastawkach serca.

Z innej grupy produktów na uwagę zasługują bardzo wydajne nawozy krystaliczne, granulowane, otoczkowane, zasilane nanowypełniaczami, które uwalniają do gleby tyle składników mineralnych, ile jest akurat potrzebne roślinom w danym okresie. Produkty te wytwarzane są przez firmę Fosfan ze Szczecina i cieszą się ogromnym powodzeniem na Ukrainie. Natomiast profesor Antoni Morawski (Zachodniopomorski Uniwersytet Technologiczny w Szczecinie, Instytut Polimerów), specjalizujący się w nanotechnologiach, opracował farbę fotokatalityczną. , dzięki wsparciu m.in klastra, znalazła lokalnego wytwórcę, firmę Pigment. Produkt, chroniony patentem przez uczelnię, został już wykorzystany m.in. na elewacji budynku gdańskiego szpitala. Szczególna właściwość tej farby polega na tym, że pod wpływem światła ma właściwości samooczyszczające, co jest niezmiernie praktyczne. Co więcej, pod wpływem promieni UV jej kolor nie blaknie, pozostaje trwały. Ponadto farba wydziela tlen, co w budynkach skupiających wiele osób jest szczególnie ważne. Produkt jest zatem optymalny i dla zarządców nieruchomości, i dla ich użytkowników. Na wdrożenie na rynek oczekuje także stworzona we współpracy z Zachodniopomorskim Uniwersytetem Technologicznym, a Zakładami Chemicznymi Police, która - w mojej ocenie - będzie „przebojem rynkowym”, a której szczegóły zachowam na razie w sekrecie.

Jakie produkty klastra pozwalają mu się wyróżnić?

Nawozy dla rolnictwa do roślin uprawianych na masową skalę, i nawozy hobbystyczne dla pojedynczych roślin ozdobnych, to największy atut „Zielonej Chemii”. Aktualnie bazuje na samodzielnych poczynaniach firm skupionych w klastrze. Szczególnie aktywną działalność w tym sektorze prowadzi Fosfan w Szczecinie i Zakłady Chemiczne Police. Druga mocna „Zielonej Chemii” to substraty do wytwarzania kosmetyków, które produkuje Kemipol w Policach,  między innymi dla takich międzynarodowych marek, jak Avon czy Yves Rocher. chemiczny skupia się zatem przede wszystkim na tych dwóch liniach produktowych: nawozach i składnikach kosmetyków. Wyroby, mimo że są produkowane indywidualnie przez lokalnych wytwórców, promowane są jednak pod jedną marką „Zielonej Chemii” na rynkach pozyskanych przez . Niewykluczone jest stworzenie przez klastrowiczów jednego, wspólnego produktu utożsamianego z regionem, na którym działa .

Nazwa klastra w wyraźny sposób odwołuje się do ekologii. W czym się to przejawia w odniesieniu do produktów firm w nim działających?

Wszyscy nasi członkowie dokładają starań, by zarówno cały proces produkcji, jak i końcowe wyroby były przyjazne środowisku naturalnemu. Niedawno jedna z firm klastra, Fosfan, otrzymała środowiskowy 14001, który to potwierdza, a inny z naszych członków – Zakłady Police – nieustannie uczestniczy w programach ekologicznych.

Jak wiadomo odgrywa dużą rolę w rozwoju firm w nim zrzeszonych – funkcjonowanie w klastrze przynosi im wiele korzyści. Jak Pan myśli, na czym polega specyfika polskiego rynku, sprawiająca, że jesteście Państwo jedynym klastrem z branży w kraju?

Niestety wśród polskich przedsiębiorców z branży chemicznej i nie tylko, wciąż pokutuje przeświadczenie, że działanie w pojedynkę jest lepsze i efektywniejsze, gdyż daje możliwość kontroli i pozornie większego zysku. Za to na Zachodzie, co możemy na przykład zaobserwować w Niemczech, funkcjonowanie w klastrze branżowym postrzegane jest jako korzystne i prestiżowe, stanowiące swoistą rynkową rekomendację i nobilitację, gwarancję nowoczesności oraz kooperatywności.

Czy Pana zdaniem możliwe jest powstanie innych takich klastrów w Polsce?

Tak, zwłaszcza w rejonach Tarnowa, które jest niejako zagłębiem chemicznym Polski. Mieści się tam znaczące skupisko firm branży chemicznej. Miałoby też sens stworzenie makroklastra: Tarnów-Puławy-Organika-Sarzyna. Z kolei bliskość geograficzna Ukrainy i Słowacji daje szanse na międzyklastrową kooperację transgraniczną.

 

Autor: Dorota Bełtkiewicz, Krzysztof Ptak

Wywiad został przygotowany w ramach przedsięwzięcia PARP: „Polskie klastry i polityka klastrowa”.

 „Przedsięwzięcie PARP jest współfinansowane przez Unię Europejską ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego w ramach projektu systemowego PARP „Rozwój zasobów ludzkich poprzez promowanie wiedzy, transfer i upowszechnianie innowacji” z Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki, poddziałanie 2.1.3.”

Nota Biograficzna:

Jacek DROŻDŻAL – informatyk ekonometrysta, absolwent Uniwersytetu Szczecińskiego, Prezes Zarządu Zachodniopomorskiego Klastra Chemicznego Zielona Chemia Członkiem Założyciel Zachodniopomorskie Drewno i Meble.

Autor:Dorota  Bełtkiewicz 


powrót | do góry | strona główna | kalendarium | regulamin serwisu | pliki cookies | kontakt
Portal jest współfinansowany przez Unię Europejską w ramach środków Europejskiego Funduszu Społecznego.

© 2005-2017 Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości